Wypisanie się z Kościoła przez Internet - pomysł z Norwegii

Skoro sprawy urzędowe możemy załatwiać przez Internet, to czy nie tak samo powinno być w przypadku spraw kościelnych?

Image

Zgodnie z zasadami Kościoła, kto raz do niego wstąpi, całkowicie wystąpić już nie może. Może jednak się „wypisać”, dokonując apostazji. W Polsce jest to dość skomplikowane, ale władze Kościoła w Norwegii postanowiły to uprościć. Przygotowały stronę internetową, która umożliwia szybkie przejście przez ten proces.

Nowe technologie docierają do kolejnych sektorów naszego życia. Nie mogły więc ominąć też wiary. Dziś możemy już na przykład znaleźć Biblię w wersji cyfrowej i aplikacje ewangelizacyjne, a same kościoły mają swoje strony internetowe i fanpage’e. 

Strona internetowa do apostazji to coś nowego. Władze Kościoła Norwegii ruszyły z nią na wniosek biskupów. Jest to serwis, który umożliwia w prosty sposób zapisać się lub wypisać się ze wspólnoty wyznaniowej. 

Jak to wygląda w Polsce? Osoba, która chce dokonać apostazji musi udać się do proboszcza w swojej parafii, przedstawić mu świadectwo chrztu oraz pisemne uzasadnienie swojej woli (do niedawna podczas przekazania musiało być obecnych 2 świadków). Następnie proboszcz składał podpis i pieczęć, przekazywał wniosek do kurii, a tam działano dalej. Być może dlatego rocznie z Kościoła „wypisuje się” u nas około 450 osób.

Tymczasem strona do apostazji w Norwegii odnotowała większe zainteresowanie niż można było przypuszczać. Wystarczyła doba, by „wypisało się” ponad 10 tysięcy osób. W tym samym czasie „zapisało się” 1200 osób. 

Skoro sprawy urzędowe możemy załatwiać przez Internet, to czy nie tak samo powinno być w przypadku spraw kościelnych? Jak uważacie?

Źródło: dobreprogramy

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY