Gadżety

USA: czarne skrzynki w samochodach od 2015 roku

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
36 komentarzy Dyskutuj z nami

Czy taka przyszłość czeka motoryzację na całym świecie

Senat Stanów Zjednoczonych zatwierdził ustawę, na mocy której od 2015 roku wszystkie nowe pojazdy muszą być wyposażone w cyfrowe Rejestratory Warunków/Parametrów Jazdy, potocznie nazywane czarnymi skrzynkami. Nowy przepis, choć ma działać z korzyścią dla zmotoryzowanych, może stać się kolejną przyczyną konfliktów pomiędzy urzędami a kierowcami, którzy czarną skrzynkę mogą postrzegać jako naruszenie ich prywatności.

Zalety czarnych skrzynek w samolotach są nie do przecenienia. Również w  pojazdach naziemnych takie rozwiązania są bardzo przydatne, na przykład w sytuacji, gdy zdarzy się wypadek i brak dowodów wskazujących na takie, a nie inne zachowanie kierowcy. Choć odpowiedniki czarnych skrzynek stosuje się w  samochodach, to najczęściej są to pojazdy transportowe, w przypadku których monitorowanie warunków jazdy jest bardzo pożądane, są to tachografy.

Mercedes SL55 usa czarne skrzynki w samochodach do 2015 roku
Nowoczesne pojazdy już obecnie są naszpikowane elektroniką. Może nie ma o co kruszyć kopii, a samochodowa czarna skrzynka to tylko kolejny cyfrowy dodatek w samochodzie.

Gdy jednak czarna skrzynka stanie się urządzeniem obowiązkowym, pojawi się kwestia ewentualnej inwigilacji za pomocą nowoczesnych technologii. W Stanach Zjednoczonych, gdzie prowadzi się szeroko zakrojone testy technologii automatyzujących ruch uliczny, zagadnienie prywatności obywateli i zakresu praw państwa do ich kontroli ma szczególne znaczenie. Ale nie ukrywajmy, również nam ten problem jest bliski.

Dokument, o którym mowa, zobowiązuje do instalacji we wszystkich nowych pojazdach sprzedawanych na terenie Stanów Zjednoczonych czarnych skrzynek. Niezainstalowanie takiego urządzenia będzie podlegało karze. Jak wynika z treści, wszystkie informacje o tym co wydarzyło się podczas jazdy (zarejestrowane w czarnej skrzynce) będą własnością posiadacza pojazdu, ale ... i tu jak zwykle mamy pole do nadużyć.

Ustawa rejestrator samochodowy

A jakie jest wasze zdanie? Czy czarne skrzynki powinny być obowiązkowo instalowane w naszych samochodach?


Więcej o technologiach w motoryzacji:

Źródło: PCWorld, foto: Karol Żebruń

Komentarze

36
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    benzene
    28
    Oczywiście chodzi o to, że kiedy np weźmiesz udział w wypadku nie ze swojej winy a będziesz mieć przekroczona dozwoloną prędkość to firma ubezpieczeniewo w najlepszym wypadku nie wypłaci odszkodowania. Tylko frajer wierzy, że to dla naszego dobra. Równie dobrze powinno sie monrtowac kamery w każdym domu aby monitorować, czy nie ma tam przypadkiem przemocy domowej. Przecież uczciwy człowiek nie musi się niczego obawiać, prawda?
  • avatar
    Konto usunięte
    3
    Jeśli już mamy iść w taką stronę to wydaje mi się, że lepiej aby dane zapisane w czarnej skrzynce to tylko statystyki np. ostatnich 10 minut jazdy. Do wypadku więcej danych raczej nie potrzeba.
  • avatar
    scooby
    2
    W UK mieli dokladnie taki sam pomysl ale idacy znacznie dalej, przy zakupie ubezpieczenia jego wysokosc bylaby zalezna od analizy jazdy.
    Na szczescie wniosek upadl ale od czasu do czasu ubezpieczeniowcy wyskakuja z tym pomyslem w formie zmodyfikowanej. Zapewne po wprowadzeniu tego ustrojstwa w US zacznie sie to rozsiewac po swiecie jak "czarna plaga".
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Niekoniecznie się z tym zgodzę. Firmy ubezpieczeniowe mają w większości wypadków zapis pozwalający na przekroczenie prędkości do 20%. Jeżeli jedziesz szybciej to nikt Ci nie zabroni, ale jeżeli spowodujesz wypadek, płać za swoje błędy.
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Teraz trzeba czekać na poradnik jak coś takiego obejść...
  • avatar
    shadowman333
    1
    Nie byłoby w tym nic złego jeśli kamera rejestrowałaby obraz i dźwięk na karcie pamięci bez możliwości przesłania przez wifi, BT itp, z możliwością skasowania zapisu w dowolnej chwili i zapis obejmowałby jakiś określony czas nadpisując stare nagrania. Druga sprawa to prędkość. Musiałaby ona być odczytywana z GPS, bo praktycznie każdy prędkościomierz oszukuje. Wystarczy np założyć opony z niższym profilem i już prędkość będzie zawyżona.
  • avatar
    SoundsGreat
    1
    Lipa. Dadzą jeszcze "zielonym" prawo do kontrolowania zapisów prędkości i będziemy płacić mandaty za każdorazowe przekroczenie prędkości. Wszystko prowadzi do tego by nasze 2,0 zamienić na 1,2...
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    I w ten sposob wladza bedzie wiedziec gdzie jezdzisz, kiedy itd itp. Panstwo w 101% totalitarne. Horror.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Na pewno będzie jakiś crack na to lub emulator.

    Jeśli skrzynka będzie połączona z ECU to zamontuje świnie i nic nie zobaczą hahah

    Jakoś nie widze tego w moim 350Z :))
  • avatar
    Konto usunięte
    -2
    I to jest swietny pomysl, nie bedzie manipulowania kierowcy co robilem w trakcie i tuz przed kolizja.
  • avatar
    projectdarkstar
    0
    Ahh USA. Land of the free :P

    Orwell byłby z was dumny.
    Mam tylko prośbę - trzymajcie te durne pomysły u siebie. Sprzedaliście światu poprawność polityczną i to sprawia wystarczająco dużo problemów.