Miniksiężyc 2026 QQ8 na chwilę przy Ziemi. Wkrótce wróci na orbitę Słońca

Radosław Kosarzycki
Ziemski quasi-księżycZiemski miniksiężyc
Źródło zdjęć: © Pixabay
Astronomowie wykryli nowy tymczasowy "miniksiężyc" Ziemi – niewielką skałę oznaczoną jako 2026 QQ8. Początkowo podejrzewano, że może to być obiekt stworzony przez człowieka, jednak analizy potwierdziły jego naturalne pochodzenie. Ziemska grawitacja zatrzyma go tylko na krótko: za około miesiąc ma znów krążyć wokół Słońca.

2026 QQ8 zauważył 20 sierpnia węgierski astronom Krisztián Sárneczky, gdy obiekt zaczął okrążać Ziemię. Na początku pojawiły się wątpliwości, czy nie jest to kosmiczny "odpad" pozostawiony na orbicie, ale późniejsze badania wskazały, że to naturalne ciało niebieskie przechwycone przez grawitację naszej planety.

Tymczasowy satelita ma pozostać związany z Ziemią mniej więcej przez miesiąc, po czym – zgodnie z przewidywaniami – wróci na orbitę wokół Słońca. Tego typu krótkotrwałe przechwytywanie małych obiektów nie jest wyjątkową rzadkością. W przypadku 2026 QQ8 najbliższe podejście odnotowano 18 sierpnia: znalazł się wówczas 537 tys. kilometrów od Ziemi, czyli około 50 proc. dalej niż Księżyc.

Międzynarodowa Unia Astronomiczna potwierdziła, że 2026 QQ8 nie ma związku ze znanymi sztucznymi satelitami. W komunikacie wskazano, że na podstawie analiz toru lotu obiekt jest czasowo związany z Ziemią. Z tego powodu środowisko naukowe zachęcono do dalszych obserwacji i badań nowo odkrytego miniksiężyca.


WIDEO
BMW iX4 z bliska. Fenomenalny zasięg, świetna ergonomia

Takie krótkotrwałe "wizyty" niewielkich obiektów w pobliżu Ziemi dają badaczom szansę na dokładniejsze poznanie planetoid bliskich naszej planety. To także okazja do lepszego zrozumienia procesów związanych z powstawaniem Układu Słonecznego oraz do oceny ryzyka w sytuacjach potencjalnie groźnych zbliżeń. Choć 2026 QQ8 nie stanowi obecnie zagrożenia, podobne obiekty dostarczają danych ważnych również z perspektywy obrony planetarnej.

Miniksiężyce należy odróżniać od quasiksiężyców. Quasiksiężyce nie są na stałe "przywiązane" do Ziemi grawitacyjnie, choć z naszej perspektywy mogą wyglądać tak, jakby ją obiegały. Miniksiężyce – tak jak 2026 QQ8 – faktycznie wpadają na orbitę wokół Ziemi, wykonują kilka okrążeń, a następnie odlatują dalej w przestrzeń Układu Słonecznego. Zdarzało się już, że w pobliżu planety jednocześnie pojawiały się dwa takie obiekty, a niektóre – jak 2022 NX1 – potrafią wracać w okolice Ziemi po kilku dekadach.

Dotychczasowe obserwacje sugerują, że 2026 QQ8 regularnie zbliża się do Ziemi w cyklu co jedenaście lat. Jego historia przelotów sięga 1965 r., kiedy obiekt minął Ziemię, ale nie został przechwycony przez jej grawitację. Podobny scenariusz przewidywany jest na 2058 r.: wtedy również ma przelecieć niedaleko naszej planety, jednak bez wejścia na orbitę i bez roli tymczasowego satelity.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ