CosmoCube to mała konstrukcja, ale z ambicją sięgającą początków wszechświata. Naukowcy chcą, by urządzenie zarejestrowało subtelne ślady radiowe liczące ponad 13 mld lat. Takie dane mają przybliżyć odpowiedź na pytanie, w jaki sposób przestrzeń kosmiczna przeszła od etapu niemal pozbawionego gwiazd i galaktyk do obecnej, złożonej struktury pełnej obiektów.
Rdzeniem badań ma być tzw. 21-centymetrowa linia emisji wodoru — sygnał pochodzący z okresu pomiędzy poświatą Wielkiego Wybuchu a powstaniem pierwszych gwiazd. To właśnie ta faza rozwoju wszechświata pozostaje dotąd poza zasięgiem bezpośrednich obserwacji. Problemem dla radioteleskopów na Ziemi są zarówno warunki atmosferyczne, jak i powszechne zakłócenia radiowe, które skutecznie utrudniają odbiór tak delikatnych sygnałów.
Satelita ma krążyć wokół Księżyca i podczas każdego około dwugodzinnego okrążenia spędzać mniej więcej 40 minut po stronie niewidocznej z Ziemi. W tym czasie naturalna osłona Księżyca ma odciąć go od szumu elektromagnetycznego generowanego przez ziemską cywilizację, co stworzy warunki do wyjątkowo czułych pomiarów. Misję zaplanowano na około dwa lata, a jej efektem ma być blisko 1000 godzin obserwacji "cichego" tła radiowego.
WIDEONagrał zaćmienie Słońca. Niesamowity widok z balkonu w Warszawie
W ramach przedsięwzięcia powstaje ultralekki radiometr oparty o nowoczesne rozwiązania analogowo-cyfrowe. Całość ma zostać zintegrowana z platformą SSTL-21 rozwijaną przez brytyjską firmę Surrey Space Technology Limited. Wcześniej wykorzystywano już laboratoryjne prototypy, a zespoły z University of Portsmouth oraz STFC RAL Space współtworzą konstrukcję i przygotowują instrumenty do pracy w warunkach kosmicznych. W projekt zaangażowano również partnerów z państw Unii Europejskiej.
Jednym z najważniejszych celów misji CosmoCube jest dokładniejsze zrozumienie, jaką rolę w tworzeniu się pierwszych galaktyk odegrała ciemna materia. Profesor Eloy de Lera Acedo wskazuje, że obserwacje sygnału wodoru z czasu sprzed zapłonu pierwszych gwiazd mogą pomóc ustalić, w jaki sposób ciemna materia wspierała powstawanie pierwszych kosmicznych struktur i jak przełożyło się to na obecny kształt wszechświata.
CosmoCube ma być finansowany ze środków brytyjskiej Agencji Kosmicznej, przy wsparciu naukowym krajowych i europejskich konsorcjów. Zakładany koszt projektu nie powinien przekroczyć 50 mln euro. Zespół liczy, że start misji uda się zrealizować w ciągu pięciu lat, a uzyskane wyniki mogą okazać się istotne zarówno dla brytyjskich badań kosmicznych, jak i dla nauki próbującej odtworzyć najwcześniejsze etapy historii wszechświata.