Windows ma ponad 200 oficjalnie opisanych skrótów klawiaturowych, ale ten należy do najbardziej osobliwych. Nie ma go w zestawieniu najpopularniejszych kombinacji na stronach Microsoftu, mimo że funkcja jest udokumentowana. Po wciśnięciu Ctrl + Alt + Shift + Win + L system uruchamia w domyślnej przeglądarce stronę LinkedIn.com.
Po użyciu skrótu w pasku adresu pojawia się link z dodatkowym oznaczeniem: "https://www.linkedin.com/?trk=Officekey". Po pełnym wczytaniu serwisu parametr znika, ale wcześniej pozwala zidentyfikować, że wejście na LinkedIn zostało wywołane właśnie tą kombinacją klawiszy.
Ta funkcja nie jest związana ani z subskrypcją Microsoft 365, ani z klasyczną, bezterminową licencją pakietu Office. To element samego Windowsa i standardowo nie przewidziano dla niego prostego przełącznika: skrótu nie da się wyłączyć ani podmienić bez sięgania po narzędzia pokroju PowerToys.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Źródła tej kombinacji sięgają czasów, gdy na części fizycznych klawiatur Microsoftu pojawiał się osobny klawisz Office. Firma opisywała wówczas pakiet skrótów, w których Office key pozwalał błyskawicznie uruchamiać m.in. Worda, PowerPointa, Excela, Outlooka, Teams, OneDrive, OneNote oraz właśnie LinkedIn.
W jednym z firmowych opisów podkreślano, że klawisz Office ma zapewniać szybki dostęp do aplikacji pakietu. Z tego samego zestawu informacji wynikało też, że skrót Office key + L otwierał LinkedIn w domyślnej przeglądarce.
Co ciekawe, mechanizm jest aktywny także na klawiaturach, które nie mają dedykowanego przycisku Office. W praktyce rolę tego klawisza odtwarza kombinacja Ctrl + Alt + Shift + Win – a dołożenie litery L uruchamia LinkedIn zgodnie z założeniem. Skrót ma być obecny co najmniej od wersji Windows 10 1903 z 2019 r. i działa również w środowisku Windows Server.