Specyfikacj karty. Wrażenia z użytkowania
Firma MSI postanowiła wyposażyć swojego podkręconego GeForce'a 8800 GTX w alternatywne chłodzenie - nazwijmy je 'pseudo chłodzeniem wodnym'. Pomysł wydaje się nawet udany i dużo rozsądniejszy, niż dla przykładu kompletnie bezsensowne chłodzenie na Asusie AquaTank z modułem Thermaltake'a.
Na karcie umieszczony jest blok wodny oraz mała pompka, która wprawia w obieg ciecz płynącą w przewodach. Elementem chłodzącym jest duża, metalowa chłodnica, do której dodatkowo przykręcony jest wolnoobrotowy i bardzo cichy, 120 mm wiatrak.
Chłodnice z wiatrakiem przykręca się na tylnym panelu obudowy - trzeba więc dysponować taką, która umożliwia zamontowanie 120 mm wiatraka. Rozwiązanie jest o tyle eleganckie, że równocześnie spełnia dwa zadania - chłodzi kartę i odprowadza pozostałe ciepło z wnętrza komputera.
I już mieliśmy nadzieje, że pomysł ten wniesie trochę świeżości, ale niestety, skończyło się małym rozczarowaniem. Samo chłodzenie jest owszem względnie wydajne i ciche, w porównaniu do standardowego coolera na referencyjnej karcie GTX. Temperatura GPU po godzinie obciążenia utrzymuje się na poziomie 40~45°C, co jest naprawdę świetnym rezultatem. Dla porównania, wielki i przekombinowany ASUS Aquatank osiąga nawet powyżej 50°C.
Elementem który zawiódł - przynajmniej w egzemplarzu który my mieliśmy okazję testować - jest ta mała, niepozorna pompka. Po około tygodniu używania zaczęło z niej dochodzić wyjątkowo irytujące bzyczenie - podobne do uszkodzonych przetworników napięcia na płycie głównej. Taki dźwięk może być o wiele bardziej dokuczliwy niż szum coolera z klasycznego 8800 GTX - szczególnie wieczorem. Jeśli więc jesteś przeczulony na punkcie hałasu dochodzącego z Twojego komputera i w nocy drażni Cię choćby świst wysokoobrotowych dysków twardych, w żadnym wypadku nie powinieneś montować takiej karty. Poniżej plik MP3 z którego możecie przesłuchać, jak wypada ten dźwięk na tle całego komputera w którym testowaliśmy tę kartę.
Jeśli jednak takie bzyczenie nie ma dla Ciebie absolutnie żadnego znaczenia, lub chciałbyś zaryzykować trafienie w 'udany' egzemplarz, karta z całą pewnością warta jest zainteresowania. OC Liquid - jak już sama nazwa wskazuje - to podkręcony GTX. Rdzeń taktowany jest częstotliwością @610 MHz, a pamięci 1000 MHz (efektywne 2000). A takimi samymi zegarami mogą się pochwalić niektóre modele z najwydajniejszej serii 8800 Ultra.
| karta | GeForce 8800 GTS | GeForce 8800 GTX | MSI 8800 GTX OC Liquid | GeForce 8800 Ultra |
| zegar GPU | 500 MHz | 575 MHz | 610 MHz | 650 MHz |
| szyna do pamięci | 320-bit | 384-bit | 384-bit | 384-bit |
| ilość pamięci | 640 MB | 768 MB | 768 MB | 768 MB |
| typ pamięci | GDDR3 | GDDR3 | GDDR3 | GDDR3 |
| zegar pamięci | 800 MHz (1600) | 900 MHz (1800) | 1000 MHz (2000) | 900 MHz (1800) |
| przepustowość pamięci | ~62 GB/s | ~85 GB/s | ~94 GB/s | ~85 GB/s |
Testy wydajności. Ocena
Fabrycznie podkręcony MSI jest do 5% szybszy od klasycznego GeForce'a 8800 GTX. Prawdę powiedziawszy, 1-2 klatki fps więcej to nie rezultat nad którym można by się rozpływać, ale faktem jest, że karta ta jest najszybszym i najlepiej chłodzonym modelem w serii GTX.
Przy okazji mamy jeszcze 'poprawione' wyniki z najnowszego benchmarka DX10. Przedstawia nam mniej więcej to samo, co 3DMark06. Przypomnijmy, że w chwili premiery karty Radeon HD 2900XT, na dostępnych wówczas sterownikach nVidii karty z serii GeForce 8 wypadały strasznie kiepsko. W kilka dni później nVidia wydała świeże sterowniki, 158.43, na których odnotowaliśmy znaczną poprawę płynności i tym samym większą liczbę FPS. Wniosek z tego zdarzenia można wyciągnąć tylko jeden - testowanie nowych produktów w chwili premiery (na tak zwany deadline), kompletnie nie ma sensu. Zresztą nVidia szybko zrewanżowała się firmie AMD-ATi, wypuszczając demko Lost Planet, na którym z kolei nie działały poprawnie nowe Radeony. Kompletne szaleństwo i nonsens, w którym testerzy i czytelnicy zaczynają się powoli gubić.
Podsumowując. Karta MSI do udany produkt, choć mnie osobiście odrzuca to denerwujące bzyczenie pompki wodnej. Z całą pewnością po kilku dniach używania zapakowałbym kartę z powrotem do pudełka i odesłał do sprzedawcy. Podczas wieczornego lub nocnego siedzenia przed komputerem zdecydowanie wolę mieć za akompaniament ćwierkanie ptaszków, niż psychodeliczne odgłosy maszynerii niczym z horroru Doom III.
Osobom mniej wyczulonym na takie dźwięki dochodzące ze sprzętu komputerowego, kartę OC Liquid jak najbardziej polecamy. Jak już wspomniałem, jest świetnie chłodzona i jest jednym z najszybszych GTX'ów. Warunkowo przyznamy jej naszą rekomendacje 'Dobry Produkt', gdyby okazało się, że to z moich słuchem jest coś nie w porządku, a nie z odgłosem pracy pompki wodnej ;)