Historia została opisana przez użytkownika Reddita o pseudonimie VastOption875. Stary serwer przez długi czas stał nieużywany w garażu. Dopiero teraz jego właściciel postanowił sprawdzić, co dokładnie znajduje się w środku.
Okazało się, że komputer wyposażono w 30 kości DDR4 o pojemności 64 GB. Na pierwszy rzut oka można by uznać je za przestarzały sprzęt. DDR4 ma przecież już swojego następcę w postaci DDR5. Problem w tym, że w 2026 r. sytuacja na rynku pamięci wygląda zupełnie inaczej.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Stary RAM nagle jest bardzo drogi
Ceny pamięci mocno wzrosły, a DDR4 zaczyna być szczególnie interesującym towarem. Według podanych informacji pojedynczy moduł 64 GB może kosztować około 400 dolarów. Prosta matematyka daje więc: 30 × 400 dolarów = 12 000 dolarów.
To oczywiście szacunkowa wartość. Nie wiadomo dokładnie, jakie modele posiada użytkownik ani po ile udałoby się je faktycznie sprzedać. Serwerowe moduły ECC mogą być jednak droższe od zwykłych pamięci dla komputerów domowych.
Innymi słowy: coś, co przez lata wyglądało jak niepotrzebny elektroniczny złom, może dziś mieć wartość porównywalną z dobrym używanym samochodem.
Nie każdy jednak zrobi z tego komputer do gier
Jest tutaj pewien haczyk. To pamięć serwerowa ECC, więc nie można po prostu włożyć jej do dowolnego komputera. Takie moduły są przeznaczone przede wszystkim do serwerów i wydajnych stacji roboczych. Dla przeciętnego użytkownika ich zastosowanie jest więc mocno ograniczone.
Nie zmienia to jednak faktu, że na rynku profesjonalnym odpowiednia pamięć o dużej pojemności może być bardzo cenna.
To nie pierwszy taki przypadek
Co ciekawe, podobne historie pojawiały się już wcześniej. W tym roku inny użytkownik Reddita twierdził, że podczas przeszukiwania lokalnego wysypiska znalazł 64 GB pamięci Corsair Vengeance RGB Pro DDR4. W tym przypadku znalazca nie próbował jednak zarobić na odkryciu. Zamiast sprzedawać pamięć, wykorzystał ją do rozbudowy własnego komputera.