Choć inne przeglądarki - można pomyśleć - rozwijają się dużo wolniej, to jednak Google przyjęło po prostu bardzo agresywną politykę numeracyjną. Dojście do dziesiątej edycji zajęło im niewiele ponad dwa lata.
W Chrome 10 największe zmiany dotyczą silnika odpowiedzialnego za wyświetlanie javascript - od tej wersji skrypty nie będą aż tak zasobożerne. Wydajność zwiększy również fakt, iż przeglądarka po raz pierwszy w historii korzysta z zasobów akceleracji 3D. Dziesiąty Chrome zyskał również nowe okno ustawień.
Istotną zmianą jest także zastosowanie mechanizmu piaskownicy dla uruchamianych w oknie przeglądarki animacji Flash. Oprócz tych zmian dokonano także szeregu mniejszych poprawek bezpieczeństwa.
Najnowszą wersję Google Chrome możecie pobrać spod tego adresu.
Źródło: chrome