Nie ma jednej słusznej definicji piękna. Jako społeczeństwo kierujemy się jednak w ocenie wyglądu pewnymi wzorcami. Sztuczna inteligencja o nazwie Beauty.AI 2.0 spróbowała skopiować ten klucz i wyłoniła finalistów pierwszego takiego konkursu piękności.
Do konkursu, w którym rolę jury pełniła sztuczna inteligencja Beauty.AI 2.0, zgłosiło się ponad 6 tysięcy uczestników. Ich zdjęcia zostały przeanalizowane z wykorzystaniem algorytmów oceniających między innymi młodość, jakość skóry oraz symetrię.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Algorytm AntiAgeist oceniał młody wygląd oraz to, ile lat mógłby dać konkretnej osobie przeciętny obserwator (różnice są czasem naprawdę duże). PIMPL analizował cerę, a RYNKL przyglądał się zmarszczkom.
MADIS porównywał twarze uczestników do twarzy światowych piękności (głównie aktorów i modeli). Symmetry Master natomiast – bez zaskoczenia – oceniał symetrię twarzy.
Połączenie wszystkich tych rozwiązań pozwoliło wyłonić zwycięzców w poszczególnych kategoriach. Oto oni:
Autorzy badania, naukowcy z Youth Laboratories, przyznali, że po opublikowaniu wyników otrzymali wiele wiadomości w stylu: „wystarczy jeden spacer po centrum handlowym by zobaczyć bardziej atrakcyjnych ludzi”. Może i to fakt, ale można tak powiedzieć właściwie o każdym konkursie piękności
Naukowcy dodali też, że planują kontynuować prace nad Beauty.AI, poprzez dodawanie kolejnych algorytmów. Głównymi celami są rozwój sztucznej inteligencji oraz stworzenie narzędzi dla chirurgów plastycznych.
Źródło: Business Insider. Foto: Aleksey Bondarenko/Wikimedia