Sytuacja okazała się na tyle trudna, że w sprawie zabrał głos szef Stardock (wydawcy) – Brad Wardell, który w swoim pierwszym oświadczeniu wskazał i wyjaśnił dotąd zauważone problemy. Niestety pomimo udostępnienia pierwszej aktualizacji gry, która miała usunąć część błędów i umożliwić swobodniejszą rozgrywkę, problemy nadal występują. Jak podaje Wardell jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest niestety bardzo duża skala piractwa jaka dotknęła Demigod. Okazuje się bowiem, że od momentu premiery tego tytułu na serwery gry starało się dostać ponad 120 tysięcy użytkowników, przy czym jedynie 18 tysięcy posiadało oryginalną jej wersje. W takich sytuacjach trudno dziwić się producentom, że decydują się na stosowanie coraz bardziej przemyślnych zabezpieczeń w nowych grach (gwoli wyjaśnienia - Demigod nie miało zabezpieczeń DRM).
Stardock ma więc nie lada orzech do zgryzienia bowiem chcąc umożliwić legalnym użytkownikom bezstresową zabawę trzeba „chirurgicznie wyciąć” graczy „warezowych”. Takie działanie jest niezbędne, gdyż zgodnie z informacjami pochodzącymi ze strony tegoż tytułu nie spodziewano się aż tak dużego obłożenia serwerów, które testowane były przy maksymalnym obciążeniu wynoszącym 50 tysięcy ludzi jednocześnie.
Polska premiera Demigod (PC), której dystrybucją w naszym kraju zajmuje się firma CDProjekt, zapowiadana jest na dzień 8 maja.