Będą to GeForce GTX 270 na miejsce GTX 260 oraz GeForce GTX 290 jako następca 280. Karty te zostaną oparte na GPU GT206, czyli GT200 zmniejszonymi do 55 nm. Poza procesem produkcyjnym chipy pozostaną takie same. Będą to więc GT200b, o których pisaliśmy wiele miesięcy temu, z tym, że teraz NVIDIA nadała im nazwy kodowe GT206. Nowe karty graficzne powinny być o około 10-15% chłodniejsze – pobór mocy GTX 270 będzie wynosił około 170W, natomiast GTX 290 – 210W. Modele te będą też tańsze w produkcji od poprzedniczek, co daje nadzieje na obniżki topowych kart „zielonych”. Prawdopodobnie podwyższone też zostaną taktowania, jednak nie na tyle, aby pokonać Radeona 4870 X2 od ATI.
Dlatego NVIDIA przygotowuje coś specjalnego, dwuprocesorową kartę, opartą na dwóch chipach GT206. Nie jest jeszcze znana jej nazwa – prawdopodobnie zostanie ochrzczona jako GeForce 290 GX2, a pod względem konstrukcyjnym będzie bardzo podobna do GeForce 9800 GX2. Koncern z Santa Clara będzie musiał postarać się o naprawdę dobry system chłodzenia, jako że pobór mocy GeForce 290 GX2 najprawdopodobniej zbliży się do 400W.
Jeśli nie będzie żadnych dodatkowych opóźnień, GeForce GTX 270, GTX 290 oraz 290 GX2 powinny pojawić się już w listopadzie. I choć trudno tu mówić o rewolucji, to nowe karty mogą trochę namieszać na rynku. GeForce 290 GX2 niemal na pewno odbierze ATI koronę wydajności. Szkoda tylko, że odbędzie się to w tak mało elegancki sposób, bez wprowadzania zupełnie nowej architektury i z tak dużym podoborem energii, że potrzebny będzie co najmniej 600W zasilacz.