Okazuje się, że zarząd Yahoo nie jest przekonany co do słuszności takiej transakcji i tym samym odrzucił propozycję. Ponoć jeszcze dziś na odpowiednie biurko w siedzibie Microsoft ma trafić list zawierający oficjalną odmowę z stosowną argumentacją. Ponoć oczekiwania Yahoo zamykają się w sumie 56 miliardów. Czy oznacza to, że mamy do czynienia z targowaniem się o każdy „grosz”? Jest to wielce prawdopodobne.
Pojawia się tylko pytanie o to czy firmę Yahoo Inc. stać na granie na zwłokę. Microsoft może odczekać jeszcze kilka miesięcy i po raz kolejny złożyć ofertę, która nie będzie już tak lukratywna. Cena sugerowana przez zarząd i tak zmusiłaby Microsoft do zaciągnięcia sporych kredytów, a tego firma z Redmond bardzo nie lubi.