Awaria szyby w kokpicie Embraera E175. United Express wrócił do Houston

Regionalny lot United Express z Houston do El Paso został przerwany krótko po starcie, gdy w kokpicie pękła szyba. Na pokładzie Embraera E175 podróżowały 72 osoby, a samolot zawrócił na lotnisko Houston George Bush Intercontinental. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
A United Express Embraer E175LR aircraft is seen at Chicago O'Hare International Airport in Chicago, Illinois, United States, on August 9, 2026. United Express is the regional airline brand used by United Airlines and its regional airline partners for connecting flights. (Photo by Marcin Golba/NurPhoto via Getty Images)Embraer E175 linii United Express
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Radosław Kosarzycki

Incydent wydarzył się w niedzielę niedługo po odlocie z portu lotniczego Houston George Bush Intercontinental. Embraer E175 o numerze rejestracyjnym N87360 wykonywał rejs UA6309 do El Paso, jednak podczas wznoszenia – na wysokości około 4 tys. metrów – w kabinie pilotów doszło do pęknięcia szyby. Odłamki szkła rozniosły się po kokpicie, co zmusiło załogę do przerwania dalszego wznoszenia i podjęcia decyzji o powrocie na lotnisko startu.

Maszyna wylądowała bezpiecznie w Houston mniej więcej 35 minut od rozpoczęcia lotu. Na płycie lotniska na przylot czekały służby ratownicze, w tym strażacy z Houston Fire Department. Po kontroli samolotu pasażerowie zostali przeniesieni do innej maszyny i jeszcze tego samego popołudnia dotarli do El Paso.

Załoga przekazała kontrolerom ruchu lotniczego informację o poważnej usterce i zgłosiła sytuację awaryjną. Pilot informował w łączności radiowej, że szyba pękła, a szkło wygląda na całkowicie rozbite, a nie uszkodzone jedynie w jednej z warstw.


WIDEO
Starship po raz pierwszy dotarł na orbitę. Starlinki już działają

Do tej pory nie wskazano, co doprowadziło do uszkodzenia szyby po stronie drugiego pilota. Wstępne informacje nie potwierdzają ani rozhermetyzowania kabiny, ani zderzenia z ptakiem. Samolot pozostaje w rejonie terminala i ma zostać poddany dokładnemu przeglądowi technicznemu.

Wyjaśnianiem okoliczności zdarzenia mogą zająć się Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) oraz Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB). Procedura ustalenia przyczyn może potrwać od kilku tygodni do kilku miesięcy. Wśród rozważanych scenariuszy pojawiają się m.in. błąd montażowy lub awaria elektrycznego systemu podgrzewania szyby, który ma zapobiegać jej oblodzeniu i parowaniu.

W historii lotnictwa odnotowywano już podobne przypadki. W 2018 r. w samolocie Sichuan Airlines szyba w kokpicie pękła na wysokości 32 tys. stóp, a późniejsze ustalenia wskazały na wadę produkcyjną. Z kolei w 1990 r. problem z niewłaściwie dobranymi śrubami doprowadził do uszkodzenia szyby w maszynie British Airways; w trakcie zdarzenia kapitan został częściowo wyciągnięty z kokpitu, jednak załoga zdołała bezpiecznie wylądować w Southampton.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ