A wszystko z powodu ustawy o kontroli skarbowej przyjętej przez Sejm. Zgodnie z jej treścią już wkrótce inspektorzy kontroli skarbowej będą mogli wystąpić do naszych dostawców internetu o udostępnienie danych pozwalających na zidentyfikowanie przedmiotów, jakie reklamujemy, ogłaszamy i chcemy sprzedaż za pośrednictwem internetu, jeśli pozwoliłoby to na zidentyfikowanie niezarejestrowanej działalności gospodarczej.
Nowelizacja umożliwia też przeprowadzanie tzw. kontroli krzyżowej dokumentów u wszystkich podmiotów gospodarczych uczestniczących w sposób bezpośredni lub pośredni w dostawie tego samego towaru lub usługi - pisze Dziennik Gazeta Prawna.
Całość przypomina nieco kontrowersyjną sytuację, w której organy ścigania występowały do dostawców internetu z wnioskami o udostępnienie osób nielegalnie pobierających pliki z sieci. Również i tym razem prywatność wielu użytkowników, chyba z dość uzasadnionych względów (co o tym sądzicie?), może czuć się zagrożona. Uchwalonej nowelizacji przyjrzy się teraz senat, później Prezydent (lub p.o. prezydenta), a ostatecznie - miejmy nadzieję - Trybunał Konstytucyjny.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna