Monitory OLED psują się po dłuższym czasie? W końcu ktoś to sprawdził

Zastanawiacie się nad zakupem monitora OLED, ale obawiacie się problemów z matrycą? Redakcja TechSpot sprawdziła, jak taki monitor radzi sobie przy długotrwałym użytkowaniu. Po roku intensywnej eksploatacji pojawiły się bardzo ciekawe wnioski.

Image
Paweł Maziarz

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Monitory OLED zyskują na popularności dzięki dobrej jakości obrazu, głębokim czerniom oraz szerokim kątom widzenia. Oferują również szybki czas reakcji i lepszą efektywność energetyczną w porównaniu do tradycyjnych monitorów LCD. Dzięki tym zaletom coraz więcej osób wybiera je do pracy, gier czy oglądania filmów. Takie modele coraz czesciej znajdują się w rankingach polecanych monitorów do gier.

Jednak wielu użytkowników obawia się efektu wypalenia matrycy, który może wystąpić przy długotrwałym wyświetlaniu statycznych obrazów. Polega to na trwałej utracie jakości obrazu w wyniku nadmiernego eksponowania pikseli na ten sam kolor przez długi czas. Efekt ten może prowadzić do widocznych smug lub zniekształceń na ekranie, co znacznie obniża komfort użytkowania. 

Wypalenie ekranu OLED – czy jest się czego obawiać 

Większość testów monitorów uwzględnia krótkotrwałe użytkowanie, więc trudno tutaj określić, jak taki sprzęt będzie pracować po kilku miesiącach lub latach działania. Redakcja TechSpot sprawdziła jeden z takich monitorów przy długotrwałym użytkowaniu. Do testów wykorzystano model MSI MPG 321URX z 32-calową matrycą QD-OLED.  

Testy monitora przeprowadzono w warunkach intensywnego, codziennego użytkowania przez ponad 8 godzin dziennie, bez przerw na wyłączanie i odpoczynek wyświetlacza. W tym czasie ekran był narażony na długotrwałe wyświetlanie statycznych elementów, takich jak pasek zadań w systemie Windows 11. Testy nie obejmowały aktywacji mechanizmów zapobiegających wypaleniu pikseli, co pozwoliło na pełne sprawdzenie wpływu statycznego użytkowania na matrycę. Monitor był ustawiony na jasny motyw systemu, a 95% czasu wykorzystywano go do pracy z aplikacjami desktopowymi, które generowały stałe, niezmienne obrazy na ekranie.

Monitor OLED - test wypalenia

Po 12 miesiącach użytkowania monitor MSI MPG 321URX nadal prezentuje pozytywne wyniki, mimo długotrwałego narażenia na statyczne treści. Panel wykonał 322 cykle kompensacji, co jest zgodne z typowym użytkowaniem, choć nieco intensywniejszym niż zwykle.

Monitor był używany przez około 2 700-3 000 godzin, co odpowiada 8-10 godzinom dziennie przy jasności 200 nitów. Mimo braku mechanizmów zapobiegających wypaleniu pikseli, takich jak automatyczne wyłączanie po kilku minutach bezczynności, monitor nie wykazuje poważnych problemów z wypaleniem, poza minimalnymi śladami widocznymi głównie w ciemnych aplikacjach, takich jak Adobe Premiere. 

Pomimo tego, że po 12 miesiącach zauważono niewielkie zmiany w jakości wyświetlanego obrazu, wypalenie jest nadal minimalne i ogranicza się głównie do ciemnoszarych testów. Linie widoczne w centralnej części ekranu stały się bardziej zauważalne, ale tylko w aplikacjach z jednolitą ciemną szarością, podczas gdy w jasnych treściach praktycznie nie ma widocznego wypalenia. Warto podkreślić, że monitor po roku użytkowania nie traci na jasności, a jedynie minimalnie zmienia balans kolorów, lekko przesuwając go w stronę czerwieni. 

Monitor OLED - test wypalenia

Pomimo intensywnego testowania, monitor wykazuje niewielki postęp wypalenia, co stanowi pozytywny rezultat, sugerujący, że OLED-y mogą oferować długowieczność nawet przy bardziej wymagającym użytkowaniu. Jeśli jesteście zainteresowani szczegółami i dokładnymi porównaniami po 3, 6, 9 i 12 miesiącach użytkowania, odsyłamy do artykułu w serwisie TechSpot.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ