Konferencja AMD na targach Computex nie przyniosła przełomowych nowości. Producent postawił raczej na odświeżanie sprawdzonych konstrukcji. Jedną z nich jest Ryzen 7 5800X3D, który wrócił na rynek w specjalnej wersji 10th Anniversary Edition, przygotowanej z okazji 10-lecia platformy AM4.
Ze względu na zmianę procesu produkcyjnego AMD musiało wprowadzić pewne modyfikacje, ale dla użytkownika praktycznie nic się nie zmieniło. Specyfikacja pozostała identyczna, więc możemy oczekiwać dokładnie tej samej wydajności, co w modelu z 2022 r. I właśnie tu pojawia się problem.
W 2022 r. Ryzen 7 5800X3D zachwycał wydajnością w grach i potrafił zawstydzić znacznie droższe jednostki. Dziś jednak minęły już cztery lata. W międzyczasie AMD wypuściło dwie kolejne generacje procesorów, a rynek zwyczajnie poszedł do przodu. Dawny król stał się po prostu solidnym średniakiem.
WIDEONajtańszy komputer do gier. Podpowiadamy, jakie cześci wybrać
Jest drożej, niż myślałem
Nowy Ryzen 7 5800X3D został wyceniony na 349 dol., czyli o 100 dol. mniej niż podczas premiery w 2022 r. Szybko przeliczyłem to na złotówki i wyszło mi, że w Polsce powinien kosztować około 1500 zł. Uznałem, że i tak będzie drogo.
Okazało się, że byłem... zbyt dużym optymistą. Procesor właśnie trafił do polskich sklepów i kosztuje około 1550–1600 zł. Czyli jeszcze więcej, niż zakładałem.
Ta cena nie ma sensu
Najbardziej absurdalne jest jednak to, że Ryzen 7 5800X3D kosztuje dziś więcej niż... Ryzen 7 7800X3D. Nowszy model w wersji BOX można kupić za około 1450 zł, a wersję Tray nawet za 1200 zł. A skoro obie wersje procesorów i tak sprzedawane są bez chłodzenia, to – jak mawiał klasyk – "jak nie widać różnicy, to po co przepłacać?"
Owszem, przejście na platformę AM5 oznacza zakup pamięci DDR5 i nowej płyty głównej. Tyle że mówimy o platformie, która ma być wspierana przynajmniej do 2029 r. Kupując AM5, inwestujemy w przyszłość. Kupując AM4 za takie pieniądze, inwestujemy... właściwie nie wiadomo w co.
Wystarczy prosty rachunek:
Zestaw z:
- procesorem Ryzen 7 5800X3D (1600 zł),
- płytą główną B550 (500 zł)
- 16 GB pamięci DDR4 (600 zł)
Kosztuje praktycznie tyle samo, co konfiguracja z
- procesorem Ryzen 7 7800X3D Tray (1200 zł)
- płytą główną B650 (500 zł)
- 16 GB pamięci DDR5 (1000 zł).
Różnica? W drugim przypadku dostajemy wyraźnie wydajniejszy procesor, nowocześniejszą platformę i możliwość dalszej rozbudowy komputera przez kolejne lata.
Mało tego! Jak dobrze poszukacie, to niewiele drożej znajdziecie... Ryzena 7 9800X3D w wersji OEM/Tray, który jest uznawany za jeden z najlepszych procesorów do gier w 2026 r.
Kto więc powinien kupić nowego 5800X3D? Szczerze mówiąc – nie mam pojęcia
Nowa wersja Ryzena 7 5800X3D 10th Anniversary Edition wygląda bardziej jak kolekcjonerski gadżet niż produkt, który realnie ma podbić rynek. Jeśli jesteście fanami AMD i chcecie mieć na półce procesor, od którego wszystko się zaczęło, proszę bardzo. W takiej roli sprawdzi się znakomicie. Jako zakup do nowego komputera? Zupełnie tego nie widzę.
Ktoś może powiedzieć, że ten model jest skierowany do osób, które mają już platformę AM4 i chcą tchnąć w nią nowe życie. Tylko czy naprawdę powinny płacić za kilkuletni procesor ponad 1500 zł? Moim zdaniem nie. AMD mogło uczcić 10-lecie platformy AM4 czymś, co byłoby atrakcyjne dla jej użytkowników. Tymczasem wyszło odwrotnie – firma sprzedaje stary procesor w cenie, która skutecznie zniechęca nawet najbardziej wiernych fanów.