Wypadek Boeinga 767 Amazon Prime Air w Miami. Co ustalili śledczy?

Radosław Kosarzycki
Boeing 767-300 linii Prime AirBoeing 767-300 linii Prime Air
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Nathan Coats
Wstępne ustalenia NTSB opisują ostatnie chwile lotu Amazon Prime Air, którego Boeing 767 podczas lądowania na lotnisku w Miami nie zdołał wyhamować i wypadł z pasa. Samolot przekroczył próg z prędkością 177 węzłów, a gdy opuszczał nawierzchnię, wciąż poruszał się z prędkością około 113 węzłów.

Maszyna realizowała rejs 7598 obsługiwany przez 21 Air w ramach zlecenia dla Amazon. Na ziemi zginęło pięć osób, a trzy kolejne odniosły poważne obrażenia. Obaj piloci przeżyli wypadek; ich urazy określono jako lekkie. NTSB zaznaczyła jednocześnie, że przedstawione informacje mają charakter wstępny i na tym etapie nie przesądzają o przyczynie zdarzenia.

Zanim doszło do przyziemienia, załoga wielokrotnie sygnalizowała, że podejście odbywa się ze zbyt dużą prędkością. Około 1 minuty i 42 sekundy przed końcem zapisu z kokpitu ustawiono klapy na pozycję 20, a mniej więcej 23 sekundy później wyłączono autopilota. W tym czasie system pokładowy generował ostrzeżenia dotyczące nadmiernej prędkości opadania oraz zbyt niskiego położenia względem terenu.

Boeing 767 przeleciał nad przesuniętym progiem pasa 30 na wysokości około 105 stóp (32 m), podczas gdy typowo jest to około 50 stóp. Prędkość względem ziemi wynosiła w tym momencie 177 węzłów. Dla tego typu samolotu podejście przy klapach 30 najczęściej odbywa się z prędkością rzędu 135–150 węzłów, zależnie m.in. od masy i warunków wiatrowych.


WIDEO
Starship po raz pierwszy dotarł na orbitę. Starlinki już działają

Pas 12/30 ma 2850 metrów długości, ale w analizowanym przypadku dostępna droga do lądowania wynosiła 2410 metrów. Z danych wynika, że podwozie zaczęło rejestrować kontakt z nawierzchnią około 1140 metrów za progiem. Hamowanie kół rozpoczęło się przy 146 węzłach, natomiast w raporcie nie odnotowano użycia hamulców aerodynamicznych ani uruchomienia odwracaczy ciągu.

Gdy prędkość wynosiła około 120 węzłów, pilot wydał komendę odejścia na drugi krąg. Zwolniono hamulce i zwiększono ciąg, jednak po mniej więcej czterech sekundach przepustnice wróciły do położenia jałowego. W tym momencie przed samolotem pozostawało już tylko 126 metrów pasa, a prędkość wynosiła 117 węzłów.

Ostatecznie samolot opuścił pas z prędkością około 113 węzłów. Po zjechaniu z nawierzchni uderzył w elementy systemu lądowania oraz oświetlenie podejścia, a następnie w pojazdy znajdujące się poza lotniskiem. Śledczy biorą pod uwagę m.in. wpływ wiatru tylnego oraz działania kontroli ruchu lotniczego. Po wypadku Amazon Air zakończył współpracę z podwykonawcą 21 Air.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ