Przeważnie są to informacje dotyczące firm i - ogólnie - dokumenty z pracy. Czasem z kolei okazuje się, że wraz z dyskiem stajemy się posiadaczami danych i treści, które mogą w dużym stopniu ośmieszyć lub zawstydzić poprzedniego właściciela.
Kessler International to firma, która prowadziła odpowiednie badania przez sześć miesięcy. Badania obejmowały twarde dyski o pojemności od 40 do 300 GB, które były kupowane na terenie Stanów Zjednoczonych i Kanady. Na sam koniec badań firma kupiła dodatkowo 100 nowoczesnych twardych dysków - większość wykorzystywała interfejs SATA.
Inżynierowie Kesslera musieli skorzystać ze specjalnego oprogramowania, aby pobrać dane z niektórych dysków, które nigdy nie zostały nadpisane lub skasowane. Dane te obejmują prywatne dokumenty, informacje finansowe, e-maile, loginy i hasła, jak również fotografie.
Aż 40 dysków z zakupionych 100 modeli skrywało czyjeś dane.
- Źródło: Computerworld.com