NVIDIA nie ma ostatnio szczęścia – użytkownicy są niezadowoleni z kolejnych odgrzewanych kotletów opartych na GPU G92, konkurencyjny Radeon 4850/4870 okazał się znacznie większym hitem niż wszyscy się spodziewali, a niedawno firma musiała przyznać się do problemów z przegrzewaniem się procesorów graficznych G84 oraz G86 (GeForce 8400 i 8600) i rozpocząć kosztowną procedurę ich wymiany. Teraz do tego wszystkiego dochodzą nowe problemy z high-endowymi chipsetami firmy.
Niektórzy producenci płyt głównych zastanawiają się wręcz, czy zupełnie nie zrezygnować z produkcji jakichkolwiek przyszłych modeli z chipsetami NVIDII – tym bardziej, że nie posiada ona licencji na przyszłe procesory Intela z szyną QPI. Sprawia to, że NVIDIA nie może sprzedawać chipsetów dla debiutujących w tym roku CPU Nehalem. Proponowane przez kalifornijską firmę rozwiązanie to dodatkowy chip nForce 200, montowany na płycie, dodający obsługę technologii SLI. Producenci płyt głównych będą więc musieli stosować chipsety innych producentów i dodawać na płytę dodatkowy chip nForce 200, aby uzyskać produkt zgodny jednocześnie z Nehalemem i SLI. Zwiększy to koszty produkcji, tym bardziej, że nForce 200 jest wyjątkowo prądożerny i wymaga dodatkowego chłodzenia. Producenci płyt bardzo sceptycznie patrzą na takie rozwiązanie.
Istnieje więc szansa, że NVIDIA zdecyduje się na jedno z następujących rozwiązań: w niedługim czasie w ogóle wycofa się z produkcji chipsetów, bądź też skupi się wyłącznie na tworzeniu chipsetów przeznaczonych dla procesorów AMD – jak to już zresztą w niedalekiej przeszłości czyniła.