Wszystko zaczęło się od modyfikacji Half-Life 2, zwanej Age of Chivalry - grupa entuzjastów zebrana w Team Chivalry postanowiła stworzyć średniowieczną wersję strzelanki Valve, która okazała się być sporym sukcesem. Jak to zwykle bywa, po udanym modzie przyszedł czas na pierwszą komercyjną produkcję i po zmianie nazwy na Torn Banner Studios, średniowieczna gra sieciowa - Chivalry: Medieval Warfare - stała się faktem.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Jak zapowiadają twórcy gry, ma ona nam dostarczyć wrażeń prosto z hollywoodzkich filmów o średniowieczu, a żeby grafika stała na odpowiednim poziomie zakupiono już silnik Unreala. Chivalry będzie grą oglądaną z pierwszej osoby, ale zamiast broni palnej walczyć będziemy na miecze, maczugi, łuki, a nawet katapulty. Do tego oczywiście mnóstwo średniowiecznych lokacji, możliwość oblegania zamków, taranowania bram i wznoszenia wielkich wież oblężniczych.
Natomiast dla tych fanów średniowiecza, którzy szczególnie cenią sobie łupienie i rabowanie, przygotowany zostanie specjalny tryb rozgrywki, w którym naszym zadaniem będzie zakradnięcie się do obozu wroga i wyrżnięcie wszystkich wrogów w pień. Pod tym względem Chivalry: Medieval Warfare ma być niezwykle realistyczne.
Życzymy Torn Banner Studios sukcesu w produkcji ich debiutanckiego tytułu, a Chivalry: Medieval Warfare ma zostać wydane już w sierpniu.
Źródło: