Choćby dlatego, że już jakiś czas temu świat obiegły wieści, jakoby w przyszły weekend Activision planowało zapowiedzieć nową część Call of Duty, a zupełnie z innych źródeł dotarły wiadomości, że firma w pocie czoła pracuje nad shooterem online.
Oczywiście istnieje cień szansy, że firma zechce na rynek wprowadzić zupełnie nowy produkt. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne w obliczu pozycji marki Call of Duty także w kontekście dwójki jej największych rywali - serii Medal of Honor i Battlefield. Wreszcie - od pewnego czasu tryb kampanii sprawia wrażenie zwykłego dodatku do rozrywek sieciowych, co zresztą Activision wielokrotnie wytykała i prasa i gracze. Być może firma po prostu zrezygnuje ze złudzeń.
Z drugiej strony zachodnie media forsują przede wszystkim teorię, jakoby słynące ze swojej pazerności Activision postanowiło zaatakować rynek darmowych gier online - zarabiających na mikropłatnościach, rzucając tym samym wyzwanie coraz śmielej poczynającym sobie Battlefield: Heroes i Battlefield: Play4Free. Tego rozwiązania pewny jest między innymi zachodni serwis Rock, Paper, Gun, powołując się na swoich zaufanych informatorów.
Źródło: vg247