Tragedia lotu balonem w Santa Catarina. Osiem ofiar pożaru

Poranny lot balonem na gorące powietrze nad Praia Grande na południu Brazylii zakończył się katastrofą. W koszu wybuchł pożar, a bilans tragedii to osiem osób zabitych i trzynaście rannych. Przyczyny zdarzenia wyjaśniają cywilne służby lotnicze i lokalna policja.
Płonący balon przed katastrofąPłonący balon przed katastrofą
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Do wypadku doszło podczas turystycznego przelotu nad regionem Praia Grande w stanie Santa Catarina. Według informacji przekazywanych przez media, balonem podróżowały 22 osoby, gdy niespodziewanie w koszu pojawił się ogień. Zdarzenie miało miejsce krótko po rozpoczęciu lotu, na wysokości około tysiąca metrów. Po zauważeniu zagrożenia pilot rozpoczął awaryjne zniżanie, próbując jak najszybciej sprowadzić balon na ziemię.

W trakcie gwałtownego schodzenia pilot miał wezwać pasażerów do opuszczenia kosza, kiedy balon znalazł się już nisko nad ziemią. Ten dramatyczny manewr — jak wynika z ustaleń służb — pozwolił uratować trzynaście osób, w tym samego pilota. Osoby, które wyskoczyły, odniosły obrażenia o różnym nasileniu, m.in. złamania i poparzenia, jednak władze podkreślają, że ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Gdy z kosza ubyło wielu pasażerów, doszło do nagłej zmiany obciążenia — objęty ogniem balon ponownie zaczął szybko wznosić się w powietrze. Osoby, które pozostały w koszu, nie zdołały już ewakuować się na czas. Władze stanowe przekazały, że cztery osoby zginęły w wyniku pożaru, a kolejne cztery poniosły śmierć po upadku, kiedy balon ostatecznie runął do pobliskiego lasu.

WIDEO
Światła gasną w samolocie przed lądowaniem? Tak ma być


Na miejsce niemal natychmiast skierowano ratowników wojskowej straży pożarnej oraz funkcjonariuszy policji cywilnej z Santa Catariny. Rannych przewieziono do okolicznych szpitali. W trakcie działań służby ustaliły także tożsamość wszystkich ofiar tragedii.
Po katastrofie lokalne władze złożyły rodzinom zabitych oficjalne kondolencje. Gubernator Jorginho Mello zapowiedział wsparcie dla poszkodowanych, a prezydent Luiz Inácio Lula da Silva zadeklarował gotowość pomocy również na poziomie państwowym. Operator odpowiedzialny za przelot — firma Sobrevoar — w wydanym oświadczeniu zwrócił uwagę na doświadczenie pilota oraz podkreślił, że stosowano procedury bezpieczeństwa. Jednocześnie spółka poinformowała o wstrzymaniu wszystkich lotów na czas nieokreślony.
Postępowanie prowadzą cywilne władze lotnicze wspólnie z lokalną policją. Śledczy zabezpieczają i analizują m.in. nagrania z telefonów komórkowych osób, które widziały zdarzenie, a także elementy wyposażenia balonu — w tym szczątki kosza i palnika. Zgromadzony materiał ma pozwolić odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do gwałtownego pożaru podczas lotu.
Katastrofa w Praia Grande ponownie kieruje uwagę na kwestie bezpieczeństwa w lotach balonem na gorące powietrze, szczególnie w regionach, gdzie takie atrakcje są popularne wśród turystów. Zawieszenie działalności przez operatora stało się impulsem do dyskusji o procedurach i standardach, które powinny ograniczać ryzyko podobnych zdarzeń w przyszłości.
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE