Filmy / seriale / VOD

Marvel ujawnia trailer Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni!

Seweryn Kułak | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Wielkimi krokami zbliża się premiera filmu Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni, stąd też Marvel pomału rozpoczyna kampanię marketingową. Właśnie otrzymaliśmy kolejny zwiastun.

Marvel Studios opublikowało pełny teaser trailer Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni

Studiu wypuściło zwiastun filmu w dniu urodzin głównego aktora Simu Liu, który właśnie wczoraj skończył 32 lata. Produkcja jest początkiem nowej serii dla Marvel Cinematic Universe. Całej historii przewodzić będzie tytułowy bohater grany przez Liu. Shang-Chi, mistrz Kung Fu, niemal niezwyciężony wojownik walczący z przeszłością w świecie szpiegostwa. Film przygotowany jest na podstawie serii komiksów, która zapoczątkowała już w 1973 roku. 

Czego możemy spodziewać się po nowej produkcji?

Shang-Chi od dziecka był uczniem swojego ojca Wenwu (Tony Leung), który jak wiemy był szefem organizacji znanej jako Ten Rings. Poznajemy Shang-Chi, kiedy jest on z dala od swojego ojca już od ponad 10 lat. Chciał zostawić za sobą życie pełne zamachów i zbrodni. Niestety przeszłość powraca, w wielkim stylu. Jak poradzi sobie z nią nasz bohater? Za scenariusz odpowiedzialni są David Callaham oraz Destin Daniel Cretton. Film również wyreżyserował Destin Daniel Cretton. Poniżej możecie obejrzeć wspomniany zwiastun:

Czekacie? Dajcie znać w komentarzach!

Źródło: Collider, Youtube 

Warto zobaczyć również:

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kenjiro
    0
    Szału nie robi, no ale poczekamy, zobaczymy...
  • avatar
    pawluto
    0
    Lepsze wrażenie by było jakby ta akcja w autobusie była zrobiona w Ikarusie - każdy pamięta jazdę na przegubie :)))
  • avatar
    szymcio30
    0
    Kurde, ale baja. Na trzeźwo tego nie da się oglądać;)
  • avatar
    Ahura
    0
    wygląda troszkę tandetnie, ale to kwestia kultury japońskiej. Oni mają dziwne przeświadczenia tego co wygląda spektakularnie.