W obliczu braku jakichkolwiek planów ze strony obu obozów aż do początku 2008 roku, karty należące do średniego segmentu będą się sprzedawały podczas Świąt jak świeże bułeczki. Podczas gdy jeszcze nigdy tak wysoka wydajność nie była tak dostępna, ani Nvidia ani ATI nie dostarczyły użytkownikom prawdziwego produktu kolejnej generacji, który pozwoliłby wygodnie zagrać w Crysis przy dowolnych ustawieniach.
Jednak bez względu na to, czy wybierzecie 8800 GT, czy też wolicie ATi, pamiętajcie, że oba produkty oferowane są w takiej cenie, o jakiej jeszcze kilka miesięcy temu nawet nie marzyliśmy. Jak widać nie tylko reklama, ale i konkurencja na rynku jest dźwignią handlu. Tylko niech te karty w końcu trafią na sklepowe półki, bo nikt chce słyszeć, że zapasy już się wyczerpały.