Zapomnij o tanim PlayStation. Ceny lecą w górę, a będzie jeszcze gorzej [Opinia]

Jeszcze niedawno konsola była stosunkowo tanim sposobem na granie. Dziś te czasy wydają się odległą przeszłością. Ceny PlayStation i Xboxów wystrzeliły, a zakup sprzętu, który jeszcze niedawno uchodził za przystępny cenowo, coraz bardziej przypomina luksusowy wydatek. Trudno o gorszy moment dla graczy, bo już za miesiąc ma zadebiutować długo wyczekiwane GTA 6.

GTA 6 coraz bliżej, ale jest problem. Konsole kosztują dziś fortunęGTA 6 coraz bliżej, ale jest problem. Konsole kosztują dziś fortunę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paweł Maziarz

Rynek elektroniki znalazł się w trudnej sytuacji. Rozwój sztucznej inteligencji napędza inwestycje w centra danych, a te potrzebują ogromnych ilości pamięci, dysków i innych podzespołów. Producenci coraz mocniej koncentrują się na obsłudze tego segmentu, co dodatkowo obciąża łańcuchy dostaw i zwiększa presję na ceny.

Skutki odczuwają nie tylko osoby planujące zakup nowego komputera. Drożeją również inne urządzenia elektroniczne, a wśród nich konsole do gier. To szczególnie niepokojące, bo przez lata producenci takiego sprzętu starali się utrzymywać ceny na poziomie, który pozwalał dotrzeć do szerokiego grona odbiorców. Teraz ten model coraz trudniej obronić.


WIDEO
Bixby po polsku już jest. Tak działa asystent Samsunga

Ceny konsol poszybowały w górę

Najlepiej widać to na przykładzie PlayStation 5. Podstawowy model PS5 Slim Digital Edition z dyskiem SSD o pojemności 825 GB kilka miesięcy temu można było kupić za około 1900 zł. Obecnie ceny przekraczają już 3100 zł. Oznacza to wzrost o ponad 63 proc. względem takiego poziomu cenowego.

Wzrost ceny PlayStation 5
Wzrost ceny PlayStation 5 © Ceneo

Jeszcze większe wrażenie robi PlayStation 5 Pro. Mocniejsza wersja konsoli debiutowała w cenie około 3500 zł, tymczasem dziś jej ceny przekraczają 6000 zł. W niektórych dużych sklepach z elektroniką trzeba zapłacić nawet około 7000 zł. W porównaniu z ceną początkową mówimy więc o podwyżce wynoszącej od około 71 do nawet 100 proc. Innymi słowy, za tę samą konsolę można zapłacić dziś nawet dwa razy więcej niż na początku jej sprzedaży.

Wzrost ceny PlayStation 5 Pro
Wzrost ceny PlayStation 5 Pro © Ceneo

Xbox wcale nie wypada lepiej. Series S miał być przystępną cenowo przepustką do świata gier nowej generacji. Jeszcze kilka miesięcy temu można go było kupić za około 1500 zł, ale obecnie ceny nowych egzemplarzy sięgają 2500–2700 zł. To wzrost o około 67–80 proc.

Wzrost ceny Xbox Series S
Wzrost ceny Xbox Series S © Ceneo

Droższy Xbox Series X również mocno podrożał. Konsola, która wcześniej kosztowała około 2700 zł, dziś może kosztować nawet 5000 zł. W tym przypadku wzrost sięga około 85 proc.

Wzrost ceny Xbox Series X
Wzrost ceny Xbox Series X © Ceneo

Oczywiście konkretne ceny zależą od sklepu, dostępności, wersji urządzenia i aktualnych promocji (na wykresach powyżej często uwzględniane są niezaktualizowane oferty lub sprzęty outletowe). Nie zmienia to jednak ogólnego obrazu sytuacji: konsole, które miały być tańszą alternatywą dla gamingowych komputerów, stają się coraz większym obciążeniem dla portfela.

Konsola

Cena z początku 2026

Cena obecnie

Różnica

PlayStation 5

1900 zł

3100 zł

+63 proc.

PlayStation 5 Pro

3500 zł

6500 zł

+86 proc.

Xbox Series S

1500 zł

2600 zł

+73 proc.

Xbox Series X

2700 zł

5000 zł

+85 proc.

Osoby, które kupiły konsolę, gdy była jeszcze stosunkowo tania, mogą dziś mówić o sporym szczęściu. Wtedy taki zakup wydawał się zwyczajnym wydatkiem, a dziś można odnieść wrażenie, że była to wręcz inwestycja (co zresztą widać też po ofertach sprzedaży używanych sprzętów – w ostatnich miesiącach zanotowano kilkukrotny wzrost ofert).

Będzie jeszcze gorzej?

Gwałtowne podwyżki mogą skutecznie zniechęcić część graczy do zakupu konsoli. Niektórzy zapewne zdecydują się poczekać, licząc na powrót niższych cen (lub też kupią sprzęt z drugiej ręki). Problem w tym, że na razie trudno znaleźć powody do optymizmu.

Jednym z głównych czynników wpływających na rynek jest niedobór pamięci RAM i NAND, napędzany między innymi rosnącym zapotrzebowaniem ze strony infrastruktury sztucznej inteligencji. Branżowe prognozy wskazują, że problemy z podażą mogą utrzymywać się przez kolejne miesiące, a nawet lata. Jeśli tak się stanie, presja na ceny elektroniki nie zniknie szybko.

Nie oznacza to oczywiście, że każda konsola będzie drożała bez końca. Ceny zależą również od polityki producentów, kursów walut, dostępności urządzeń i działań sklepów. Trudno jednak zakładać, że w najbliższym czasie wszystko wróci do poziomów, do których przyzwyczailiśmy się przez wcześniejsze miesiące.

Można więc zadać pytanie, które jeszcze niedawno brzmiałoby absurdalnie: czy PlayStation 5 Pro albo Xbox Series X mogą kosztować ponad 10 tys. zł? Nie jest to dziś najbardziej prawdopodobny scenariusz, ale przy dalszych, skrajnie niekorzystnych zmianach na rynku nie sposób całkowicie go wykluczyć. Znacznie ważniejsze jest jednak to, że już obecne ceny sprawiają, iż zakup konsoli przestaje być dla wielu osób oczywistą decyzją.

Co więcej, skutki kryzysu mogą odczuć również osoby planujące zakup sprzętu kolejnej generacji – zapowiadanego PlayStation 6 i serii Xbox Project Helix. Jeśli koszty produkcji nadal będą rosły, producenci staną przed trudnym wyborem: zaakceptować niższe marże albo przerzucić część kosztów na klientów. Drugi wariant wydaje się nieunikniony.

GTA 6 nadchodzi, ale granie będzie kosztować

Wszystko to dzieje się w wyjątkowo niefortunnym momencie. Przed nami premiera GTA 6, jednej z najbardziej wyczekiwanych gier ostatnich lat. Początkowo tytuł ma trafić właśnie na konsole PlayStation 5 oraz Xbox Series X i Series S. Osoby, które nie mają jeszcze odpowiedniego sprzętu, a chcą zagrać w nową produkcję Rockstar Games w dniu premiery, będą więc musiały uwzględnić w budżecie również zakup konsoli.

I właśnie tutaj cały problem staje się szczególnie widoczny. Jeszcze niedawno zakup konsoli za około 1500–2000 zł był dla wielu graczy rozsądnym wydatkiem. Dziś wejście do świata najnowszych gier może oznaczać konieczność wydania ponad 3000 zł, a w przypadku mocniejszych sprzętów nawet 5000–7000 zł. A do tego dochodzi jeszcze cena samej gry, która również nie należy do najniższych.

Trudno nie odnieść wrażenia, że granie, które przez lata stawało się coraz bardziej dostępne, zaczyna zmierzać w przeciwnym kierunku. A jeśli kryzys na rynku pamięci szybko się nie skończy, zakup nowej konsoli może być jeszcze droższy. Pytanie brzmi już nie tylko, czy stać nas na najnowsze gry, ale również, ile trzeba będzie zapłacić, by w ogóle móc w nie zagrać.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ