Radeon HD4850 X2 od Sapphire
Od momentu wprowadzenia na rynek Radeona HD4870X2 minęły już 3 miesiące. W materiałach prasowych z tamtego okresu można było znaleźć wzmiankę o nadchodzącej karcie, która miała stanowić kolejne brakujące ogniwo w całym łańcuszku serii HD4000. Tą kartą jest oczywiście Radeon HD4850X2 stanowiący swego rodzaju „pomost” pomiędzy jedno układowym HD4870, a najmocniejszą dwu rdzeniową X2-jką. Opóźnienie premiery wydawało się oczywiste, bo i nie było potrzeby spieszyć się z tym produktem z przyczyny dosyć prozaicznej. Wypuszczając na rynek mocniejszą X2-jkę, ATi/AMD osiągnęło założony cel – pokonanie konkurencji w najwydajniejszym segmencie.
W myśl przysłowia „co się odwlecze, to nie uciecze”, przyszła jednak wreszcie pora na Radeona wyposażonego w dwa układy RV770pro, a więc wspomnianego wcześniej HD4850X2.
Jako, że do tej pory wciąż nie doczekaliśmy się konstrukcji czysto referencyjnej, firma Sapphire prezentując autorską ale i dosyć odważną wizję takiej karty, wzięła sprawy w swoje ręce.
Konstrukcja Sapphire'a bazuje na doskonale znanym rozwiązaniu R700 (dwa rdzenie RV770 wraz z PLX'em na jednym PCB) i mierzy, uwaga, aż 28,5cm! Nie ma co ukrywać, taka długość, jak na kartę graficzną, dla niejednego stacjonarnego komputera PC może stanowić już naprawdę duże wyzwanie.
W odróżnieniu od prezentowanego w sierpniu „dwugłowego” Radeona HD4870X2 mamy tu do czynienia z zastosowaniem starszego typu pamięci GDDR3, oraz niższym taktowaniem obydwu rdzeni. Częstotliwość pracy ustalona została zgodnie z modelem referencyjnym ATi dla kart HD4850, na poziomie 625MHz – układy, 993MHz – pamięci. Oczywiste więc, nie tylko w teorii, ale i w pewnym sensie w praktyce, otrzymujemy „zgrzane” do kupy dwa Radeony HD4850 na jednym laminacie.
Po rozpakowaniu, w parze z pierwszym wrażeniem, nasunie się również istotne pytanie, a mianowicie dlaczego karta jest aż o 1,5cm dłuższa od nie mniej skomplikowanego HD4870X2? Odpowiedź wydaje się bardzo prosta – zastosowanie 2GB pamięci typu GDDR3. Jak wiadomo nowsze kości GDDR5 nie są tak bardzo podatne na interferencje sygnału zewnętrznych linii komunikacyjnych. GDDR3-jki wymagają już dużo większej staranności przy projektowaniu oraz wdrażaniu gotowego laminatu. Biorąc dodatkowo jeszcze pod uwagę wysoką teoretyczną „prądożerność” takiej konstrukcji, sekcja zasilania także musi podołać swoim obowiązkom. Rozbudowanie tych segmentów w pewnym sensie wydaje się więc usprawiedliwione.
(*) temperatury odczytywane z GPU-Z v0.2.8 / RT Hardware Monitor 2.11
(**) maksymalne stabilne taktowanie odszukane przy pomocy ATi Overdrive, RT2.11, AtiTool 0.27b4 / Artifact Scanner, Fur Stability Benchmark
Sapphire HD4850X2 2GB – standardowe informacje z GPU-Z
Jak wspominałem, w przypadku kart bazujących na projekcie HD4850X2, karta Sapphire'a jest pierwszym gotowym urządzeniem dostępnym już dziś na rynku. Mając na uwadze że tzw. „referenta” raczej nie będzie, można założyć iż jest to konstrukcja po części autorska, ale i referencyjna jednocześnie.
System chłodzenia naszego dwu- „jajowca” musi robić wrażenie. Pod aluminiową, czarną pokrywą osłaniającą wentylatory, znalazło się dużo miejsca do obsadzenia newralgicznych punktów odpowiednio wyprofilowanymi blokami „chłodziw”. Elementy które wykonane zostały także z aluminium, z odpowiednią dbałością o przerwy i załamania, odprowadzają gromadzoną energię także z mostka pośredniczącego PLX. Nie trzeba także dodawać iż przetwornica zasilania (w układzie faz 7+2) została wyposażona w, ułatwiające oddawanie ciepła do otoczenia, osobne radiatory rozmieszczone po obydwu stronach płyty PCB.
Z zastosowanymi 80-cio milimetrowymi wiatrakami wiąże się jednak niemiła niespodzianka – są zatrważająco głośne. Mając na uwadze podobny w sensie budowy, Dual-Fan od Gainwarda (HD4870 GS), trzeba z żalem stwierdzić iż wyczyn męczącego furkotu w trybie 2D został „wreszcie” pobity. W przypadku jedno procesorowej karty Gainwarda, nie można było jednak liczyć na jakąkolwiek regulację jednego z tych „wicherków”. Tym razem taka możliwość istnieje (choćby spod AtiTrayTools), ale cóż z tego, skoro nawet na niewielkich obrotach (11-12%) karta pracuje zdecydowanie za głośno.
ATiTrayTools – manualna kontrola nad wentylatorami nie sprawia wielu trudności
Jak głośno? Wystarczy spojrzeć na poniższe wykresy. Odnotowany poziom hałasu produkowanego przez zastosowane „wicherki” przestaje mieścić się w skali akceptowalności przeciętnego Kowalskiego. Pytanie brzmi, po co aż tak nieznośne chłodzenie, skoro bardziej prądożerny HD4870X2 (notabene jedno wentylatorowy) w trybie 2D, pod tym względem wypadał lepiej?
Trochę szkoda więc takiej niezbyt roztropnej „niedbałości” o jeden z bardziej kluczowych elementów. Nawet jeżeli karta, pod względem parametrów i ceny, prezentuje się całkiem korzystnie, to i tak na „dzień dobry” zostaniemy przywitani solidną dawką decybeli. Co prawda w przypadku trybu 3D karcie można to jeszcze wybaczyć, ale już podczas spoczynku niestety o wybaczaniu mowy być nie może. Będę tu okrutny – za „chłodzenie” w tej postaci ocena niedostateczna, tyle że z małym plusem. Na ten plus wpłynęła jego efektywność, a tu jak będzie można zobaczyć, wcale nie jest najgorzej.
**natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)
- **natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)
Chłodzenie faktycznie głośne, ale czy dzięki temu zdoła utrzymać w ryzach temperaturę generowaną przez dwa układy, pamięci, PLX'a, oraz sekcję zasilania? Wydaje się że tak, choć temperatury nie są wcale aż tak niskie, jakby się mogło wydawać. Sam pomiar na dzień dzisiejszy także nie należy do najłatwiejszych. Po pierwsze, obecnie można skorzystać co najwyżej z beta wersji narzędzia ATiTrayTools, po drugie, ciężko jest zająć do pełnej pracy (aplikacje syntetyczne) obydwa rdzenie na dzisiejszych sterownikach.
Po testach widać jednak, iż w trybie 2D jest bardzo znośnie. 45-46stopni to temperatura niższa od niejednego „referenta” wyposażonego w pojedynczy rdzeń. W miarę wygrzewania w aplikacjach 3D, karta osiąga już nawet 90stopni. To dużo, niemniej biorąc pod uwagę co znajduje się pod sporymi radiatorami, jeszcze całkiem akceptowalnie.
Sapphire HD4850X2 2GB – temperatura karty w trybie 2D /ATiTrayTools
Sapphire HD4850X2 2GB – temperatura karty w trybie 3D /ATiTrayTools
Jak doskonale widać, jeden z rdzeni potrafi przełączać się w tryb 2D podczas pracy (Advanced PowerPlay), szczególnie po próbach dodatkowego podkręcania, a to póki co jest naprawdę problematyczne. Na dzień dzisiejszy jedyną aplikacją, która jest w stanie poradzić sobie z tym zadaniem, będzie AMDGPUClock Tool v0.98, ale niestety nie bez problemów. Program co prawda podkręca obydwa rdzenie równocześnie, ale podczas pracy taktowanie jednego z nich powraca do wartości domyślnych np. w momencie przejścia do menu gry, podczas przełączania trybów, czy też przeładowywania części zasobów.
Karta dosyć dobrze znosi jednak dodatkowe megaherce. Rdzenie udało się rozpędzić do 732MHz, podczas gdy pamięci pracowały poprawnie z zegarem nawet 1106MHz. Testy z podniesionymi zegarami na obecnych sterownikach, będą jednak nie tylko problematyczne, ale i w większości tytułów (pomiary Frapsem) niestety niemal niemożliwe do wykonania.
AMDGPUClockTool – jedyny program którym można obecnie podkręcić kartę, niestety wciąż mało skutecznie
- RivaTuner 2.11 nie wspiera jeszcze R700 wyposażonego w pamięci GDDR3
Wydawać by się mogło, że tak duża karta musi „pożerać” ogromne ilości energii. Nic bardziej błędnego. Chociaż zmierzone wartości nie należą do niskich, karta prezentuje wysoką „zbieżność” z porównywalnym wydajnościowo GTX'em 280. Zauważalną pomiędzy nimi różnicą, będzie wyższy pobór podczas spoczynku Radeona HD4850X2. Tu produkt nVIDII wydaje się posiadać lepiej zoptymalizowaną pod tym kątem architekturę, oraz wspierające dezaktywację niepotrzebnych na daną chwilę jednostek, sterowniki.
Wyposażenie karty, jak zwykle w przypadku produktów Sapphire'a, wybija się ponad przeciętność. W skład zestawu wchodzą wszelkie potrzebne kable i przelotki, a także cała masa dodatkowego oprogramowania, m.in. CyberLink DVDSuite, CyberLink PowerDVD7, Futuremark 3dMak Vantage Advanced Edition, oraz kilka dem gier załączonych na płytce „RubyROM”. Pod tym kątem nie ma mowy o jakimkolwiek zawodzie. Karta oferuje ponadto niestandardowy komplet wyjść sygnału, bo aż 4 gniazda DVI-I , oraz jedno analogowe S-video.
EVGA GeForce GTX280 "na referencyjnie"
Sapphire przygotował całkiem niezły odpowiednik dla GeForce GTX280 jeżeli chodzi o wydajność oraz cenę. Karta, której przyjrzymy się tym razem, różni się diametralnie od konstrukcji proponowanej przez Sapphire'a.
Najważniejsza różnica, to przede wszystkim pojedyncze GPU wyposażone w 240 jednostek procesorowych SP, oraz 512bitowa szyna komunikacyjna kontroler – pamięć, nie wspominając rzecz jasna o zupełnie różnej architekturze wewnętrznej zastosowanego tu układu GT200.
Ważne jednak, iż to właśnie te dwie karty stanowią dla siebie największe „zagrożenie” i pod takim kątem będziemy je porównywać.
Do testów dotarł produkt firmy EVGA, którego budowa oraz taktowanie nie odbiegają w żaden sposób od referencyjnego wzorca nVIDII. Częstotliwość pracy jest więc ustalona na poziomie 602MHz dla jednostek ROP, 1296MHz dla jednostek procesorowych, oraz 1107MHz dla pamięci GDDR3 (efektywnie – 2214MHz).
(*) temperatury odczytywane z Hardware Monitor (RT 2.11)
(**) maksymalne stabilne taktowanie odszukane przy pomocy RT2.11, AtiTool 0.27b4 / Artifact Scanner, Fur Stability Benchmark
EVGA GTX280 - podstawowe informacje z GPU-Z
Jak to zwykle bywa w przypadku rozwiązań referencyjnych, pomiędzy kartą EVGA, a niemal każdą inną zbudowaną wokół tego modelu, nie uświadczymy fizycznie żadnych różnic. Typowa zabudowa GTX280, składa się z płyty PCB o długości 26,8cm oraz okrywającego go szczelnie modułu chłodzenia, wyposażonego w „blower” wyrzucający nagrzane powietrze na zewnątrz obudowy. Chłodzenie sprawdzone, wydajne, ale jednocześnie nie należące do najcichszych, przynajmniej jeżeli chodzi o GTX280.
Poziom głośności wentylatora w trybie spoczynku (2D), należy uznać jednak za bardzo niski. Jego „dokuczliwość” będzie tylko nieznacznie większa niż gdybyśmy korzystali z bardzo udanych kart testowanych poprzednio, tj. Powercolor HD4830 oraz Gainward HD4850 GS. Uaktywnienie, niemal „uśpionego” w 2D wicherka, ukazuje wreszcie z czym mamy do czynienia. Jej głośność podczas intensywnej pracy jest już naprawdę wysoka, choć w dalszym ciągu będzie o około 5dB niższa od „naddźwiękowego” systemu „szafirowego” X2.
**natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)
**natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)
Z jednej strony będzie więc stosunkowo głośno, z drugiej pomimo szybkich obrotów wentylatora, także dosyć ciepło. W spoczynku narzekać jednak nie można. Rdzeń nagrzewa się do „zaledwie” 47stopni, podczas gdy temperatura występująca w obrębie całej płyty PCB waha się w granicach 40stopni.
EVGA GTX280 1GB – temperatura w trybie spoczynku (2D) – kontrola automatyczna wentylatora
Podczas pracy jest już znacznie cieplej. Układ GT200 rozgrzewa się do 85stopni, przy temperaturze wewnątrz „puszki” oscylującej w okolicach 67stopni. Niemal całe nagrzane w ten sposób powietrze wydostaje się na zewnątrz obudowy. Wart więc zaznaczyć iż zastosowane referencyjne rozwiązanie chłodzenia jest pod tym względem całkiem dobrze dopracowane.
EVGA GTX280 1GB – temperatura w trybie spoczynku (2D) – kontrola automatyczna wentylatora
Temperatura to oczywiście, obok głośności, jeden z czynników na jakie zwracamy uwagę przy zakupie danego modelu. Kolejną istotną cechą jest pobór energii, a ten jak wiadomo w przypadku GTX280 nie będzie należeć do najniższych.
W spoczynku karta pobiera niemal taką samą ilość energii co Radeon HD4850 oraz GeForce 9800GTX+. Przy tej wydajności, jest to więc wynik godny podziwu. Jeżeli zrobimy sobie czasem dłuższą przerwę od grania, rachunki za energię mogą być o kilka - kilkanaście złotych tańsze aniżeli przy zestawie z HD4870, czy z „dwurdzeniowym” HD4850X2.
W 3D, tak „różowo” już nie jest. Uaktywnione bloki procesorowe potrafią „pożreć” naprawdę dużo energii. Karta w tym trybie, będzie już posiadać niemal identyczny „apetyt na prąd” co dwu- układowy Sapphire HD4850X2.
Przyjrzyjmy się teraz możliwościom jakie karta zaoferuje w aspekcie podatności na podkręcanie. Najłatwiej i najprzyjemniej kartę można podkręcać przy pomocy doskonale znanego narzędzia RivaTuner. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby taką operację przeprowadzić z poziomu „enwidiowego” nTune, a w przypadku kart EVGA także z poziomu autorskiego narzędzia „EVGA Precision”.
RivaTuner 2.11 – świetne narzędzie zarówno dla mniej jak i bardziej zaawansowanych użytkowników
Osiągnięte stabilne taktowanie to 694MHz dla domeny ROP, 1412MHz dla „shaderów”, oraz 1272MHz dla pamięci (efektywnie 2544MHz). Wyniki są więc całkiem dobre, tym bardziej biorąc pod wagę całkiem duży zapas O/C zastosowanych pamięci.
Autorska aplikacja EVGA Precision w wersji 1.3.3 bardzo dobrze radzi sobie z układem GT200
Co w pudełku? Jak na produkt EVGA stosunkowo ubogo. Znajdziemy tu przejściówkę DVI-Dsub, przydatne kabelki (przejściówki) dodatkowego zasilania, a także wspomnianą wcześniej aplikację EVGA Precision, służącą do monitoringu, podkręcania, a nawet wyświetlania aktualnego fps-u w grach.
Na koniec dosyć istotna informacja dotycząca chyba największej zalety produktów marki EVGA. Pierwszą z nich jest oczywiście bardzo długi okres gwarancyjny, wynoszący nawet do 10lat (po rejestracji); drugą – program „90-day STEP-UP”, czyli możliwość wymiany zakupionej karty w ciągu 90 dni od zakupu na inny model tego producenta (oczywiście za stosowną dopłatą). W kwestii szczegółów odsyłam na stronę producenta.
Platforma testowa
- procesor: intel Core2Duo E8400 Wolfdale 3.0@3.8GHz 1.36V
- płyta głowna: Gigabyte GA-X48-DQ6 (iX48) CrossFireX s775
(bios F8A) - chłodzenie CPU: Scythe Ninja rev2
- pamięci RAM: OCZ Reaper HPC DDR2-1066 2x1GB CL5-5-5-15 CMD 2T
- dysk twardy: Seagate 250GB 7200.10, 16MBcache NCQ
(ST3250410AS) - monitor LCD: iiyama ProLite E2403WS 24”
- obudowa: Chieftec CH-03-PA MIDI Tower
- zasilacz :Chieftec CFT-620-A12S 620W
(+12V1 – 16A, +12V2 – 25A, +12V3 – 17A) – max 500W
(+5V – 30A, +3,3V – 28A) – max 180W
Sterowniki, system operacyjny i narzędzia:
- Windows XP Professional SP3 PL
- Windows VISTA Home Premium SP1 PL
- DirectX August'08 update
- intel INF update utility v9.0.0.1008
- nVIDIA PhysX driver v8.08.18 - GeForce 9 series/GTXseries
- nVIDIA PhysX driver v8.09.04 - Gigabyte GTX260 (216SP)/GTX280
- ati: Catalyst 8.8 (8.522) – Radeon HD3xxx/4xxx series – Vista/XP
- ati: Catalyst 8.9 (8.530) – Gigabyte HD4850 series – Vista/XP
- ati: Catalyst 8.10 (8.541) – Gainward GS – Vista/XP
- ati: Catalyst (8.53)/8.543) – Sapphire HD4850X2 - Vista/XP
- nvidia: ForceWare 177.92 beta – GeForce 9 series - Vista/XP
- nvidia: ForceWare 178.24 whql – Gigabyte GTX260 (216SP)- Vista/XP
- nvidia: ForceWare 178.24 whql – EVGA GTX280 - Vista/XP
- GPU-Z 0.2.8
- FRAPS 2.9.6
- RivaTuner 2.11
- Fur Stability Benchmark
- AtiTool 0.27b4
Karty użyte do testu:
- Sapphire HD4850 X2 (625/1986) 2x1GB (2GB)
- Gainward HD4870 (750/3800 : 775/4000) 512MB GoldenSample
- Sapphire HD4870 (780/4000) 512MB Toxic
- MSI HD4870 (750/3600) 512MB
- Gainward HD4850 (700/2200) 512MB GoldenSample
- ASUS HD4850 (680/2100) 512MB TOP
- ASUS HD3870X2 (825/1800) 1GB
- HiS HD3870 GDDR4 (777/2252) 512MB
- MSI HD4670 GDDR3 (750/2000) 512MB
- MSI HD4650 DDR2 (600/1000) 256MB
- EVGA GeForce GTX280 (602/1296/2214) 1GB
- Gigabyte GeForce GTX260OC (576/1242/1998) 896MB (216SP)
- Gigabyte GeForce GTX260 (576/1242/1998) 896MB (192SP)
- ASUS GeForce 9800GTX+ (740/1836/2200) 512MB
- ASUS GeForce 9800GT (600/1500/1800) 512MB HybridPower
- Gigabyte GeForce 9600GT (650/1625/1800) 512MB
- XFX GeForce 9600GSO (680/1700/1900) 384MB XXX
** poglądowy schemat rozmieszczenia punktów pomiaru generowanego hałasu [dB]
1.pierwszy punkt pomiarowy - karta
2.drugi punkt pomiarowy - stanowisko
Testy: 3DMark'06, 3DMark Vantage
W 3dmark'06 karta oparta o GTX280, w starciu z „dwuchipowym” Radeonem, nie ma nic do powiedzenia. Różnica prawie 2000 punktów w teście HDR zdaje się mówić sama za siebie. Co prawda, karta nVIDII całkiem dobrze się podkręca, jednak nawet po takiej operacji wspomniana powyżej strata wyniesie około 1000 punktów. Warto także zauważyć, iż podkręcenie nowego Radeona, choć obecnie dosyć problematyczne, daje wynik około 8800punktów w teście z wyłączonym wygładzaniem krawędzi. Cała relacja wydajności wróci nam więc do punktu wyjścia.
Pod Vantage, GTX280 wypada już znacznie lepiej, choć i Radeon HD4850X2 całkiem dobrze się „skaluje” patrząc pod kątem relacji z jedno procesorowym HD4850. Tym razem podkręcenie GTX'a pozwoli mu się zrównać wynikami ze standardowo taktowanym „dwurdzeniowym” Radeonem.
Testy: Gry z ustawieniami noAA
Jeżeli nie włączymy wygładzania krawędzi, obydwie karty będą prezentować dosyć podobną wydajność („Assassin's Creed”, „ETQW”, „NFS ProStreet”), ze wskazaniem jednak na HD4850X2. GeForce lepiej wypada pod „Crysisem” w DX9, „Lost Planet” oraz „UT3”. Spadek dyspozycji rdzenia GT200 zauważymy natomiast w „Call of Juarez”, „Bioshock” oraz pod „Stalkerem”. Co ciekawe, „Crysis” uruchomiony pod Vistą prezentuje się znacznie korzystniej na Radeonie. Widać tu zatem nie tylko lepszą skalowalność współbieżności obydwu układów RV770 pod API DirectX10, ale również lepiej dopracowane drivery pod tę grę na Viście.
Testy: Gry z ustawieniami AA
Dostępne sterowniki nie pozwalają niestety na wymuszenie trybów MSAA pod systemem Windows Vista
Z uaktywnionym AA, X2-jka zaczyna rywalowi w kilku tytułach znacznie odjeżdżać. Szczególnie dobrze jest to zaznaczone pod „ETQW”, „Half-Lifem” oraz „Lost Planet” (uaktywniony tryb MSAA x8). Gorzej radzi sobie natomiast pod „Assassin's Creed”, „NFS” (gdzie CrossFire nie działa), a także w „World In Conflict” oraz „Crysisie” uruchomionym na API DX9. Obecne dla nowego Radeona beta Catalysty, to także problem z wymuszeniem trybów AA bezpośrednio spod sterownika. Tego testu nie udało się przeprowadzić pod „UT3”.
Podsumowanie
Co do jednego nie ma wątpliwości, tym razem w szranki stanęły dwie bardzo wydajne konstrukcje. Z jednej strony świetna propozycja od nVIDII oparta o „pełen” rdzeń GT200, z drugiej, równie potężna gabarytowo „dwuprocesorówka” wyposażona w układy RV770. Mamy więc dwie karty o zupełnie różnej filozofii działania, ale zapewniające zbliżony komfort podczas grania w rozdzielczości 1920x1200. Która z nich wyjdzie zwycięsko z tego starcia? Na początek tabelka porównawcza:
Legenda do tabelki:
+ : wskazanie / wygrana
/ (+) : ze wskazaniem na / pół punktu
- : bez wskazania
/ : remis
| cechy | Sapphire Radeon HD4850x2 | EVGA GeForce GTX280 |
| specyfikacja DX | (10.1) + | (10.0) - |
| gabaryty karty | - | + |
| głośność chłodzenia | - | + |
| pobór energii 2D | - | + |
| pobór energii 3D | / | / |
| temperatura 2D | (45-46°C) / | (47°C) / |
| temperatura 3D | (82-89°C) / | (85°C) / |
| podkręcanie układu | 107MHz + | 92MHz - |
| podkręcanie pamięci | 113MHz - | 165MHz + |
| wsparcie dla PhysX | - | + |
| 3dmark'06 | + | - |
| 3dmark'Vantage | + | - |
| Stalker | + | - |
| Bioshock | + | - |
| Unreal Tournament 3 | - | + |
| Lost Planet EC | / | /(+) |
| ET: Quake Wars | + | - |
| Crysis DX9 | - | + |
| Crysis DX10 | + | - |
| Half-Life 2 Episode Two | + | - |
| World in Conflict | / | / |
| Assassin's Creed | / | /(+) |
| Call of Juarez | + | - |
| NFS PROSTREET | - | + |
| cena | / | / |
| Ocena | 10pkt | 8pkt |
Punktacja zbliżona, tym bardziej jeżeli pominiemy programy syntetyczne w których skalowanie trybów multi-GPU jest zdecydowanie lepsze aniżeli w realnych grach. Dochodzą do tego także potencjalne problemy na które możemy się natknąć podczas użytkowania kart dwuprocesorowych. Są to rzecz jasna, z jednej strony (wg niektórych użytkowników) tzw. „mikro przycięcia” (notabene podczas testów w popularnych tytułach nic takiego nie uświadczyłem), a z drugiej, potencjalny brak wsparcia dla współbieżności przez część gier oraz słabe „skalowanie” w niższych rozdzielczościach.
Sapphire HD4850X2 2GB – Karta bardzo wydajna, zapewniająca bardzo dobre osiągi szczególnie w wysokich trybach. Akceptowalne temperatury pracy, to jak się okazuje wpływ zastosowania zbyt szybko obracających się wentylatorów, a co za tym idzie generowania nieprzyjemnie dużego natężenia hałasu (najbardziej męczącego w trybie 2D). Po za tym, konstrukcja ciekawa, acz nieco za długa. Przy zabudowie PC-ta, dla niektórych, może to stanowić swego rodzaju ”architektoniczną” barierę. Pobór energii na poziomie GTX280, to jednak stosunkowo zauważalna zaleta.. Niestety, ogólna ocena nie może być zbyt optymistyczna. Po pierwsze, produkt Sapphire'a póki co posiada nieco problematyczne sterowniki, po drugie, głośność zastosowanego chłodzenia bardzo daleko odbiega od ogólnie przyjętych standardów. Gdyby nie to, karta mogłaby stanowić łakomy kąsek w relacji cena – wydajność, szczególnie w segmencie okupowanym do tej pory przez GeForce GTX280. Nie jest to konstrukcja zła z założenia, od takiego stwierdzenia jestem daleki. Jest to jednak produkt, który wymaga poprawienia kilku najbardziej dokuczliwych niedociągnięć.
EVGA GTX280 1GB – Produkt proponowany przez EVGA wydaje się rywalem, może niezbyt wymagającym pod względem wydajności, ale za to bardziej równym w przekroju wszystkich testów. Sprawdzona konstrukcja referencyjna pozwala na całkiem niezły overclocking, dobre odprowadzanie ciepła, oraz przede wszystkim znacznie cichsze chłodzenie w trybie 2D. Karta łączy więc kilka dobrych cech, odkrywając jednocześnie przed nami wady, typowe dla produktów wyposażonych w układ GT200(240SP). Będą to, z jednej strony głośne chłodzenie w trybie 3D, z drugiej, wysoka jak na jeden układ temperatura pracy. Dużym plusem nowych kart EVGA jest jednak 10letnia (ograniczona) gwarancja, oraz program „90 day STEP-UP”, umożliwiający wymianę karty za stosowną dopłatą na wyższy model w ciągu 90 dni od zakupu. Może się to okazać całkiem ciekawą propozycją, w przypadku ukazania się kart wyposażonych w rdzeń wykonany w technologii 55nm. Taka możliwość będzie na pewno nie do pogardzenia.
Reasumując, karta wyposażona w GTX280, to produkt nieco mniej wydajny, ale i trochę droższy od propozycji firmy Sapphire – Radeona HD4850X2. Z drugiej strony, nie stwarzający tylu potencjalnych problemów oraz znacznie cichszy i mniej „prądożerny” podczas spoczynku. Czy warto zatem w tym świetle interesować się jeszcze konstrukcją Sapphire'a? Myślę że tak. Po pierwsze, można liczyć na lepiej dopracowane sterowniki (co pokazało wcześniejsze zoptymalizowanie Catalystów dla HD4870X2), po drugie na BIOS obniżający hałaśliwość urządzenia w trybie 2D. Entuzjastom takich konstrukcji, wyznających zasadę „im jest głośniej tym wydajniej”, hałas generowany przez to chłodzenie może jednak zupełnie nie przeszkadzać.
Ja jednak póki co zostanę, patrząc na relację wad obydwu kart, w stosunku do tej odważnej propozycji, stosunkowo sceptyczny. Przynajmniej w wydaniu które obecnie zagościło na rynku. Na dzień dzisiejszy GeForce GTX280 (np. od EVGA) w moich oczach wypada nieco lepiej.
| Moja ocena: Sapphire HD4850X2 2GB | |
| plusy: • świetna wydajność • UVD2 / HDMI'7.1 • akceptowalna temperatura w 2D • dobre, ale jeszcze trochę problematyczne O/C • CrossFire-X • zawartość pudełka | |
| minusy: • bardzo głośne chłodzenie w trybach 2D/3D • wyższy pobór energii w trybie 2D względem GTX280 • problematyczne, wczesne sterowniki • słaba skalowalność CrossFire w niektórych tytułach | |
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: do 1400 zł |
Podziękowania dla firmy Sapphire oraz Komputronik za udostępnienie karty do testów: