Myszki

Microsoft SideWinder X8 - kosmiczna mysz dla gracza

przeczytasz w 6 min.

Myszka jest jednym z najważniejszych elementów komputera. Bez niej korzystanie z komputera byłoby bardzo trudne, a dla przeciętnego użytkownika niemożliwe. Warto zatem przyłoży większą uwagę do jednego z urządzeń wskazujących. Są osoby, którym myszka musi ‘działać’, są tacy, którzy wymagają od myszki czegoś więcej, np. przycisku wstecz, czy też dalej idąc braku kabla.

Ta recenzja jest dla osób, które cenią sobie jakość wykonania, wygodę użytkowania i funkcjonalność myszki – innymi słowy: wymagają ‘wypasionej’ myszki. Tu z pomocą przychodzi Microsoft ze swoją kosmiczną myszą SideWinder X8. Czy warto kupić myszkę Microsoft SideWinder X8? O tym przekonacie się czytając artykuł :)

 

 

Parametry techniczne:

 

Komunikacja z komputeremŁączność radiowa 2.4GHz
Typ sensoraBlue Track (laserowa)
Rozdzielczość4000dpi
Profilpraworęczna
Liczba przycisków9
Rolka przewijaniajedna, o

Więcej informacji na temat myszy na stronie producenta.

 


 

Opakowanie

Pudełko dość solidne. Plastikowa osłona zapakowana w kartonową ‘ramkę’. Dzięki temu mysz się nie uszkodzi podczas upadku, gdyż ‘ramka’ sięga wyżej niż wystająca z plastikowego opakowania myszka. Całość wygląda schludnie i nie budzi zastrzeżeń:


 

Kartonowa osłona bardzo łatwo się zdejmuje z plastikowego opakowania, które także nie wymaga używania noża, ponieważ bardzo łatwo się  otwiera. W pudełku znajduje się: myszka, ładowarka, instrukcja w języku polskim i płyta z oprogramowaniem. Instrukcja dość intuicyjna, zawiera sporo obrazków i jest logicznie napisana.


 

Instalacja i sterowniki

Po włożeniu do portu USB końcówki od odbiornika, pełniącego jednocześnie funkcję ładowarki, ukazało mi się okno postępu instalacji sterownika urządzenia. Po kilku sekundach mogłem już powodować wskaźnikiem po pulpicie. Instalacja standardowego sterownika nie daje nam jednak możliwości ustawiania bardziej zaawansowanych funkcji myszy. Do tego musiałem zainstalować oprogramowanie znajdujące się na płycie. Instalacja przebiegłą szybko i bezproblemowo. Aplikacja jest niestety w języku angielskim, jednak tutaj znowu mamy do czynienia z bardzo intuicyjnym interfejsem.

W opcjach myszy z panelu sterowania pojawiły się nowe zakładki, wśród nich ‘Buttons’, odpowiedzialna za przypisywanie zadań do poszczególnych przycisków na myszy. Do wyboru mamy sporo funkcji:



 

W panelu ustawień myszy mamy możliwość zmiany czułości trybów pracy, szybkość przewijania w obu płaszczyznach i inne ustawienia związane z myszą.

Wygląd

Mysz prezentuje się bardzo ładnie. Ergonomiczny kształt zapewnia dobre trzymanie w ręce, zaś materiał jakim została pokryta zapewnia niepocenie się ręki, nawet podczas długiej rozgrywki.


 

Patrząc od przodu, widzimy srebrną rolkę, dwa przyciski główne i przyciski zmiany czułości. Design myszki przypomina statek kosmiczny rodem ‘Star Wars’.


 

Wracając na ziemię, gdzie nie mamy do czynienia z wojnami międzygalaktycznymi, przyjrzyjmy się tylnemu profilowi myszy, gdzie możemy zobaczyć między innymi srebrne elementy ozdobne, które akcentują koniec gryzonia. Niewielka szpara to w rzeczywistości podłużna dioda, która w przypadku gdy zmieniamy czułość myszy barwi się na czerwono, a gdy poziom naładowania akumulatorka spada, przybiera kolor bursztynowy.


 

Z lewej strony myszki znajdują się trzy przyciski: wstecz, dalej i rejestracja makr, o której wspomnę później. Wszystkie przyciski możemy dowolne zaprogramować, jednak ich standardowe zastosowanie przypadnie do gustu średniozaawansowanym użytkownikom komputera. Na obrazku poniżej widoczny jest także wyświetlacz LCD, którego zastosowanie opiszę dalej.


 

Prawa strona gryzonia charakteryzuje się brakiem klawiszy. Jedyne co się na niej znajduje to napis ‘Microsoft’.


 

Spód myszki, na którym umieszczone są cztery ślizgacze, włącznik, sensor laserowy, miejsce do mocowania kabla zasilającego oraz zaślepkę wnęki na akumulator.


 

Funkcjonalność

Jak wspomniałem na początku jest to myszka dla bardzo wymagających użytkowników pecetów. Główne zastosowanie myszy to gaming. Mnogość ustawień urządzenia zadowoli każdego gracza. Bardzo ciekawą funkcją jest rejestracja makr. Jest to nic innego jak zapis pewnej czynności, która będzie wykonywana gdy wciśniemy wcześniej zdefiniowany przycisk. Zabieg ten jest banalny: podczas gry należy wcisnąć podłużny przycisk z przodu myszy, raz nacisnąć klawisz, który będzie potem wykonywał daną operację i wykonać operację ;-) Gdy już skończymy, wystarczy ponownie kliknąć w przycisk do rejestracji i gotowe. Myszka posiada niewielki wyświetlacz LCD, który prezentuje informacje o czułości myszy, rejestracji makr oraz sygnalizuje wyczerpanie baterii.


 

Tutaj porównam mysz Microsoft do Logitech’a G7, który także posiada wyświetlacz pokazujący dane o czułości i poziom naładowania akumulatorka:


 

W myszce Logitech wyświetlacz znajduje się w dość niekorzystnym miejscu, gdyż przykrywa go ręka i gdy bateria się rozładuje, nie można zobaczyć migającej bateryjki. Microsoft nie popełnił tego błędu i wyświetlacz umieścił w miejscu, gdzie nie ma dłoni. Mysz jest tak wyprofilowana, że palce nie zasłaniają wyświetlacza, przez co jest widoczny cały czas.


 

Kolejnym elementem myszy, na który zwrócę uwagę jest gniazdo do podpięcia kabla zasilającego:


 

Po przybliżeniu kabelka do gniazda, sam się przyłącza.


 

 Dzięki takiemu rozwiązaniu, w przypadku, gdy myszka się rozładuje, a nie możemy przerwać pracy, czy też gry, mamy możliwość kontynuowania zajęcia z podpiętym kablem:


 

Czasem podczas przeglądania zdjęć w powiększeniu, pracy na arkuszach kalkulacyjnych, rysowania w programach typu CAD, czy też po prostu podczas gry zachodzi potrzeba przesunięcia czegoś w bok. W myszy Microsoft znajduje się rolka odchylana na boki, co umożliwia skonfigurowanie jej do wyżej wspomnianych czynności. Taka funkcjonalność jest dostępna dopiero po instalacji oprogramowania z płyty, jednak z doświadczenia z Logitechem mogę powiedzieć, że takie coś jest bardzo przydatne. Jak już jesteśmy przy rolce to wspomnę jeszcze o płaszczyźnie pionowej: rolka bardzo gładko chodzi. Jest idealnie dopasowana, nie trzeba używać dużo siły, jednak sama też się nie ruszy. Idealnie dopasowana w obu płaszczyznach.


 

Standardowe ustawienia definiują funkcję przycisku na środku myszy (srebrny, kwadratowy) jako uruchamianie folderu z grami w systemie Vista. Faktycznie, gdy naciskam ten przycisk, otwiera się folder, gdzie znajdują się odnośniki do wszystkich gier znalezionych przez system na komputerze.


 

Jest to ustawienie typowo gamingowe, jednak można je zmienić na inne poprzez panel sterowania myszą. Testy programami wskazały na wysoką jakość myszy.


Akumulator

Akumulatorek jest bardzo ważnym elementem myszy, dlatego poświęcę mu cały jeden podpunkt. Mysz w ciągu ponad jednego tygodnia rozładowała się raz. Dzięki wyświetlaczowi, który ostrzegł mnie o poziomie krytycznym naładowania baterii, nie byłem skazany na wyczerpanie myszy podczas gry.

(Sorry, że tak niebiesko ale komputer był włączony ;) )
Jeżeli ktoś nie zauważy czerwonej ikonki symbolizującej rozładowanie baterii, nie musi się martwić. Microsoft przygotował specjalną diodę migającą na pomarańczowo, więc gdy ktoś zdejmie rękę z myszy, na pewno dostrzeże sygnalizację urządzenia o braku energii. Gdy mysz się ładowała, na wyświetlaczu pokazywała się taka grafika:



 

Po kilku godzinach na myszce grafika przybrała formę pełnej bateryjki, co oznaczało naładowanie baterii.

Cały czas była możliwość pracy na komputerze dzięki kabelkowi, który nie był natrętny podczas gry, bądź pracy. Ładowarka jest bardzo poręczna i ładnie wygląda. Wokół niej można obwiązać kabelek do ładowania myszki o długości 100cm. Kabel, który podłączamy do komputera poprzez port USB ma długość około 2 metrów.


 

Podsumowanie

Po ponad tygodniu użytkowania myszki mogę powiedzieć, że spisała się na medal. Trzymając mysz ręka się w ogóle nie poci, a materiał z jakiego jest wykonana jest miły w dotyku. Funkcjonalność myszy powinna zadowolić większość graczy, a czułość rzędu 4000dpi pozwala na komfortową grę. Myszkę ‘testowałem’ w takich tytułach jak Crysis, GTA4 i San Andreas. Muszę powiedzieć, że przy Crysis’ie mysz spisała się nadzwyczaj dobrze. Idealna synchronizacja, doskonała czułość – tyle mogę o niej napisać. Wada jest jedna. Cena. Ta oscyluje w granicach 350zł, co jest dość wygórowaną ceną. Na początku padło pytanie ‘Czy warto kupić myszkę Microsoft?’. Mysz jest przeznaczona dla grona graczy. Powinna zadowolić każdego gracza, szczególnie osoby lubujące w FPSach. Tak więc jeżeli jesteś graczem, potrzebujesz bardzo dobrej jakości myszki o nieprzeciętnych parametrach to ta mysz jest właśnie dla Ciebie :)

 

Ocena końcowa:
Praca na baterii:
dobra
Wygląd:
super
Funkcjonalność:zadowalająca
Jakość wykonania:dobra
Jakość materiału:super
Cena:
* Ogólna ocena:

    Orientacyjna cena w chwili publikacji: do 380 zł

 

 

Bardzo dziękuję redakcji za dostraczenie myszy do testów.

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    _nick_
    0
    Byłaby piąteczka, gdyby nie to, że nie wykonałeś testów myszki (nie wiesz czy ona ma te 4000dpi, czy ma akcelerację, czy ma interpolację, jaką ma częśtotliwość próbkowania itd.).

    Poza brakiem testów to recka jest super.
    • avatar
      Bartek Żak
      0
      Pierwsza mysz z dyfuzorem! Konkurencja nie ma szans! ;)

      Schodząc na ziemię - recka dobra, jak _nick_ wspomniał brakuje testów w programach. Są za to dobrze zrobione fotki i dobry tekst (z paroma błędami stylistycznymi, ale co tam).

      Pytanko takie, czy można wyjąć akumulator gdy mamy mysz pod kablem? Innymi słowy czy można zrobić z tego mysz przewodową? (co za tym idzie lżejszą)

      PS. Wkrótce także mini-recenzja Microsoft SideWinder X3.
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Być może tylko ja ta uważam ale ta mysz wygląda kiczowato(niczym MADE IN CHINA)... a moze to tylko kwestia gustu...
        • avatar
          0
          Coś te zdjęcia słabo doświetlone, ale i tak jestem pełen podziwu wkładu pracy w tą recenzję, szczególnie w obrabianie fotek :D Brakuje tylko testów ;)
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            Zbyt ładna to ona nie jest (jak dla mnie) i do tego ta cena. Zdecydowanie wole mojego sidewinder-a x5 :D

            Jak patrze na na na zdięcie gdzie widać tył myszki to mi przypomina cylona z battlestar galactica :D, chociaż moja też wygląda "kosmicznie" ;D
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              'Wada jest jedna. Cena. Ta oscyluje w granicach 350zł, co jest dość wygórowaną ceną.'
              Brawurowa wypowiedź. Poza tym fajny test.
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                Powiedziałbym, że bezprzewodowość jest wadą samą w sobie.