Etui na słuchawki z wyświetlaczem? Tak, ale nie to jest najważniejsze
27 maja zaprezentowano dwa nowe modele bezprzewodowych słuchawek marki Soundcore należącej do firmy Anker: Liberty 5 Pro oraz Liberty 5 Pro Max. Miałam okazję zobaczyć je na żywo w Warszawie w dniu premiery.
Wspomniane etui z ekranem dotykowym to ciekawy dodatek, który na pewno przyciąga uwagę, ale nie na tym skupiono się podczas prezentacji produktów. Oba modele korzystają z autorskiego procesora ANKER THUS AI Chip, który ma wspierać jakość dźwięku, rozmów i funkcje AI.
Słuchawki Liberty 5 Pro otrzymały certyfikat Guinness World Records za najwyższą jakość rozmów głosowych wśród słuchawek True Wireless w obiektywnym teście laboratoryjnym. Dzięki ośmiu mikrofonom, czujnikom drgań i algorytmom AI lepiej oddzielają głos użytkownika od hałasu otoczenia, np. w metrze czy biurze. W tym modelu sterowanie odbywa się przez mniejszy ekran TFT o przekątnej 0,96 cala.
Liberty 5 Pro Max ma dodatkowo inteligentne etui z dotykowym ekranem AMOLED o przekątnej 1,78 cala, czyli największym ekranem tego producenta. Pozwala m.in. nagrywać spotkania i notatki głosowe bez wyciągania telefonu. Po nagraniu specjalna aplikacja może przygotować transkrypcję, rozpoznać rozmówców oraz wypisać najważniejsze wnioski i zadania.
Liberty 5 Pro są dostępne w czterech wersjach kolorystycznych: niebieskiej, białej, czarnej i różowej. Wersja Liberty 5 Pro Max pojawiła się w kolorach złotym i czarnym.
Model Liberty 5 Pro kosztuje 699 zł, a Liberty 5 Pro Max 899 zł. Słuchawki można kupić od dzisiaj.
Nie zabrakło innych produktów
Mimo że wydarzenie poświęcone było premierze nowych słuchawek, dużo czasu przeznaczono też na prezentacje innych produktów firmy Anker. Motywem przewodnim była oczywiście sztuczna inteligencja, która została wdrożona w niemal każdy prezentowany produkt.
Mnie najbardziej zainteresowały słuchawki do spania Sleep A30, które, poza oczywistą, jak na tego typu produkt, adaptacyjną redukcją szumów, wyposażone zostały także w 3-etapowy system maskowania chrapania oraz kołysanki generowane przez sztuczną inteligencję. Producent podaje, że czas pracy na jednym ładowaniu wynosi 9 godzin.
Kolejnym interesującym produktem była drukarka UV eufyMake E1, o której więcej opowiedział dr Jakub Jezierski z ASP w Warszawie. Sprzęt pozwala nanosić kolorowe nadruki (również wypukłe) bezpośrednio na różne powierzchnie, np. drewno, metal, szkło, tworzywa sztuczne.
Jak twierdzi, drukarka jest prosta w obsłudze nawet dla laików i bardzo dobrze oddaje kolorystykę oryginalnych grafik. Zapytany o koszty eksploatacji przyznał, że największym problemem nie są płatne tokeny AI, lecz drogi tusz, co jest ważne, ponieważ urządzenie bazuje na kolorze białym i zużywa go błyskawicznie. Trzeba jednak przyznać, że możliwości tej drukarki robią wrażenie.