Mówi się, że informatyk wszędzie znajdzie pracę. Rosnące wymagania firm sprawiają jednak, że poszukiwani są prawdziwi specjaliści i w tym momencie zaczynają się schody. Jedną z najważniejszych kwestii przy szukaniu pracy bez wątpienia jest CV. Grupa Hicron opublikowała raport na temat tego co powinno się znaleźć w curriculum vitae dobrego informatyka, aby ten miał znacznie większe szanse na zatrudnienie. No więc jak?
Zacznijmy jednak od początku. Według przeprowadzonego przez Główny Urząd Statystyczny badania niemal połowa (a będąc dokładnym – 45 proc.) większych firm napotyka trudności przy zatrudnianiu specjalistów działów IT. Co więc powinniśmy w swoim CV umieścić, aby pracodawca zainteresował się naszą osobą i z czystym sumieniem chciał nas w „swojej ekipie”?
Na początku należy zwrócić uwagę na walory estetyczne, które muszą być odpowiednim uzupełnieniem wartości merytorycznej. To jedna na tej drugiej bardziej się skupimy. Zgodnie z wynikami badań GUS najważniejszą kwestią przy poszukiwaniu pracownika IT jest jego znajomość systemów i nowych technologii, jak i określonych języków oprogramowania wymaganych w danej branży.
„Posiadane umiejętności można opatrzyć krótkim komentarzem o poziomie ich obsługi, lepiej jednak unikać rozwlekłych i drobiazgowych, dokładnych opisów. Dobrym pomysłem jest przedstawienie tej sekcji w formie graficznej lub opisanie poszczególnych programów w skali 1-10 - mówi Marta Zerka z Hicron. – Kandydat może opisać swoje kwalifikacje np. jako „zaawansowaną znajomość platformy Android, w szczególności części natywnych systemu”, „doświadczenie w korzystaniu z pakietu narzędzi Atlassian (jira, stash)”, czy „doświadczenie w pracy w metodyce SCRUM”.
Zapytani o to na co najbardziej (poza umiejętnościami) zwracają uwagę podczas wyboru specjalisty pracodawcy najczęściej wymieniali informacje o dodatkowych projektach, jak autorskie aplikacje, blogi czy aktywny udział w życiu branżowego forum. Widać bowiem wówczas czy kandydat traktuje informatykę tylko jako zawód czy też jest to również jego pasja.
Bardzo pozytywnie odbierane jest także ostatnio tzw. podsumowanie zawodowe. Jest to kilkuzdaniowy opis kandydata, który w treściwy, ale i kreatywny sposób przedstawia jego najważniejsze cechy i atuty oraz cele i aspiracje zawodowe. To dobra alternatywa dla listu motywacyjnego, którego wartość z roku na rok maleje.
Czego jeszcze w CV dobrego informatyka nie powinno zabraknąć? Informacji o zdobytych certyfikatach oraz ukończonych kursach i szkoleniach. To bardzo ważne dla pracodawcy, ponieważ pokazuje, że kandydatowi zależy na podnoszeniu swoich kwalifikacji, dzięki czemu jest na bieżąco z nowinkami technologicznymi, mogącymi usprawnić działanie firmy.
We wszystkim najważniejszy jest jednak umiar. Dobre CV powinno zawierać najważniejsze informacje. Przyjmuje się, że dokument nie powinien przekraczać dwóch stron, a jednostronne curriculum vitae jest najchętniej widziane. Jeśli jednak jest to naprawdę niemożliwe, zawsze pozostaje możliwość utworzenia profilu zawodowego w serwisach typu LinkedIn czy GoldenLine i zamieszczenie adresu w CV.
„Portale tego typu umożliwiają szerszy opis doświadczenia zawodowego, a także otrzymanie wirtualnych rekomendacji zarówno od firm, współpracowników jak i klientów. Nie są one przeznaczone dla osób z rozbudowanym doświadczeniem zawodowym, ale mogą także służyć jako narzędzie świadomej i systematycznej pracy nad swoją historią zawodową dla osób z mniejszym doświadczeniem. Tego typu portale społecznościowe pozwalają na rozszerzanie sieci kontaktów, czerpanie informacji z grup tematycznych, a nawet umożliwiają samodzielne prowadzenie takiej grupy” – mówi Dorota Pisula, Kierownik Biura Karier Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
„Cenne jest także otrzymywanie pozytywnych rekomendacji tuż po udziale w poszczególnych projektach, ponieważ trudno jest je zgromadzić w perspektywie późniejszych kilku lat – biorąc pod uwagę choćby rotację pracowników. Warto jednak pamiętać, że nie każdy pracodawca korzysta z możliwości rozszerzenia informacji o kandydacie do pracy, dlatego informacje zawarte w CV nie powinny być podane zbyt skrótowo” – dodaje.
Co z kolei jest największym przekleństwem CV? Pracodawcy skarżą się przede wszystkim na ogólne sformułowania typu „bardzo dobra znajomość systemu Windows”. Zdecydowanie lepiej jest wymienić konkretne oprogramowanie, języki i technologie, z którymi mieliśmy wcześniej do czynienia, wraz ze wskazaniem poziomu zaawansowania.
Najgorszym błędem jest jednak oczywiście mijanie się z prawdą. Wpisując w CV umiejętności, które są cenione w branży możemy być pewni, że na rozmowie kwalifikacyjnej zostaniemy o nie zapytani. Jeśli więc ich nie posiadamy – prawda szybko wyjdzie na jaw. Lepiej jest napisać mniej i dopisać, że wciąż staramy się poszerzać swoje umiejętności (jeśli oczywiście faktycznie tak jest). Pracodawcy skarżą się, że najczęściej ma to miejsce w przypadku języków obcych.
„Prywatnych uzasadnień kłamstwa autoprezentacyjnego jest tyle, ilu ludzi; ujmując rzecz najogólniej główne powody kłamstwa są dwa. Pierwszy to ochronienie lub podniesienie poziomu swojej samooceny. Okłamując, zwykle odbijamy się w zwierciadle społecznym jako piękniejsi, mądrzejsi, bardziej kompetentni. Chcemy to poczuć, nawet za cenę potencjalnego zdemaskowania. Drugi powód jest bardziej prozaiczny: kłamcy mają większe szanse na zwycięstwo w konkurencji z innymi, pod warunkiem, że kłamstwo nie wyjdzie na jaw oraz, że ci inni nie kłamią. To powszechna strategia” – mówi dr Jarosław Polak z Katedry Psychologii Pracy i Organizacji Uniwersytetu Śląskiego, psychoterapeuta.
„Dodatkową „motywacją” może być sytuacja na rynku pracy: - Skłonność do stosowania kłamstwa jako strategii w rywalizacji z innymi kandydatami z pewnością rośnie, gdy zwiększa się stawka w grze. A stawką jest tutaj coraz trudniej dostępna praca” – dodaje dr Jarosław Polak.
Rzadko spotykana, a bardzo dobrze odbierana jest również wzmianka o hobby. Szczególnie te nietypowe zainteresowania są mile widziane. Sprawiają one bowiem, że pracodawca uważa nas za bardziej interesujące osoby, a także zwiększa liczbę tematów, jakie mogą być poruszone podczas rozmowy kwalifikacyjnej.
„Na rozmowie kwalifikacyjnej jest wiele pytań i tematów do poruszenia, o hobby często rekruter nie zdąży zapytać. Może się jednak okazać, że ma podobne zainteresowania, więc podświadomie patrzy na taką osobę przychylniej – mówi Marta Zerka. – W Hicron „sportem firmowym” stało się bieganie, jeśli więc kandydat również okaże się biegaczem, może szybciej odnaleźć się w zespole właśnie ze względu na hobby" – dodaje.
Kończąc już ten temat – należy pamiętać, aby cyfrową wersję CV przesyłać w formacie PDF. Dokument zapisany w programie Word czy Writer może bowiem wyglądać różnie w zależności od komputera, na którym zostanie otworzony.
Życzymy powodzenia! :)
Źródło: Hicron