Seria Razer Naga od lat kojarzy się przede wszystkim z charakterystycznym zestawem 12 przycisków pod kciukiem. W grach MMO taki układ potrafi być ogromnym ułatwieniem – wszystkie umiejętności i makra są pod ręką, bez konieczności przenoszenia dłoni na klawiaturę.
Naga V3 Pro idzie jednak o krok dalej. W zestawie znalazły się trzy magnetyczne panele boczne, które można szybko wymieniać. Do wyboru jest panel z 12 przyciskami do MMO, wersja z sześcioma przyciskami przeznaczona m.in. do MOBA i battle royale oraz klasyczny wariant z dwoma przyciskami, bardziej odpowiedni do FPS-ów.
To prosty pomysł, ale może rozwiązać jeden z podstawowych problemów myszy wieloprzyciskowych: nie każdy potrzebuje kilkunastu przycisków przez cały czas.
WIDEONowy król telewizorów oficjalnie wybrany - dominujące zwycięstwo
Wrócił przycisk, którego zabrakło
Razer przywrócił również przycisk pod palec serdeczny, którego nie było w poprzedniej generacji Naga V2 Pro. Producent zdecydował się jednak na zmianę jego konstrukcji – przycisk można zablokować, aby uniknąć przypadkowego wciskania, albo aktywować, gdy dodatkowe polecenie faktycznie się przyda.
Na obudowie znalazły się także dwa przyciski do szybkiej zmiany DPI. Boczne przyciski wykonano natomiast w technologii double-shot, dzięki czemu oznaczenia mają nie ścierać się podczas intensywnego użytkowania.
Mysz pozwala zapisać do pięciu profili z własnymi ustawieniami przycisków, makrami i DPI. Przełączanie między konfiguracjami może więc być znacznie wygodniejsze niż ręczne ustawianie wszystkiego od początku.
50 tys. DPI i nowe przełączniki
Naga V3 Pro korzysta z sensora Razer Focus Pro 50K Gen-3. Oferuje on czułość do 50 000 DPI, prędkość śledzenia 930 IPS oraz akcelerację do 90 G. W praktyce są to parametry znacznie przekraczające potrzeby większości graczy, ale pokazują, na jaki poziom specyfikacji celuje Razer.
Do tego dochodzą optyczne przełączniki Razer Optical Mouse Switches Gen-4, których żywotność określono na ponad 100 mln kliknięć. Według producenta wymagają też o 12 proc. mniejszej siły do aktywacji.
Ciekawym elementem jest również kółko HyperScroll Tilt Wheel Gen-2. Oferuje ono klasyczny, 24-stopniowy tryb, dokładniejszy tryb 48-stopniowy, swobodne przewijanie oraz automatyczny tryb Smart-Reel.
Bez kabla nawet przez 155 godzin
Naga V3 Pro jest oczywiście bezprzewodowa. W trybie HyperSpeed Wireless ma działać nawet przez 155 godzin, natomiast po przełączeniu na Bluetooth czas pracy może sięgnąć aż 280 godzin.
Mysz można również używać przewodowo przez USB-C. Razer przewidział ponadto możliwość bezprzewodowego ładowania za pomocą Mouse Dock Pro oraz systemu HyperFlux V2 Charging System, ale oba rozwiązania są sprzedawane osobno.
Cena nie należy do niskich
Razer Naga V3 Pro została wyceniona na 179,99 dolarów lub 199,99 euro, więc u nas można spodziewać się ceny na poziomie 850-900 zł. To zdecydowanie sprzęt z wyższej półki, ale producent kieruje go do osób, które zamiast kilku różnych myszy chcą mieć jedno urządzenie dostosowujące się do różnych gier.