ThroughEarth pokazuje antypody. Gdzie trafisz, kopiąc tunel pod domem?

Serwis ThroughEarth pozwala sprawdzić, w jakim miejscu na Ziemi znalazłbyś się, gdyby dało się wykopać szyb prosto w dół – aż na drugą stronę globu. Narzędzie wyznacza antypody wybranej lokalizacji i wizualizuje hipotetyczną trasę przez kolejne warstwy planety: skorupę, płaszcz i jądro.
Reid Wiseman pokazał Ziemię drugiego kwietniaReid Wiseman pokazał Ziemię drugiego kwietnia
Źródło zdjęć: © NASA
Radosław Kosarzycki

Po podaniu miejsca startu platforma wskazuje punkt położony po przeciwnej stronie Ziemi, w odległości około 12,7 tys. km. Użytkownik dostaje też animację "podróży" przez wnętrze planety oraz zestaw informacji dodatkowych, w tym m.in. dane o temperaturze na trasie i szacunkowy czas swobodnego spadania na takim dystansie.

Gdzie prowadzi tunel wykopany z wybranego miejsca?

W powszechnych wyobrażeniach często pojawia się teza, że tunel wykopany w Europie musiałby kończyć się w Chinach. Przykład z Polski pokazuje jednak coś innego: osoba rozpoczynająca "kopanie" w Poznaniu dotarłaby na Ocean Spokojny, mniej więcej 1,3 tys. km od Nowej Zelandii.

Z kolei żeby "wyjść" pod ziemią w Szanghaju, należałoby zacząć po drugiej stronie globu – w Argentynie. Takie rozbieżności wynikają z samej definicji antypodów, czyli par punktów leżących dokładnie naprzeciw siebie na powierzchni Ziemi.


WIDEO
Starship po raz pierwszy dotarł na orbitę. Starlinki już działają

Większość antypodów wypada w oceanach

Z danych wykorzystywanych przez ThroughEarth wynika, że tylko około 15 proc. powierzchni lądów ma po przeciwnej stronie również ląd. W praktyce oznacza to, że w większości przypadków hipotetyczny tunel kończyłby się nie na innym kontynencie, lecz w wodach oceanu. Platforma opiera się na danych Natural Earth oraz obrazie Ziemi Blue Marble przygotowanym przez NASA.

Autor projektu, Martin Krpelan, tłumaczył, że idea narzędzia narodziła się z rozmowy z dziećmi na placu zabaw. Jak wspominał w rozmowie z IFLScience: "Zaczęliśmy rozmawiać o tym, co stałoby się, gdybyśmy mogli wykopać dziurę prosto w dół i gdzie ostatecznie byśmy wyszli."

Zrzut ekranu ze strony ThroughEarth
Zrzut ekranu ze strony ThroughEarth © Licencjodawca

Samo wyznaczanie antypodów opiera się na prostym przekształceniu współrzędnych: szerokość geograficzną zamienia się na wartość przeciwną, a długość geograficzną przesuwa o 180 stopni. Później serwis sprawdza, czy punkt startowy i jego przeciwległy odpowiednik znajdują się na lądzie, czy na oceanie.

Choć symulacja działa efektownie, realne dotarcie w głąb planety pozostaje poza zasięgiem człowieka. Najgłębszy wykonany odwiert – Supergłęboki Odwiert Kolski w Rosji – osiągnął 12 263 m, co stanowi jedynie około 0,2 proc. odległości między powierzchnią a jądrem Ziemi. Dlatego "przejście" na drugą stronę globu można dziś zrealizować wyłącznie w interaktywnej formie, jaką oferuje ThroughEarth.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY