Sami twórcy nie są przekonani o pełnej skuteczności zaprezentowanej metody, ale testujący gracze potwierdzają - działa w stu procentach przypadków. Zabezpieczenia DRM, które Ubisoft zaimplementował do swoich najnowszych produkcji, m.in. Assassin's Creed 2 oraz Silent Hunter 5 zostały pokonane.
Ich specyfika polegała na tym, że gry cały czas były połączone z internetem - w przypadku braku łączności, grać się po prostu nie dało. Takie rozwiązanie krytykowali piraci, co zrozumiałe, ale także uczciwi miłośnicy wirtualnej rozgrywki, którzy po wydaniu około stu złotych spotykali się z dodatkowymi utrudnieniami.
Patent piratów polega na stworzeniu specjalnych emulatorów serwerów Ubisoftu. Takie programy oszukują aplikację gry utwierdzając ją w przekonaniu, że przez cały czas jesteśmy połączeni z francuskim gigantem. I działa!
Ciekawe czy Ubisoft będzie szedł w zaparte, czy też zrezygnuje z uciążliwych zabezpieczeń DRM...
Źródło: GamersGlobal