Windows 11 i 90 proc. użycia RAM-u. Kiedy to nie problem?

Oskar Ziomek
ANTALYA, TURKEY - FEBRUARY 15: In this illustration photo taken in Antalya, Turkey, RAM memory cards are seen on February 15, 2021. (Photo by Mustafa Ciftci/Anadolu Agency via Getty Images)Pamięć RAM
Źródło zdjęć: © Anadolu Agency via Getty Images | Anadolu Agency

Według testu i wyjaśnień Microsoftu wysokie użycie RAM-u w Windows 11 nie musi oznaczać braku pamięci. System trzyma w wolnych zasobach dane i aplikacje, a oddaje je wtedy, gdy inny program faktycznie ich potrzebuje. W podobny sposób od zawsze działa Android.

Pavan Davuluri z Microsoftu porównał RAM do biurka, a dysk SSD do szuflady. We wpisie z 3 listopada napisał, że "Pełne biurko to dobra rzecz", bo system szybciej sięga po dane trzymane w pamięci niż po te, które musiałby odczytać z dysku.

Dlatego wysoki wynik w Menedżerze zadań nie wystarcza, by mówić o kłopotach. W dokumentacji Microsoftu dostępna pamięć obejmuje także dane z pamięci podręcznej, które nie są aktywnie używane, ale mogą od razu wrócić do aplikacji, gdy zajdzie taka potrzeba.

Test na maszynach wirtualnych z Windows 11 26H2 Build 26340.9843 pokazał, że po restarcie system zużywał 2,4 GB przy 4 GB RAM, 2,9 GB przy 8 GB i 3,7 GB przy 16 GB. Większa pula pamięci nie oznaczała więc większego problemu, lecz więcej danych trzymanych pod ręką.


WIDEO
Zabrałem vivo X500 Pro Max na rejs. Telekonwerter dał radę

W tych samych pomiarach pamięć zadeklarowana rosła znacznie wolniej: z 2,2 GB do 2,4 GB między konfiguracjami 4 i 8 GB. Microsoft podaje też, że na komputerach z 8 GB RAM lub mniej widżety ładują się dopiero po otwarciu, co zmniejsza użycie pamięci o ok. 200 MB.

Niepokój powinny budzić inne sygnały: pamięć dostępna bliska zera, stale rosnąca pamięć kompresowana i wskaźnik zbliżający się do limitu RAM plus plik stronicowania. "Może to powodować zawieszanie, awarie i inne nieprawidłowości" – ostrzega dokumentacja Microsoftu.

W opisanym teście aplikacje do czyszczenia RAM nie pomagały, bo usuwały głównie pamięć podręczną, a Windows musiał później ponownie czytać dane z dysku. Po aktualizacji do 26H2 na jednym laptopie z 8 GB RAM użycie po restarcie spadło z 5 GB do 3,3 GB, a na 16-gigabajtowym nawet o 2 GB.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!