O krok od tragedii. Płonąca kamera spadła na murawę podczas meczu

Jak podaje portal PetaPixel, podczas towarzyskiego meczu Węgry–Kazachstan w Debreczynie wisząca nad boiskiem kamera (tzw. spidercam) zaczęła dymić, a następnie runęła na murawę. Sprzęt spadł tuż obok operatora, nikt nie ucierpiał, a gra została wznowiona po usunięciu odłamków.

Kamera, która spadła tuż obok operatoraKamera, która spadła tuż obok operatora
Źródło zdjęć: © Instagram
Norbert Garbarek

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Do groźnie wyglądającego incydentu doszło 9 czerwca na Nagyerdei Stadion w Debreczynie. Zawieszona nad boiskiem na wysokości 20 m kamera spadła na murawę, lądując tuż przy linii bocznej. Zawody przerwano na krótko, by uprzątnąć sprzęt i sprawdzić bezpieczeństwo.

Kamera spadła tuż obok człowieka

Tzw. spidercam, czyli kamera przemieszczana nad boiskiem na czterech linach, umożliwia ujęcia z lotu ptaka na całej szerokości i długości murawy. Jak podaje PetaPixel, podczas pierwszej połowy widzowie zauważyli dym wydobywający się z instalacji ponad boiskiem i zaczęli nagrywać zdarzenie. Jeden z kabli miał zostać uszkodzony przez ogień, co poprzedziło awarię.

Na nagraniach widać operatora stojącego przy linii bocznej, który nie był świadomy problemu nad głową. Chwilę później konstrukcja odczepiła się i runęła w dół, uderzając wewnątrz pola gry, tuż obok pracującego kamerzysty.


WIDEO
Misja Artemis 3 już w 2027 roku. NASA przedstawia harmonogram


Operator na moment zastygł z wrażenia, po czym cofnął się odruchowo i niemal natychmiast wrócił do pracy przy swojej kamerze. Według doniesień nikt nie odniósł obrażeń. Sędzia przerwał spotkanie w 26. minucie, a zawodnicy wykorzystali pauzę na przerwę na napoje, gdy służby porządkowały murawę.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE