Niemiecka jakość w importowanym sprzęcie – odwiedziłem Hama

W sercu ogromnego i jednego z najbardziej zaawansowanych centrów logistycznych w Europie, które należy do niemieckiego producenta Hama, mogłem się przekonać na własne oczy, jaką różnicę w jakości produktu potrafi zrobić odpowiednia kontrola jakości. To, co dla azjatyckiego eksportera jest koszmarem, dla nas jest gwarancją solidności. Ciekawi, jak to wygląda w praktyce? Zapraszam do relacji prosto z bawarskiego Monheim.

Wizyta w centrali logistycznej Hama - Monheim 2026.Wizyta w centrali logistycznej Hama - Monheim 2026.
Źródło zdjęć: © benchmark.pl | Wojciech Spychała
Wojciech Spychała

Gdy polski przedstawiciel Hama zaprosił mnie do odwiedzenia jej centrum logistycznego, temat wydawał mi się nieszczególnie interesujący, ale niezmiernie się cieszę, że mimo tego postanowiłem przyjąć zaproszenie.

Mój pogląd na wszelkie akcesoria i elektronikę, którymi zalewają nas obecnie wschodnie serwisy pokroju Temu czy AliExpress, zmienił się o 180 stopni, gdy ujrzałem, z czym musi się zmagać dział kontroli jakości Hama. Jeżeli wcześniej nie słyszeliście o tej marce (co byłoby dziwne z uwagi na jej ponad 100-letnią historię), to wyjaśniam, że obecnie to jeden z największych dystrybutorów i dostawców akcesoriów elektronicznych w Europie.


WIDEO
AI bierze się za operatorów wózków widłowych. Odwiedziłem firmę Hama

Centrala Hama - pierwsze produkty
Centrala Hama - pierwsze produkty
Centrala Hama - pierwsze produkty
Centrala Hama - pierwsze produkty

Na początku lat 90. Hama jako jeden z pierwszych producentów zmienił swój model z produkcji lokalnej na produkcję zewnętrzną (tzw. outsourcing), co dziś jest absolutnym standardem w branży. Standardem natomiast nie jest wysoka kontrola jakości importowanych produktów, które potem branduje się swoim logo, i to właśnie w tej kwestii Hama się aż tak wyróżnia. Ostatecznie to, że coś fizycznie pochodzi z chińskiej fabryki, nie oznacza, że nie może spełniać niemieckich standardów jakości. Niemniej imponujący okazał się system samego zarządzania logistyką, ale o tym na koniec artykułu.

Centrala Hama
Centrala logistycza Hama © benchmark.pl | Wojciech Spychała

Projekty spod pióra niemieckich inżynierów kluczem do sukcesu

Przeniesienie produkcji do fabryk w obcych krajach (nie tylko do Chin – Hama korzysta też z fabryk na Tajwanie czy w Indiach i Wietnamie) nie oznacza, że trzeba rezygnować z własnych projektów. Dział R&D (badań i rozwoju) w przypadku Hama ma się lepiej niż kiedykolwiek i ponad stu specjalistów stale pracuje nad nowymi produktami oraz ulepszeniem już produkowanych serii. To dzięki takiemu podejściu możemy zakupić prawdopodobnie najlepsze na rynku (za co są często nagradzane) zasilacze USB w technologii GaN.

Centrala Hama - wieloportowa ładowarka USB-C z dynamiczną mocą
Centrala Hama - mini ładowarka USB-C

To właśnie inżynierowie Hama zaprojektowali unikatowy system zarządzania i balansowania poboru energii w ładowarkach wieloportowych (Dynamic Power Allocation). Zasilacz z dwoma złączami USB-C oferującymi do 140 W mocy nie będzie tej mocy dzielił po prostu na pół, gdy podłączymy dwa urządzenia, tylko inteligentnie dopasuje podział do zapotrzebowania. Przykładowo podpięcie laptopa i telefonu zaowocuje przydzieleniem 30–40 W dla telefonu, aby wydajniejszy laptop mógł pracować bez ograniczeń. Niby banał, ale nie doświadczycie tego w faktycznie chińskich ładowarkach.

Hama na IFA 2026 -
Ładowarki Hama z dynamicznym zarządzaniem mocą. © benchmark.pl | Wojciech Spychała

Dodatkowo Hama szczyci się dbaniem o ergonomię urządzeń, które sama projektuje. Przykładowo ich nowa seria zasilaczy pozwala na zagięcie wtyczki, aby nie blokować sąsiadujących gniazd, a najmniejsze kostki zasilające są dosłownie mniejsze od samej wtyczki 230 V (nadal oferując 30 W mocy). Sam od roku korzystam z ich zasilacza 65 W o płaskiej konstrukcji z chowaną wtyczką, który bez problemu mieści się w kieszeni spodni (kształtem przypomina typowy portfel). Finalnie pełna kontrola nad projektem pozwala też zadbać o kwestie bezpieczeństwa – tak sprzętu, jak i użytkownika.

Hama - ładowarka ze składaną wtyczką
Hama - ładowarka ze składaną wtyczką

Produkty ODM – modyfikacja i dostosowanie produktów z oferty wschodnich eksporterów

Czasami projektowanie produktu od podstaw nie jest niezbędne i wystarczy dokonać drobnych zmian w już dostępnym projekcie w katalogu wschodniego producenta. Tutaj inżynierowie Hama też muszą wykazać się zdolnością do przystosowania takich produktów do naszych europejskich standardów. Zlecane są implementacje dodatkowych zabezpieczeń, zamiana użytych materiałów na solidniejsze albo zmiana techniki łączenia bądź zszywania na solidniejszą. Z pozoru taki produkt wygląda bardzo podobnie do jego pierwowzoru, który często da się znacznie taniej kupić prosto z Chin, ale w praktyce to dwa zupełnie różne produkty.

Centrala Hama - oświetlenie inteligentne
Centrala Hama - oświetlenie inteligentne © benchmark.pl | Wojciech Spychała

Dobrym przykładem są tutaj akcesoria inteligentnego domu. Hama wybiera żarówki, listwy oraz różne czujniki z chińskiego katalogu, ale wprowadza zmiany w ich zabezpieczeniach oraz prowadzi lepszą kontrolę jakości. Dzięki temu w teorii tak samo wyglądająca inteligentna żarówka o zasadniczo identycznej specyfikacji zapewnia nam większe poczucie prywatności oraz spójność kolorystyczną pomiędzy kolejnymi egzemplarzami tego samego modelu (a to niesamowicie istotne – aby dany kolor czy temperatura bieli były spójne, gdy w danym pomieszczeniu używamy kilku żarówek danego typu).

Centrala Hama - oświetlenie inteligentne
Centrala Hama - oświetlenie inteligentne © benchmark.pl | Wojciech Spychała

Kontrola jakości to podstawa podczas importowania produktów OEM

Chińscy producenci mają pękające w szwach katalogi produktów, których główną atrakcją jest niska cena, okupiona oczywiście kompromisami w każdym innym aspekcie. Nie wszystkie z tych produktów z automatu klasyfikują się jako e-waste i faktycznie da się wyłuskać z takich katalogów perełki godne importowania bez ingerencji w ich projekt. Niestety tutaj też łatwo wpaść w pułapkę – wschodni eksporterzy potrafią wysłać do weryfikacji tzw. złote egzemplarze (golden sample), aby potem, już po otrzymaniu kontraktu, znacząco zejść z jakością produktu.

Centrala Hama - stanowiska kontroli jakości
Centrala Hama - stanowiska kontroli jakości
Centrala Hama - stanowiska kontroli jakości

Hama w tym przypadku wręcz staje na rzęsach, aby nie dopuścić do zszargania przez lata wyrobionej renomy. Produkt przechodzi bezwzględne testy na wstępnym etapie, podczas których sprawdzane są użyte materiały oraz ich podatność na wszelkie uszkodzenia i sytuacje użytkowe. W centrali Hama pokazano mi całe piętro z wyspecjalizowanymi pomieszczeniami do testowania różnych sprzętów – torby i plecaki na laptopy (z obciążeniem) są przez wiele dni bujane i szarpane. Obudowy do telefonów (z odpowiednim wkładem) są zrzucane i uderzane, ale też poddawane promieniowaniu UV, aby sprawdzić odbarwianie.

Centrala Hama - testy chemiczne
Centrala Hama - każdy model telefonu do testów obudów/etui
Centrala Hama - komora klimatyczna

Wszelkie produkty w plastikowych obudowach są poddawane próbom termicznym, aby sprawdzić podatność na odkształcenia. Urządzenia testuje się też w laboratorium chemicznym – sprawdza się ich toksyczność oraz odporność na różne warunki zewnętrzne (w specjalnej komorze klimatycznej). Sprzęty emitujące fale radiowe są sprawdzane pod względem generowanych zakłóceń (EMI) oraz własnej odporności na zakłócenia (EMS). Oczywiście sprawdzana jest też ekspozycja użytkownika na pole elektromagnetyczne. W tej ostatniej kwestii nie ma żartów i produkty muszą przechodzić rygorystyczną certyfikację, aby trafić do sprzedaży w Europie.

Centrala Hama - stanowiska kontroli jakości
Centrala Hama - testy środowiskowe i elektrostatyczne
Centrala Hama - stanowiska kontroli jakości

Stała kontrola - Hama nie spoczywa na laurach

Niezależnie od tego, czy produkt został zaprojektowany przez inżynierów Hama, czy jedynie modyfikowali oni już istniejący projekt albo bez większych ingerencji do sprzedaży pod swoim brandem wprowadzili produkt OEM, wyżej opisana procedura testów nie ogranicza się do wstępnego etapu (przed masową produkcją). Każda dostawa przechodzi wyrywkową kontrolę, dzięki czemu Hama ma pewność, że produkty z jej logo trzymają niezmiennie wysoki poziom i nie zawiodą jej klientów. Początkowo, gdy o tym usłyszałem, uznałem to za nierealne z punktu widzenia logistyki, ale po ujrzeniu na żywo, jak funkcjonuje ich centrum logistyki, porzuciłem wszelkie wątpliwości.

Centrala Hama - wyładunek
Centrala Hama - wyładunek © benchmark.pl | Wojciech Spychała

Centrum logistyki na miarę XXI wieku

Hama ma w swojej ofercie ponad 1800 różnych produktów, a ich centrum logistyczne codziennie ma do przyjęcia i rozładowania kilkanaście kontenerów morskich sprzętu - to ponad 1500 palet sprzętu! Często niestandardowe w kwestii rozmiaru palety są wyładowywane z ciężarówek przez pracowników magazynu, analizowane pod kątem uszkodzeń i rozpakowywane do wewnętrznego systemu logistyki i dalej ruszają już w podróż będącą w znacznej mierze zautomatyzowanym procesem "Goods to Person" (towar do człowieka).

Centrala Hama - sortownia
Centrala Hama - zautomatyzowane wózki widłowe
Centrala Hama - sterowanie autonomicznymi wózkami widłowymi

Po całym obiekcie, którego powierzchnia to 100 000 mkw, przemieszczają się autonomiczne wózki widłowe, przewożące palety z miejsca wyładunku do odpowiednich magazynów. W magazynach automatyczne windy obsługują kilkunastopiętrowe regały i pośredniczą w wydawaniu towaru na pasy transmisyjne. Automaty dalej rozpoznają, gdy coś wymaga dalszego rozpakowania z kartonu i też pośredniczą w tym procesie, aż w końcu towary trafiają na halę pakowania, aby ruszyć w drogę do europejskich sieci sprzedaży Hama.

  • Centrala Hama - dostawa towarów do pracownika
  • Centrala Hama - proces "produkt do pracownika"
  • Centrala Hama - podróż towarów między kondygnacjami
[1/3] Centrala Hama - dostawa towarów do pracownika Źródło zdjęć: © benchmark.pl | Wojciech Spychała

Zamiast pracowników przemierzających magazyn w celu skompletowania takich zamówień, to magazyn dostarcza do stanowiska pracownika kolejne towary, które są odpowiednio tagowane, grupowane i kierowane do pakowania przed samą wysyłką (w średniej wielkości kartony uzupełniane wypełniaczami). Na tym etapie też dochodzi do finalnej kontroli jakości produktu - stanu opakowania fabrycznego, której dokonuje człowiek. Posortowane do zleceń i pakowane zbiorczo produkty dalej podróżują pasami transmisyjnymi, aby już wyspecjalizowane maszyny starannie ułożyły je na paletach, a potem samą paletę stosownie zabezpieczyły i wydały do transportu lądowego.

Centrala Hama - proces "produkt do pracownika"
Centrala Hama - magazyn wysokiego składowania manualny
Centrala Hama - magazyn wysokiego składowania zautomatyzowany

To wszystko brzmi prosto i logicznie, ale poziom złożoności centrum logistycznego może dosłownie przyprawić o ból głowy przy próbie jego dokładnej analizy. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że za funkcjonowanie tak imponującego centrum odpowiada zaledwie trzystu pracowników (pracujących w dwóch zmianach) i podczas mojego przejścia przez wszystkie hale napotkałem w sumie więcej autonomicznych maszyn (sprzęt Swisslog zarządzany przez automatykę Jungheinrich) niż żywych pracowników. Oczywiście nad pracą maszyn też czuwają ludzie, ale niemniej wrażenie to było bardzo futurystyczne.

Centrala Hama - wypełnianie kartonów
Centrala Hama - magazyn produktów "nieforemnych"
Centrala Hama - palety gotowe do wysyłki

Centrum logistyczne Hama to nie tylko produkty Hama

Na koniec warto dodać, że tak ogromne i nowoczesne centrum dystrybucji nie zarządza tylko dostawami produktów niemieckiego przedsiębiorcy. Hama jest również oficjalnym dystrybutorem innych dużych i znanych producentów, takich jak TP-Link czy Turtle Beach. Ma również kilka swoich marek-córek, które kierowane są do bardziej konkretnego odbiorcy – chociażby U Rage! będąca marką własną Hama i kierowana do graczy. Te wszystkie produkty też przechodzą przez centralę logistyczną w Bawarii.

Centrala Hama - dystrybucja Turtle Beach
Centrala Hama - dystrybucja TP-Link
Centrala Hama - własna marka U Rage!
Centrala Hama - produkty biurowe
Centrala Hama - torby i plecaki

Organizatorem wyjazdu do Monheim była firma Hama Polska.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE