Jeszcze kilka lat temu humanoidalne roboty kojarzyły się głównie z laboratoriami i futurystycznymi wizjami rodem z filmów science fiction. Dziś coraz częściej pojawiają się na pokazach, targach technologicznych i wydarzeniach publicznych, gdzie mają zachwycać możliwościami i precyzją ruchów.
Czasami rodzi to problemy, bo im bardziej stają się "ludzkie" w swoich gestach, tym częściej trafiają też w miejsca, gdzie obok nich stoją… ludzie.
WIDEO
Robot kopnął dziecko
W sieci błyskawicznie rozprzestrzeniło się nagranie z pokazu robotów, na którym jeden z humanoidalnych modeli kopnął stojące zbyt blisko dziecko. Według informacji podanych przez chińską gazetę Shanghai Daily, do zdarzenia doszło w regionie Xinjiang w północno-zachodnich Chinach.
Film, który trafił do internetu, szybko stał się viralem, wywołując falę komentarzy – od rozbawienia i niedowierzania, po poważne pytania o bezpieczeństwo takich prezentacji.
Najprawdopodobniej nieszczęśliwy wypadek
Choć nagranie może wyglądać niepokojąco, wiele wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy incydent. Robot najpewniej realizował wcześniej zaprogramowaną sekwencję ruchów, nie "reagując" świadomie na obecność dziecka.
W momencie zdarzenia dziecko miało znajdować się zbyt blisko strefy pokazu – dokładnie tam, gdzie maszyna wykonywała ruch kopnięcia. W takich warunkach wystarczy niewielkie przesunięcie, by zaplanowana trajektoria ruchu weszła w fizyczny kontakt z osobą stojącą obok.
Według dostępnych doniesień dziecko nie odniosło poważnych obrażeń, co dodatkowo wzmacnia tezę o przypadkowym charakterze całego zdarzenia.
Kiedy automatyzacja spotyka rzeczywistość
Choć sytuacja wydaje się raczej efektem splotu okoliczności niż awarii, incydent ponownie otwiera dyskusję o bezpieczeństwie pokazów robotów humanoidalnych. Im bardziej zaawansowane stają się ich ruchy, tym większe znaczenie mają systemy kontroli i ograniczeń fizycznych.
Pojawiają się pytania, czy roboty prezentowane publicznie nie powinny być wyposażone w dodatkowe czujniki bezpieczeństwa – takie, które pozwalałyby wykrywać obecność człowieka w strefie ryzyka i natychmiast przerywać ruch. To szczególnie istotne w przestrzeniach, gdzie widzowie, w tym dzieci, mogą zbliżyć się zbyt blisko sceny.