Muzyka - z YouTube, MP3, do pobrania i na życzenie

Poznawaj nowe brzmienia i ludzi o podobnych gustach muzycznych. Słuchaj specjalnych list przebojów, zmień YouTube w osobistego DJ-a. Daj czadu!

Bo muzyki słucha się sercem

Po zestawieniu najciekawszych serwisów VoD przyszła pora na muzykę. Dzięki internetowi nie musimy polegać na wałkowanych do znudzenia utworach w stacjach radiowych. Bez problemu możemy decydować o tym, co i kiedy chcemy słuchać. 

Image

W odróżnieniu od wideo na życzenie, możemy korzystać ze sporej liczby zagranicznych platform. To właśnie usługi oferowane przez zagraniczne firmy dominują w internecie. Wybór jest duży, zaczynając od prostych serwisów, kończąc na rozbudowanych platformach będących równocześnie portalami społecznościowymi. Wiele utworów można też pobierać na dysk.

Liczba nagrań w większości przypadków jest ogromna - często liczona w milionach. Część bazy stanowią dzieła amatorów, którzy za darmo dają nam do dyspozycji swoją twórczość. Dla niektórych jest to reklama, dla innych satysfakcja, że robią to, co lubią. Znalezienie odpowiedniego gatunku i artysty nie powinno stanowić problemu, bez względu na to czy jesteś miłośnikiem klasyki, czy wielbicielem typowo komercyjnej muzyki.

Zmień YouTube w osobistego DJ-a - dodatkowe serwisy:

Image

Grooveshark

Image

Witryna jest ładna i prosta, widać, że użyteczność jest ważniejsza niż wodotryski.

Podstawowe korzystanie z Groovesharka nie wymaga rejestracji, lecz warto założyć kontro. Dzięki temu będziemy mogli tworzyć playlisty, korzystać z funkcji społecznościowych, połączyć konto np. z Facebookiem. Użytkowanie serwisu jest bardzo proste, ponieważ nie mamy tutaj wymyślnych opcji - po wejściu na stronę główną wita nas wyszukiwarka oraz strzałki pokazujące najważniejsze funkcje.

Image

Coraz popularniejsza opcja w większości witryn - połączenie z FB i innymi serwisami

Z ciekawszych opcji należy wymienić radio, które dodaje utwory do naszej listy odtwarzania na podstawie tego, czego już słuchaliśmy. Drugą ciekawą opcją jest łączenie Grooveshark z innymi stronami (do wyboru mamy Facebook, Google Contacts oraz Last.fm). W przypadku FB możemy udostępniać to, czego słuchamy oraz śledzić znajomych. Ostatnim elementem o którym trzeba wspomnieć jest wyszukiwarka. Ta jest dokładna oraz oferuje podpowiedzi, co ułatwia wyszukiwanie gdy nie znamy pełnej nazwy.

Oprócz darmowych usług mamy do wyboru dwie płatne opcje. Pierwsza z nich pozwala m.in. usunąć reklamy, bardziej dostosować stronę, zapewnie dostęp do aplikacji na komputer i inne. Drugi abonament łączy wszystkie funkcje pierwszego i dodatkowo pozwala na dostęp do Grooveshark za pomocą telefonu. Skorzystanie z płatnych funkcji kosztuje 6 lub 9 dolarów na miesiąc.

Odtwarzacz jest prosty i oferuje podstawowe opcje

Tak jak wspominałem baza utworów jest olbrzymia, znalezienie zagranicznego artysty nie stanowi problemu, niezależnie czy jest to popularna gwiazdka, czy zespół z kilkudziesięcioletnią tradycją. Spróbowałem odnaleźć kilkudziesięciu wykonawców z Polski. Wynik jest następujący: polskie klasyki w serwisie można odszukać bez problemu. Osoby znane z top list wypadły gorzej, fani np. Mroza albo grupy Volver nie znajdą nic dla siebie. Jak widać użytkownicy Groveshark wolą polską, starą dobrą twórczość.

Tworzymy listę odtwarzania

Do ulubionych pozycji i wykonawców często powracamy. Lista odtwarzania pozwala szybko słuchać tego, co lubimy. Aby ją przygotować pierwszym krokiem jest wyszukanie artysty lub konkretnej piosenki, później wystarczy zaznaczyć to co lubimy, trzymając wciśnięty klawisz [Ctrl]. Następnie wciskamy prawy przycisk myszki i wybieramy dodaj do -> lista odtwarzania -> nowa lista odtwarzania, wpisujemy nazwę i ewentualnie opis. Jeżeli chcemy dodać inne utwory do stworzonej listy, należy postępować tak jak powyżej, jednak zamiast opcji "nowa lista odtwarzania" musimy wybrać stworzoną wcześniej playlistę.

Image

Tworzenie playlist jest szybkie i wygodne

Dodanie do odtwarzacza zapisanych pozycji jest bardzo proste. Z bocznego menu wybieramy swoją listę i klikamy na przycisk "odtwarzaj wszystko".

Serwis dostępny pod adresem: grooveshark.com

Hypem

Image

Strona główna serwisu Hypem

Witryna do najpiękniejszych nie należy, do tego w niektórych częściach strony treść jest słabo ułożona. Wiele elementów umiejscowionych jeden pod drugim wymaga mozolnego przewijania strony. Nasze konto możemy połączyć z kontem w Last.fm lub Twitter i powiadamiać znajomych o swoich działaniach. Dodatkowo w łatwy sposób odnajdziemy osoby, których profile śledzimy na Twitterze.

Image

Lista blogów zawierająca utwór danego wykonawcy

Korzystanie z serwisu jest proste. Wpisujemy nazwę wykonawcy i dostajemy wyniki na jakich blogach znajdują się utwory. Hypem pozwala na podstawowe sortowanie oraz wyświetla ile osób lubi daną pozycję. Możemy słuchać pojedynczej piosenki lub wybrać opcję pozwalającą na odtwarzanie wszystkich wyszukanych pozycji. Dostępna opcja "ulubione" pozwala zapisać utwory, które nam opowiadają. Później bez problemu wrócimy do nich korzystając z opcji "my songs". Brakuje niestety opcji "playlista". Nie możemy tworzyć zbiorów np. dzieł jednego wykonawcy, którego lubimy. Do dyspozycji mamy jedynie subskrypcje, które nie spełniają zadań playlist. Polega to na śledzeniu wszystkich wpisów na blogach, które zawierają dany zwrot (np. nazwę artysty). Dodanie kilku subskrypcji powoduje wyświetlenie listy kilkuset pozycji.

Image

Odtwarzacz jest prosty i czytelny

Odtwarzacz zawsze wyświetla się na dole strony. Zawiera trzy standardowe przyciski "poprzedni", "następny", "stop/play", dodatkowo mamy opcję pozwalającą na dodanie utworu do ulubionych. Po prawej stronie od tytułu znajdziemy odnośnik do wpisu poświęconego danej piosence. Blog otwiera się w nowym oknie, dlatego nie musimy przerywać słuchania. Baza utworów jest bardzo duża, znajdziemy tam zarówno znanych artystów, jak i amatorów. Wiele z nich jest w wersji remiks - osoby, które nie przepadają za przerobionymi utworami mogą skorzystać z filtrowania i wyświetlić wyłącznie oryginalne pozycje. Wielbiciele polskiej twórczości będą mieli problemy ze znalezieniem czegoś dla siebie - baza tych utworów jest bardzo skromna.

Dodawanie subskrypcji

Subskrypcja polega na śledzeniu danych słów lub zwrotów, mogą to być np. nazwy wykonawców lub utworów. Później w łatwy sposób monitorujemy blogi, na których zdefiniowane wcześniej słowa występują. Podczas korzystania z wyników wyszukiwania po prawej stronie znajduje się opcja "subscribe", po wybraniu śledzimy zwrot wpisany wcześniej w wyszukiwarkę.

Image

Funkcja subskrypcji nie zastępuje niestety playlist

Później z menu musimy wybrać my profile -> my subscriptions, aby zobaczyć wszystkie wpisy pasujące do naszych subskrypcji. Należy pamiętać, że ta funkcja nie działa jak playlisty, tutaj nie możemy ręcznie decydować co ma się znaleźć na liście. Śledzenie wielu zwrotów powoduje wyświetlenie kilku tysięcy pozycji.

Serwis dostępny pod adresem: hypem.com

Jamendo

Image

Strona główna Jamendo

Dostęp do niektórych opcji jest utrudniony - zdarza się, że musimy szukać kilka razy, aby dotrzeć do czegoś, co nas interesuje. Jamendo oferuje również forum dyskusyjne, grupy, recenzje oraz informacje o koncertach. Niestety aktywność na forum dyskusyjnym jest bardzo mała, w większości przypadków w wątkach nie toczy się żadna dyskusja. Naturalnie Jamendo pozwala na integracje z serwisami społecznościowymi - w tym przypadku Facebook i Twitter.

Image

Odtwarzacz na stronie Jamendo

W odróżnieniu od innych serwisów muzykę możemy pobrać na swój komputer lub wygenerować plik z listą odtwarzania i słuchać muzyki za pomocą np. Winampa czy foobara2000. Osoby, które nie chcą ręcznie szukać muzyki mogą skorzystać ze stacji radiowych grających muzykę według gatunku. Jeżeli dany utwór nam się spodoba, możemy pobrać go lub dodać do listy odtwarzania. 

Informacje o artyście

Każdy artysta ma swój profil. Dzięki temu bez problemy dowiadujemy się np.  kiedy będzie koncert danego zespołu. Oprócz informacji o koncertach znajdziemy również ogólny opis, adres strony WWW, albumy lub najpopularniejsze utwory. Można zainteresować się także opcją "wspomóż artystę", jeżeli jego muzyka nam odpowiada.

Na pewno Jamendo nie jest dla osób, które oprócz piosenek z list przebojów nie słuchają innej muzyki. Przejrzałem ponad 200 najpopularniejszych zespołów i nie znałem żadnego znanego ze stacji radiowych. Polskich artystów jest około pół tysiąca. Jeżeli ktoś poświęci chwilę, na pewno znajdzie coś dla siebie - istnieje wiele mało popularnych zespołów, które tworzą świetną muzykę.

Image

Jameno PRO - ciekawe rozwiązanie dla firm

Warto zwrócić uwagę na Jameno PRO. Tutaj mamy dwie opcje do wyboru: pierwsza umożliwia zakup licencji na utwory, później mamy prawo wykorzystywać je w filmach, reklamach, itd. Druga opcja o nazwie "muzyka w tle" jest skierowana głównie dla przedsiębiorców. Ceny zaczynają się już od 48 euro (bez VAT) za rok, dzięki czemu bez problemu można odtwarzać muzykę z Jamendo w hotelach, sklepach, restauracjach, itd. Przedsiębiorcy korzystający z tej usługi nie muszą wnosić opłat na przykład do ZAIKS.

Tworzymy playlistę

Na początku oczywiście musimy znaleźć odpowiedni zespół lub utwór, który nas interesuje. Będąc na stronie artysty, możesz dodać od razu cały album do playlisty - wystarczy przy albumie wybrać "dodaj do listy odtwarzania", a następnie podać nazwę listy. Dodawane mogą być pojedyncze pozycje, w tym przypadku podczas przeglądania listy utworów, po najechaniu na tytuł zobaczymy po prawej stronie mały znak plusa na białym tle, który służy do dodawania.  Podczas korzystania z odtwarzacza dodawać do listy odtwarzania możemy wyłącznie to, czego aktualnie słuchamy, również w tym przypadku musimy skorzystać z ikonki ze znakiem plusa.

Image

Lista odtwarzania

Do stworzonej playlisty uzyskasz dostęp wybierając z boksu (po prawej stronie) "Twój wybór" opcję własna lista odtwarzania. Odtwarzacz dostępny na stronie jest bazy prosty, zbyt prosty. Jeżeli np. słuchamy jednej playlisty nie możemy dodać do aktualnej listy odtwarzania innego utworu. Do tego odtwarzacz wyświetla się w oddzielnym oknie.

Odtwarzanie w zewnętrznym programie

Jamendo umożliwia odtwarzanie muzyki w zewnętrznym programie, zamiast w odtwarzaczu na stronie. Słuchanie utworów w ten sposób wymaga małej zmiany w ustawieniach profilu. Na początku należy kliknąć na swoją nazwę użytkownika (prawy górny róg), a następnie wybrać edytuj swoje dane -> edytuj preferencje -> format odsłuchiwania. Z listy należy wybrać odtwarzacz zewnętrzny. Teraz opcja odtwórz będzie skutkowała pobraniem pliku playlisty, który należy uruchomić w np. Winamp czy VLC media player.

Serwis dostępny pod adresem: jamendo.com

Last.fm

Strona główna Last.fm

Witryna jest bardzo ładnie wykonana, do dyspozycji mamy dwie wersje kolorystyczne (czarną i czerwoną). Mimo dobrego umiejscowienia wszystkich rzeczy na stronie, osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z Last.fm będą musiały poświęcić trochę czasu aby zrozumieć działanie serwisu.

Profil muzyczny możemy stworzyć na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest słuchanie radia oraz ręczne dodawanie do biblioteki utworów i wykonawców. Drugą opcją jest zainstalowanie specjalnego oprogramowania na komputerze, które nazywa się Scrobbler Last.fm.

Strona artysty

Program automatycznie zaktualizuje profil o utwory, które aktualnie słuchamy na komputerze. Na szczęście pomyślano o użytkownikach systemów Mac oraz Linux. Witryna na podstawie zebranych danych proponuje zbliżonych gatunkowo artystów oraz koncerty, które mogą nas zainteresować.

Last.fm to również serwis społecznościowy

Spersonalizowane radio jest najbardziej popularną usługą, ponieważ pojedyncze pozycje możemy słuchać tylko przez 30 sekund. Stacje opierają się na profilu użytkownika, jego ulubionych utworach, muzycznych sąsiadach. Również grupy użytkowników mają własne "rozgłośnie", jednak liczba członków musi być duża. Z radia można korzystać także na stronie wykonawców, które mają stacje fanów lub podobnych wykonawców.

Do wyboru mamy kilka stacji muzycznych: muzyka z naszej biblioteki i nowa muzyka oraz propozycje muzyki dla nas. Dodatkowo możemy słuchać piosenek sortowanych według tagów lub konkretnego wykonawcy. Niestety radio nie jest darmowe, na próbę dostajemy wyłącznie 50 utworów. Za nielimitowany dostęp przyjdzie nam zapłacić 3 dolary na miesiąc. Dostęp uzyskujemy bezpośrednio ze strony Last.fm lub za pomocą oprogramowania Scrobbler.

Znalezienie odpowiednich wykonawców nie stanowi problemu, z Last.fm korzystają praktycznie wszystkie zespoły, zarówno te bardzo znane jak i dopiero zaczynające swoją przygodę na scenie. Sprawa z polskimi arystami wygląda tak samo - bezproblemowo możemy słuchać tego, co lubimy.

Instalujemy i korzystamy ze Scrobblera

Program został przygotowany dla platform Windows, Mac oraz Linux, proces instalacji jest szybki, musimy podać jedynie login i hasło oraz informacje o naszych odtwarzaczach. Scrobbler monitoruje to czego słuchamy i przekazuje te informacje do naszego profilu. Jeżeli utwór nie ma poprawnych metatagów, nie zostanie zidentyfikowany. Możliwości oprogramowania nie ograniczają się wyłącznie do zbierania informacji, możemy również słuchać stacji radiowych.

Aplikacja Scrobbler

Zacznijmy od konfiguracji odtwarzaczy. Na początku wyłączamy program, z którego aktualnie korzystamy. Z menu Scrobbler wybieramy narzędzia -> pobierz wtyczkę -> dalej. Wybieramy swój odtwarzacz - możliwe, że na liście nie będzie naszego programu, wtedy korzystamy z opcji dodaj. Z rozwijanej listy wybieramy używane przez nas oprogramowanie, nieodzownym elementem jest również podanie ścieżki do pliku wykonywalnego (plik. exe).

Nie musimy słuchać radia bezpośrednio na Last.fm, wygodniej skorzystać z wbudowanej funkcji. Po lewej stronie mamy pięć stacji do wyboru: twoja stacja radiowa, radio mix, propozycje, sąsiedzi, twoje ulubione utwory. Podczas odtwarzania mamy informacje na temat piosenki, zespołu, albumu, itp.

Darmowe utwory

Last.fm pozwala nie tylko na słuchanie, do dyspozycji mamy kilkaset darmowych dzieł, które bez problemu możemy pobrać. Z menu w stopce musimy wybrać pozycję darmowe utwory, oczywiście poszczególne MP3 można sortować według gatunku.

Liczba darmowych MP3 cały czas się zmienia - warto monitorować listę

Warto zainteresować się boksem po prawej stronie, który wyświetla propozycje darmowych utworów. Są one dobierane do naszego gustu na podstawie profilu. Kliknięcie w link przeniesie nas do wszystkich proponowanych piosenek.

Serwis dostępny pod adresem: lastfm.pl

Musicovery

Nietypowy interfejs w tym przypadku jest plusem

Po wejściu na stronę do wyboru mamy cztery nastroje, np. pełen energii lub ponury. Jednak wybór nie polega na wybraniu jednej z czterech opcji i kliknięciu OK. Nastrój wybieramy za pomocą graficznego interfejsu, co daje możliwość dokładnego określenia jak się czujemy i co za tym idzie - jakiej muzyki będziemy słuchać. Najechanie myszką na kwadrat z nastrojami powoduje odtworzenie próbki muzyki, jakiej możemy się spodziewać. Jesteśmy pełni energii, ale spokojni i lekko ponurzy? Nie ma problemu, da się wybrać taki nastrój. Niestety sam dobór piosenek nie jest już tak dokładny, zdarza się, że np. po  wybraniu "pełen energii" otrzymujemy spokojną, stonowaną muzykę.

Oprócz nastroju mamy możliwość decydowania o gatunku muzyki oraz lat, z której pochodzi. Do tego mamy wybór, czy chcemy słuchać hitów, czy odkrywać nową muzykę. Kolejną opcją jest Dance Radio, w tym przypadku nie wybieramy nastroju, a tempo utworu. Osoby, które chcą bardziej decydować o tym czego słuchają mogą wpisać nazwę wykonawcy - wtedy do listy odtwarzania zostanie dodany podany artysta oraz inni podobni.

Odtwarzacz jest bardzo prosty - zbyt prosty

Mimo wielu prób nie udało mi się odszukać jakiegoś utworu w języku polskim, natomiast zagraniczne zespoły można znaleźć bez problemu. W serwisie odnajdziemy zarówno zagraniczne klasyki jak i najnowsze pozycje. Będąc przy muzyce należy wspomnieć o jakości dźwięku - w przypadku darmowych kont stoi ona na niskim poziomie. Dopiero wykupienie konta premium pozwala cieszyć się lepszym dźwiękiem.

Sam serwis nie udostępnia nawet podstawowych funkcji znanych z innych witryn. Odtwarzacz pozwala na zatrzymanie lub przejście do następnej propozycji, mamy jeszcze regulator głośności. Najwyraźniej właściciel serwisu wyznaje zasadę "zablokuje dostęp do wszystkiego, a zaczną płacić". Darmowe konto pozwala na dodanie utworu do ulubionych, jednak musimy już zapłacić aby posłuchać wyłącznie pozycji z naszej listy ulubionych. Bez opłat nie skorzystamy również z... przycisku następny. Według nas taka polityka powoduje, że za tą samą cenę lepiej wykupić konto premium w innym serwisie, w którym opcję następny dostaniemy gratis. ;-)

Sam pomysł Musicovery jest ciekawy, jednak nie wystarczy oryginalny interfejs. Serwis z założenia ma być innowacyjny, jednak nie można zapominać o podstawowych opcjach. Do tego czasami występujące błędne propozycje muzyczne powodują, że całość traci na wartości.

Serwis dostępny pod adresem:musicovery.com

Myspace

Nowa zmieniona strona Myspace

W zeszłym roku całość przeszła modernizację. Widać, że Myspace traktuje tą zmianę jak ostatnią deskę ratunku. Strona jest bardzo dobrze wykonana, oferuje dobry układ, miłe dla oka kolory i oczywiście niebieskie akcenty, czyli standardowy element serwisów społecznościowych. Tak naprawdę dzisiaj jest to "społecznościówka", który oczywiście ma rozbudowane funkcje związane z muzyką. Ciekawie działa wyszukiwarka: wpisujemy hasło, pokazuje się dymek i decydujemy jaką część strony chcemy przeszukać.

Wideo, blogi, gry w jednym

Zacznijmy od opcji dodatkowych. Do dyspozycji mamy wideo, gry, blogi, fora, informacje o imprezach. W przypadku filmów do wyboru mamy "telewizja", "filmy i zwiastuny", "wideo użytkownika". Oczywiście sami również możemy dodawać materiały filmowe. Kolejna funkcja, blogi, pozwala publikować i komentować wpisy innych. Również zespoły publikują posty. Prosty edytor z podstawowymi funkcjami pozwala w ciągu kilku minut stać się bloggerem. Gry natomiast działają na takiej samej zasadzie jak w serwisie Facebook, czyli są to proste gry flash, w które gramy ze znajomymi.

Profil użytkownika w serwisie Myspace

Tak jak wspominałem, Myspace to obecnie rozbudowany serwis społecznościowy. Dopasowanie wyglądu profilu do własnych potrzeb nie stanowi problemu, można zmieniać nawet takie szczegóły jak czcionka. Istnieje również ponad 100 gotowych motywów. To, co będzie wyświetlane w naszym profilu również zależy wyłącznie od nas. Moduły (typu blog, grupy) dodaje się za pomocą jednego kliknięcia. Do dyspozycji mamy tablicę działającą podobnie jak w FB, do profilu dodajemy za jej pomocą tekst, informacje o nastroju, a również zdjęcia, filmy, odnośniki i muzykę.

Profil zespoły One Republic

Myspace tak naprawdę nauczył zespoły promowania się w internecie, kilka lat do tyłu był to jedyny tego typu serwis. Dzisiaj, mimo coraz mniejszej popularności, liczba artystów posiadających konta nadal jest ogromna. Znalezienie polskiego czy zagranicznego wykonawcy nie stanowi problemu, zarówno bardzo znani twórcy, jak i ci, którzy "tworzą w garażu" korzystają z witryny. Po dodaniu do znajomych otrzymamy powiadomienia o ich działaniach.

Tworzymy playlistę

Standardowym działaniem mającym na celu stworzenie playlisty jest odnalezienie profilu wykonawcy. Następnie z menu po lewej stronie musimy wybrać "muzyka". Po najechaniu na tytuł danej pozycji zobaczymy mały plus na szarym tle, który pozwala na dodanie do playlisty. Wybieramy drugą opcję w otworzonym okienku, wpisujemy nazwę i już. Później zamiast za każdym razem podawania nazwy nowej listy, możemy wybrać już gotową, stworzoną wcześniej.

Funkcja "moja muzyka"

Druga opcja, czyli "moja muzyka", jest teoretycznie wygodniejsza, ale w praktyce działa słabo. Skorzystanie z tej funkcji wymaga wybrania z menu górnego odnośnika "muzyka", a następnie "moja muzyka", który pojawi się troszeczkę niżej. Po wpisaniu w wyszukiwarkę nazwy utworu lub wykonawcy zobaczymy listę wyników, którą możemy sortować. Dodanie pozycji jest bardzo proste: wystarczy przeciągnąć piosenkę na wyświetloną obok nazwę stworzonej wcześniej listy. Niestety wyniki wyszukiwania są mało dokładne, często zamiast utworów wpisanego artysty dostajemy inne, w żaden sposób niezwiązane z tym czego potrzebujemy. Miejmy nadzieję, że mechanizm będzie działał lepiej, gdy "moja muzyka" wyjdzie z fazy beta.

Serwis dostępny pod adresem: myspace.com

Niagaro

Strona główna Niagaro

Grafika strony jest prosta i czytelna. Odtwarzacz jest łatwy w obsłudze, do dyspozycji mamy przyciski "następny", "zatrzymaj" oraz te pozwalające określić czy dany utwór nam odpowiada. W zależności od decyzji częściej bądź rzadziej będziemy słuchać danej pozycji. Platforma udostępnia trzy rodzaje dostępu: niezarejestrowany, zarejestrowany oraz odpłatny. W przypadku pierwszej opcji uzyskujemy dostęp do części gotowych playlist oraz możemy korzystać z mechanizmu dopasowania muzyki do naszego gustu. Gdy założymy konto uzyskamy dostęp do wszystkich playlist, zapisywania playlisty oraz nasze gusta muzyczne zostają zapisane w systemie. Założenie konta wymaga podania numeru telefonu komórkowego, ponieważ otrzymamy kod weryfikujący, który musimy wpisać na stronie. Płatne konta pozwalają na słuchanie dowolnych utworów i ewentualnie na pobieranie plików MP3.

Liczba gotowych playlist jest bardzo długa

Niestety w przypadku darmowego konta możemy słuchać wyłącznie 30 sekund pojedynczych utworów. Dla posiadaczy bezpłatnych kont z pomocą  przychodzą gotowe playlisty, stworzone zarówno przez użytkowników, jak i przez pracowników Niagaro oraz gwiazdy. Możemy je zapisywać w ulubionych, a podczas zapisywania istnieje możliwość usunięcia poszczególnych elementów. Stworzenie własnej listy, do której będziemy mogli dodawać wybrane utwory, również wymaga płatnego konta.

W prosty sposób decydujemy czego chcemy słuchać

Oczywiście, nawet jeżeli nie zapłacimy za dostęp, nie jesteśmy zmuszeni do słuchania tego, co już ktoś wcześniej przygotował. Do dyspozycji oddano ciekawe narzędzie, które działa bardzo dobrze. Wpisujemy nazwę wykonawców lub gatunków i już możemy słuchać, ponieważ automatycznie zostanie stworzona lista zgodna z tym, co wprowadziliśmy oraz innymi zbliżonymi pozycjami. Warto zainteresować się drugą opcją, czyli wyborem gatunków, a mamy ich dwanaście. Za pomocą graficznego interfejsu decydujemy, który gatunek bardziej lubimy i co za tym idzie - jakie utwory częściej usłyszymy. Muzyka jest dobrze dobierana do kryteriów, które podajemy.

Image

Odtwarzacz Niagaro

Z dodatkowych funkcji należy wymienić opcję importu muzyki z Last.fm. Wystarczy podać login i w ciągu kilku godzin system pobierze dane o muzyce. W przypadku niektórych piosenek otrzymujemy do nich tekst. Z płatnych kont mamy do wyboru dwa pakiety pozwalające na słuchanie muzyki oraz dodatkowo na pobieranie MP3. Ceny zaczynają się od około 4 złotych za jeden dzień dostępu, przy płatności SMS. Jest to najmniej opłacalny pakiet, ponieważ płacąc kartą lub przelewem za  około 6 złotych uzyskujemy dostęp na 30 dni. Za miesiąc dostępu oraz 25 plików MP3 przyjdzie nam zapłacić 30 złotych.

Baza muzyczna jest duża, ponad 2 miliony pozycji. Niagaro ma podpisane umowy z Universal Music Polska i Sony Music Polska. Na pewno nie odnajdziemy tam amatorów, z dziełami znanych artystów nie będzie problemu. Można powiedzieć, że znajdziemy praktycznie wszystko co usłyszymy w jakiejś stacji radiowej należącej do Eurozet.

Tworzymy listę odtwarzania

Stworzenie playlisty z ręcznie wyselekcjonowanymi pozycjami wymaga płatnego konta, można jednak stworzyć listę z utworami, które powinny zadowolić nasze gusta muzyczne. Z menu musimy wybrać "słuchaj", w pole wyszukiwania wpisz swoje ulubione zespoły. Podpowiedzi ułatwiają korzystanie z tej funkcji - nie musimy wpisywać bezbłędnie każdej nazwy oraz często wystarczy wpisać tylko pierwszy człon nazwy. Klikamy "graj" i już wszystko gotowe, lista składająca się z podanych wykonawców oraz innych podobnych wyświetli się po prawej stronie.

Serwis dostępny pod adresem:

YouTube - twój osobisty DJ

Strona główna serwisu YouTube

Serwis na szczęście porozumiał się z największymi wytwórniami muzycznymi, m.in. z tak zwaną "wielką czwórką". Umowy są również zawierane z organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, w styczniu została podpisana umowa z polską organizacją ZAiKS. Takie porozumienia powodują, że firmy zamiast usuwać filmy, czerpią zyski z reklam.

Kanały można dostosowywać do własnych potrzeb

YouTube nie trzeba szczególnie przedstawiać, wszyscy wiemy, że oprócz milionów filmów mamy do dyspozycji sporo opcji znanych z serwisów społecznościowych. Możemy tworzyć własne profile (zwane kanałami) i dowolnie je personalizować. Każdy bez problemu może przesłać swój film, który nie może przekraczać kilkunastu minut, jednak w przypadku muzyki limit nie jest wielką przeszkodą. Oczywiście do każdego materiału możemy dodawać komentarz, oceniać, przeglądać statystyki, czasami dostępne są napisy, adnotacje. Każdy kanał możemy subskrybować, przeglądać co dana osoba dodała, sortować jego filmy i wiele innych.

Dział "muzyka"

W witrynie możemy znaleźć hity znane z toplist, muzykę poważną, remiksy oraz mnóstwo dzieł tworzonych przez amatorów. W przypadku najnowszych teledysków najczęściej mamy do wyboru aż pięć jakości materiału. Skupmy się na dźwięku, najczęściej jest to muzyka zapisana w formacie AAC z częstotliwością próbkowania 44100 Hz, oczywiście dźwięk jest stereofoniczny. Niestety w przypadku starszych utworów i amatorskich nagrań jakość jest słaba.

Music Discovery Project - find, mix, watch

Mało znana, choć udostępniona ponad rok temu usługa stworzona przez YouTube, to narzędzie  dostępne pod adresem youtube.com/disco. Bez problemu i w szybki sposób możemy tworzyć playlisty składające się z dzieł naszych ulubionych zespołów. 

Mało znana funkcja Music Discovery Project

Mechanizm jest prosty w obsłudze. Na stronie głównej widzimy okno wyszukiwania, link do listy odtwarzania z 50 najpopularniejszymi utworami jak i listę kilku najpopularniejszych wykonawców. Wpisujemy nazwę artysty i serwis generuje nam listę kilkudziesięciu pozycji jego autorstwa oraz inne, podobne gatunkowo.

Wygodny nawigacja wyświetlana na dole strony

Wszystko jest zaskakująco dobrze dobierane, choć czasami zdarzają się dziwne propozycje (głównie w przypadku polskich twórców), np. w przypadku Marka Grechuty znajdziemy utwory rapera o pseudonimie Diddy. W przypadku zespołu Dżem odnajdziemy Edytę Górniak. :-)

Lista odtwarzania

Podczas odtwarzania wyświetla się pasek na dole strony, w którym możemy wybierać co chcemy słuchać, włączyć losowe odtwarzanie, itp. Do dyspozycji mamy również listę dzieł danego wykonawcy, dzięki czemu możemy decydować co chcemy słuchać. Oprócz piosenek posortowanych latami możemy przeczytać biografię, przejść do innych podobnych wykonawców lub znaleźć najnowsze wydarzenia związane z artystą. Playlisty można zapisywać, aby później je modyfikować i odtwarzać muzykę.

Serwis dostępny pod adresem: youtube.com/disco

Jukesy

Image

Prostota- główna zaleta jukesy

Jukesy ma swoje plusy, przede wszystkim nie musimy korzystać ze standardowego odtwarzacza YouTube. Wyświetla się tylko okno z filmem. Na dole strony mamy natomiast duże przyciski nawigacji, które są dostępne na każdej podstronie serwisu.  Podczas odtwarzania możemy zmienić film na inny - pod odtwarzaczem wyświetlają się miniaturki i krótki opis.

Image

Prosta playlista z wygodnym odtwarzaczem

Dostępna jest również opcja "radio". Na podstawie utworów, które słuchaliśmy, do naszej playlisty dodawane są podobne piosenki. Niestety ta opcja nie działa jeszcze idealnie i często dodane pozycje nie mają nic wspólnego z resztą. Na koniec jeszcze jeden duży plus, w serwisie nie wyświetlają się reklamy.

Serwis dostępny pod adresem: jukesy.com

Streamdrag

Image

Strona główna streandrag

Nie musimy przeszukiwać zbiorów by posłuchać muzyki danego zespołu lub gatunku. Do dyspozycji mamy gotowe, stworzone przez internautów listy piosenek. Składanka stworzona przez użytkownika serwisu spodobała się? Wystarczą trzy kliknięcia i już pod dowolną nazwę zapisujesz to w swoim profilu, aby wrócić do tego później. Tak samo jak w przypadku Jukesy stworzono wygodne przyciski nawigacji, a sam film jest wyświetlany w bardzo małym oknie. Kolejność utworów zmienia się bardzo szybko i wygodnie, z pomocą przychodzi udogodnienie zwane drag and drop (przeciągnij i upuść). Szkoda, że zmiany nie są zapisywane automatycznie.

Image

Tworzenie playlist

Wyszukiwarka działa dość dobrze, nie musimy wpisywać nazw ze 100-procentową dokładnością. Brak jednego ze słów bądź literówka nie wpływa negatywnie na wyniki wyszukiwania. Wyniki wyszukiwania często się powtarzają, przez co dodawanie pozycji do playlisty jest denerwujące, ponieważ musimy się przedzierać przez kilka stron, na których wyniki ciągle się powtarzają. Po drugie, czasami brakuje tytułu, wyświetla się wyłącznie autor utworu i nic więcej. Streamdrag prezentuje się bardzo dobrze, wystarczą drobne poprawki ułatwiające i przyspieszające korzystanie z witryny.

Serwis dostępny pod adresem: streamdrag.com

JukeFly

Image

Strona główna JukeFly

Przygotowano również ciekawą aplikację na systemy z rodziny Windows. Za jej pomocą opracujemy bibliotekę utworów na podstawie plików muzycznych na komputerze. Na serwer JukeFly wysyłane są wyłącznie dane dotyczące pliku (tytuł, artysta, album itp.), dzięki czemu mamy dostęp do muzyki niezależnie od tego gdzie jesteśmy.

Image

Do układu treści oraz nawigacji trzeba się przyzwyczaić

Poszukiwania ulubionej muzyki zaczynamy od wpisania tytułu, nazwy artysty lub nazwy albumu. Wyszukiwarka do najlepszych nie należy, drobny błąd równa się błędne wyniki, do tego w przypadku niektórych zespołów musimy poczekać chwilę na zwrócenie wyników. Gdy uda się już znaleźć to czego szukamy, do dyspozycji mamy biografię (tylko w niektórych przypadkach się wyświetla), zdjęcia, podobne zespoły i przede wszystkim albumy.

Image

Tworzenie playlist

W przypadku JukeFly albumy nie mają za dużo wspólnego z dyskografią, najczęściej zawierają one kilka takich samych propozycji. Dodawanie do playlisty jest bardzo proste, klikamy "zapisz" lub przeciągamy wybrane piosenki do odpowiedniego miejsca. Podczas odtwarzania możemy korzystać z tekstu utworu. Szkoda, że w większości przypadków się nie wyświetla. Opcjonalnie możemy zmieniać wyświetlane filmy.

JukeFly bardzo ułatwia słuchanie muzyki z YouTube, jest idealnym narzędziem dla wymagających osób. Jednak irytujące są drobne niedociągnięcia, które utrudniają szybkie korzystanie z serwisu. Należy jednak pamiętać, że usługa jest w wersji beta. Jeżeli przetrwasz tworzenie playlisty na pewno będziesz zadowolony z tego serwisu.

Serwis dostępny pod adresem: jukefly.com

Podsumowanie

Liczba serwisów oferujących muzykę online jest bardzo duża. Przedstawione pozycje stanowią tylko część tego, co można znaleźć w sieci. Wybraliśmy te, które naszym zdaniem są warte uwagi. Usługi tego typu cały czas się rozwijają, ponieważ od niedawna wytwórnie muzyczne szukają porozumienia, a nie sporów. Internauci coraz częściej korzystają z tego typu witryn, gdyż np. w przypadku Last.fm trzy dolary za dostęp prze cały miesiąc jest bardzo małą kwotą. Szkoda, że ceny za pobranie plików MP3 nadal są wysokie, porównując je z kosztem wykupienia konta premium.

Image

Korzystanie z tego typu witryn pozwala również na dotarcie do amatorów, którzy tworzą często bardzo dobrą muzykę. Tych zespołów nie usłyszymy w radiu, najczęściej nie kupimy ich płyt, więc internet pozostaje jedynym sposobem na znalezienie informacji o nich. Daje również amatorskim wykonawcom szanse na darmową promocję i na zarobienie pierwszych pieniędzy. Przykładowo zespół Arctic Monkeys trafił na listy przebojów dzięki zamieszczaniu w internecie wersji demo utworów. W 2007 roku otrzymali nagrody za najlepszy brytyjski zespół oraz za najlepszy brytyjski album.

Życzymy miłego słuchania i odkrywania nowej, świetnej muzyki. Chętnie zapoznamy się również z waszymi rekomendacjami.

Image
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!