Starliner wróci do gry. NASA i Boeing szykują lot testowy i załogowy

NASA razem z Boeingiem przedstawiły harmonogram dalszych prac nad statkiem CST-100 Starliner. Najpierw zaplanowano bezzałogową misję Starliner-1 na Międzynarodową Stację Kosmiczną, a pierwszy kolejny lot z astronautami ma nastąpić najwcześniej w 2028 r.
Starliner dolatuje do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej 6 czerwca 2024 r. (fot: NASA/Boeing)Starliner dolatuje do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej 6 czerwca 2024 r. (fot: NASA/Boeing)
Radosław Kosarzycki

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

NASA zamierza wykorzystać opcje obejmujące piąty i szósty lot Starlinera na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Jednocześnie NASA, Boeing oraz United Launch Alliance mają przeprowadzić proces certyfikacji rakiety Vulcan, która w przyszłości ma przejąć rolę po zakończeniu eksploatacji Atlasa V.

Bezzałogowa wyprawa Starliner-1 jest rozpatrywana na grudzień tego roku albo na styczeń 2027 r. Celem misji będzie zebranie informacji o pracy zmodyfikowanego statku, sprawdzenie zachowania w warunkach termicznych oraz oszacowanie ryzyka przed powrotem do lotów z ludźmi na pokładzie. Według obecnych założeń najwcześniejszy termin kolejnej misji załogowej przypada na 2028 r.

Administrator NASA Jared Isaacman podkreślił, że obecny okres to najbardziej emocjonujący czas w eksploracji kosmosu od epoki programu Apollo. Zaznaczył przy tym, że od startu programu Commercial Crew agencja konsekwentnie dążyła do utrzymywania kilku niezależnych sposobów dowożenia astronautów na orbitę.


WIDEO
Ta gwiazda ma 20 km średnicy. Co 20 dni produkuje intensywne błyski

Zaktualizowany plan działań przygotowano po podsumowaniu pierwszej misji załogowej Starlinera z 2024 r., która ostatecznie zakończyła się powrotem kapsuły bez załogi. Zespół dochodzeniowy NASA sformułował 61 rekomendacji – zarówno w obszarze organizacji programu, jak i kwestii technicznych – które mają pomóc spełnić wymagania stawiane misjom z astronautami.

Za jedno z kluczowych wyzwań uznano działanie silników sterujących w module serwisowym. Ich praca różniła się od parametrów zakładanych na etapie kwalifikacji inżynieryjnej. NASA i Boeing oceniły, że nieprawidłowości mogły wynikać z połączenia warunków termicznych z cechami konstrukcyjnymi modułu.

Boeing wprowadził modyfikacje w układzie termicznym modułu serwisowego, a NASA ma zweryfikować ich skuteczność właśnie podczas misji Starliner-1. Po locie planowane są również zmiany w konstrukcji zaworów silników – tak, by zmniejszyć ryzyko wysuwania się uszczelnień. Dodatkowo statek ma otrzymać nowe silniki modułu załogowego i baterie, przewidziano też drobne poprawki w systemie spadochronowym.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY