Do groźnie wyglądającego incydentu doszło 9 czerwca na Nagyerdei Stadion w Debreczynie. Zawieszona nad boiskiem na wysokości 20 m kamera spadła na murawę, lądując tuż przy linii bocznej. Zawody przerwano na krótko, by uprzątnąć sprzęt i sprawdzić bezpieczeństwo.
Kamera spadła tuż obok człowieka
Tzw. spidercam, czyli kamera przemieszczana nad boiskiem na czterech linach, umożliwia ujęcia z lotu ptaka na całej szerokości i długości murawy. Jak podaje PetaPixel, podczas pierwszej połowy widzowie zauważyli dym wydobywający się z instalacji ponad boiskiem i zaczęli nagrywać zdarzenie. Jeden z kabli miał zostać uszkodzony przez ogień, co poprzedziło awarię.
Na nagraniach widać operatora stojącego przy linii bocznej, który nie był świadomy problemu nad głową. Chwilę później konstrukcja odczepiła się i runęła w dół, uderzając wewnątrz pola gry, tuż obok pracującego kamerzysty.
WIDEOMisja Artemis 3 już w 2027 roku. NASA przedstawia harmonogram
Operator na moment zastygł z wrażenia, po czym cofnął się odruchowo i niemal natychmiast wrócił do pracy przy swojej kamerze. Według doniesień nikt nie odniósł obrażeń. Sędzia przerwał spotkanie w 26. minucie, a zawodnicy wykorzystali pauzę na przerwę na napoje, gdy służby porządkowały murawę.