WAŻNE
TERAZ

Wójt, działki i zmiana planów. Kto o nich wiedział, ten nieźle zarobi

Dzwonienie za pomocą Gmaila jest już możliwe

W Stanach Zjednoczonych usługa zadebiutowała w sierpniu... 2010 roku. Na szczęście po roku dotarła również do innych regionów świata.Warto dodać, że tym razem Polska na szczęście nie była zapomnianym wyjątkiem i razem z nami usługę dostali m.in. Niemcy, Francja, Wielka Brytania czy Chiny - w sumie kilkadziesiąt państw, w których obowiązuje 38 różnych języków.W zależności od kraju pochodzenia w rozmowach telefonicznych Gmaila musimy liczyć się z wydatkami w stosownej walucie. Obok dolarów i funtów możliwa jest płatność za pomocą euro i to właśnie ta waluta obowiązuje także Polaków. Stawki za rozmowę są dość konkurencyjne - przynajmniej względem standardowych opłat telefonicznych. W ramach Unii Europejskiej porozumiewanie się kosztuje około kilkunastu eurocentów za minutę, ale rozmowa na dłuższe dystanse jest jak najbardziej wskazana - pod warunkiem, że kierujemy się na wschód. Minuta rozmowy z Indiami albo Chinami to wydatek rzędu zaledwie dwóch eurocentów za minutę, natomiast najdroższym państwem okazał się Meksyk - 15 eurocentów za minutę. Analiza cenników dla poszczególnych państw prowadzi do oczywistego wniosku, że sporo w kwestii cen do powiedzenia mieli także lokalni operatorzy telefoniczni i ogólna sytuacja telekomunikacyjna w danym państwie."Telefon" znajduje się na naszej liście kontaktów w usłudze Gmail. Do korzystania z niego konieczna jest instalacja dodatkowej wtyczki.  Więcej o usługach Google: Google: darmowa nawigacja GPS dla Androida - relacja Google+ praktycznie bez limitów na wgrywane zdjęcia Google+: 10 mln użytkowników i 20 mld dolarów Chrome: korzysta z niego 20% internautów Google Wallet - płać smartfonem zamiast kartą

Źródło: googleblog

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY