FAA chce poluzować zakaz lotów naddźwiękowych nad USA. Kluczowy będzie hałas

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) przygotowuje propozycję zmian, które mogą otworzyć drogę do cywilnych lotów naddźwiękowych nad lądem w Stanach Zjednoczonych. Jeśli nowe regulacje wejdą w życie, po raz pierwszy od ponad 50 lat samoloty pasażerskie znów mogłyby przekraczać barierę dźwięku nad kontynentem – pod warunkiem spełnienia surowych wymogów dotyczących hałasu.
OvertureOverture
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Boom Supersonic
Radosław Kosarzycki

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Rozważana przez amerykańskie władze lotnicze zmiana oznaczałaby odejście od obowiązującego od 1973 r. zakazu lotów naddźwiękowych nad lądem, opartego wprost na samym fakcie przekroczenia prędkości dźwięku. W nowym podejściu kluczowe miałoby być to, jak silny "sonic boom" dociera do ziemi, a nie to, czy samolot leci z prędkością naddźwiękową. Zgodnie z propozycją lot byłby dopuszczalny, jeżeli poziom ciśnienia fali uderzeniowej nie przekroczy 0,11 funta na stopę kwadratową – wartości około dziesięciokrotnie niższej niż typowy "wybuch dźwiękowy" znany z wojskowych odrzutowców czy historycznych lotów Concorde’a.

Impuls do prac nad regulacjami pojawił się niedługo po ważnym teście w programie NASA. 5 czerwca 2026 r. eksperymentalny samolot NASA X-59 wykonał pierwszy lot naddźwiękowy, osiągając Mach 1,4 na pułapie ponad 55 tys. stóp. Jednym z głównych celów tej konstrukcji jest sprawdzenie, czy da się ograniczyć uciążliwość akustyczną towarzyszącą przekraczaniu bariery dźwięku. W praktyce oznacza to przesunięcie akcentu z prostego progu prędkości na monitorowanie akustyki i ścisłą kontrolę poziomu ciśnienia akustycznego.

Zmiana podejścia FAA zbiega się w czasie z większym zainteresowaniem rynku transportem naddźwiękowym. Jednym z najgłośniejszych projektów jest Overture firmy Boom Supersonic, na który zamówienia złożyły już m.in. United Airlines oraz Japan Airlines. Założenia programu mówią o samolocie zdolnym przewozić 64–80 pasażerów, latać z prędkością Mach 1,7 i pokonywać dystans ponad 7,8 tys. km. Jednocześnie wciąż pozostaje kluczowe ograniczenie: żaden dostępny dziś model nie zapewnia rutynowych cywilnych lotów naddźwiękowych nad kontynentem.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Zakaz z 1973 r. był odpowiedzią na doświadczenia z lat 60., gdy testy wojskowe i związane z nimi gromy dźwiękowe wywoływały sprzeciw społeczny. Szczególnym przykładem stała się "Operation Bongo II" nad Oklahoma City – regularne przekraczanie prędkości dźwięku prowadziło tam do licznych szkód i tysięcy skarg. W konsekwencji również Concorde w praktyce przechodził na prędkości naddźwiękowe dopiero nad oceanem, co wpływało na czas przelotów na trasach do i ze Stanów Zjednoczonych.

Wartość 0,11 funta na stopę kwadratową ma być jednym z kluczowych punktów konsultacji publicznych oraz analiz środowiskowych. Eksperci z Purdue University zwracają uwagę, że samo kryterium ciśnienia nie musi odzwierciedlać wszystkich aspektów tego, jak ludzie odbierają hałas, dlatego FAA rozważa również podejście oparte o standardy w decybelach. Do czasu wypracowania ostatecznego modelu dużą rolę odegrają kolejne próby X-59, a także opinie społeczności, nad którymi samolot będzie przelatywał w trakcie testów.

Równolegle do działań FAA trwają prace ustawodawcze w Kongresie USA nad projektem Supersonic Aviation Modernization Act, który ma zobowiązać administrację do wdrożenia nowych zasad w określonym terminie. Jeżeli finalne rozwiązania zostaną przyjęte, Stany Zjednoczone mogą stać się pierwszym państwem, które po dekadach przerwy stworzy stabilne ramy prawne dla cywilnych lotów naddźwiękowych nad lądem.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!