Zobacz więcej w kategorii: karty graficzne | komputery | laptopy | monitory, TV | projektory
producenci: nVidia
Nvidia przedstawiła efekty wielomiesięcznych prac nad rozwojem technologii trójwymiarowego obrazu. Zyskuje ona coraz większe wsparcie ze strony branży sprzętu komputerowego, a także branży filmowej.
W Święta Bożego Narodzenie w kinach pojawi się Avatar. Film science fiction, o którym wiele się mówi całkowicie pomijając jego fabułę. Dlaczego? Po pierwsze, jego autorem jest James Cameron i jest to jego pierwszy pełnometrażowy kinowy film od czasu Titanica zrealizowanego pod koniec lat 90-tych. Po drugie, jest to film nakręcony w technice trójwymiarowej.
Temat kina trójwymiarowego regularnie powraca co kilka lat jednak na skutek małego zainteresowania widzów, umiera. Tym razem połączenie wysokiego budżetu, rozwój technologii, nazwisko Camerona i wiele zabiegów marketingowych mogą spowodować, że będziemy świadkami rewolucji. Rewolucji, na skutek której „płaski” obraz zacznie powoli odchodzić do lamusa.

Kilka miesięcy temu Nvidia zaprezentowała okulary do oglądania trójwymiarowego obrazu - słyszał o nich chyba każdy gracz. Rozwiązanie jest ciekawe, jednak ciut drogie i wymaga 120 Hz-owego monitora, a tych na rynku nie ma zbyt wiele. Poza tym, bez wsparcia ze strony producentów oprogramowania taki sprzęt jest praktycznie bezużyteczny. Nic więc dziwnego, że po paru miesiącach intensywnych działań marketingowych, lobbowania i wzajemnego wspierania się przez różnych producentów, Nvidia zaprezentowała coś co nazwała „Ekosystemem 3D”.

Na początku grudnia w Warszawie odbyła się konferencja NVIDII, w której miała okazja uczestniczyć redakcja benchmark.pl. Konferencję prezentującą urządzenia wchodzące w skład tego ekosystemu zorganizowano w znanym warszawskim klubie Fabryka Trzciny. Imprezę prowadził Luciano Alibrandi, przedstawiciel nVidia m.in. na Europę.

Ekosystem 3D to nic innego jak zbiór uzupełniających się produktów wykorzystujących technikę przestrzennego wyświetlania obrazu. Dzięki temu użytkownik wie, że kupując okulary Nvidii nie zostanie na lodzie z nieprzydatnym produktem, lecz w rzeczywistości kupuje bilet do trójwymiarowego świata gier, wkrótce filmów.


Do zalet okularów Nvidii przekonywał Andrew Fear, 3D Vision Product Manager. Ponieważ same okulary nie są niczym nowym, skupiono się jedynie na małej demonstracji ich działania (efekt jest naprawdę ciekawy)

Przedstawiono również rosnącą liczbę tytułów gier zgodnych z systemem 3D firmy NVIDIA.

Kolejnym punktem była demonstracja pierwszego, dostępnego dla szerszego grona konsumentów aparatu 3D firmy Fuji. Prezentację przeprowadził Pan Tomasz Taberski.


Aparat swoją premierę miał kilka tygodni temu. Cyfrowy kompakt ma dwa obiektywy umożliwiające rejestrowanie trójwymiarowych zdjęć i filmów. Ma także specjalny wyświetlacz emitujący odmiennie spolaryzowane wiązki światła dla oka prawego i lewego. Dzięki temu można na nim od razu zobaczyć trójwymiarowy obraz. Ekran wymaga jednak kalibracji do konkretnego użytkownika.
W ofercie Fuji znajdziemy też ramkę cyfrowa wyposażoną w ekran LCD wykorzystujący tą samą technologię co wyświetlacz aparatu. Efekt 3D nie wymaga stosowania okularów, jednak nie jest tak dobry jak rozwiązanie Nvidii.

Trójwymiarowe obrazy można oglądać na wyświetlaczu aparatu, wspomnianej ramce, lub na komputerze przy wykorzystaniu okularów Nvidii. Aby korzystać z tych okularów monitor musi odświeżać obraz z częstotliwością 120 Hz, co jest pewnym problemem, gdyż większość dostępnych na rynku urządzeń oferuje zaledwie 60 Hz. Taka częstotliwość wystarcza do zwykłej pracy w 2 wymiarach jednak do zastosowań 3D wymagane są wyższe częstotliwości odświeżania obrazu.
Nowością zaprezentowaną na konferencji był pierwszy notebook z takim właśnie ekranem. Jego producentem jest firma ASUS.


Specyfikacja tego laptopa jest imponująca - 3D kierowane jest do fanów kina i zapalonych graczy.Kolejnym elementem trójwymiarowej układanki są projektory. Acer, którego przedstawicielem był pan Patryk Roszko. Zaprezentował on aż trzy modele umożliwiające wyświetlanie obrazu odświeżanego z częstotliwością na poziomie 120 Hz. Projektory wykorzystują technologię DLP.


Najtańszy z projektorów kosztuje 1750 zł i oferuje rozdzielczość 800x600, a najdroższy 3000 zł oferując rozdzielczość 720p (1280x720). Projekcja filmów i gier trójwymiarowych na dużym ekranie robi naprawdę dobre wrażenie, o czym wszyscy obecni mogli się osobiście przekonać. Dużo jednak zależy od przygotowania danego tytułu do techniki 3D. Słabo przygotowane materiały dają efekt papierowych wycinanek poustawianych zamiast w jednej, w różnych odległościach od widza.
Kolejną nowością Acera jest 120 Hz monitor, o rozdzielczości 1920x1080 – to pierwszy taki dostępny na rynku model.


Monitor ten można było zobaczyć w akcji, prezentowano na nim grę Avatar. Gra uruchomiona jest na nowym komputerze Acera o nazwie Predator (Core i7, chipset X58, czytnik Blu-ray, karta dźwiękowa X-fi Titanium, cztery kieszenie hot-swap na dyski twarde, obsługa do trzech kart graficznych, zasilacz 750 lub 1000W). O samej grze Avatar wypowiadał się przedstawiciel polskiego oddziału UbiSoft.

Gra przygotowana jest na platformy PC oraz konsole, zarówno w wersji 3D jak i 2D. Trójwymiarowa grafika to imponujące rozwiązanie. Jestem pewien, że ci którzy spędzą kilka godzin grając w Avatara w okularach Nvidii z niechęcią będą sięgali po tradycyjne tytuły 2D.


Nvidia nie ogranicza się jednak wyłącznie do gier, technologia 3D zaczyna być wykorzystywana w coraz większej ilości różnych aplikacji.

Na koniec najciekawsza informacja, która zainteresuje fanów kina domowego. W ciągu niecałego roku na rynku mają pojawić się płyty Blu-ray z trójwymiarowymi filmami.

Rzecz jasna, można będzie je oglądać wyłącznie na spełniających odpowiednie wymagania komputerach, czy telewizorach.

Podsumowując – Na konferencji podsumowano kilkumiesięczną obecność systemu 3D Vision na rynku. Jak widać produkt zyskuje uznanie w oczach producentów sprzętu i jest realna szansa, aby został uznany za standard przemysłowy w zakresie wyświetlania obrazu 3D.


![]() |
Masz swój ulubiony sprzęt, program lub grę? Zapraszamy do udziału w Plebiscycie Roku 2010. Zgłoś swój Produkt Roku 2010! |
Zrobiliby coś z tymi okularami. Moje oczy nie wytrzymują dłużej niż 10-15 minut w trzech wymiarach.
Mysle, ze gdyby przyspieszyli odswierzanie do 200+hz mogloby byc znacznie lepiej. Podejrzewam, ze meczenie jest spowodowane tym, ze przy niskim odswiezaniu mozg rejestruje polaryzacje okularu i probuje koncentrowac na nim wzrok. Potem szklo robi sie przezroczyste i wzrok koncentruje sie na ekranie, ktory stoi dalej. I tak w kolko 60 razy na sekunde. Jakby robic to szybciej, efekt powinien byc jak przy noszeniu okularow przeciwslonecznych, a oko nie zmienialoby w kolko ogniskowej czy jak to sie tam nazywa.
Może zainwestuj w okulary polaryzujące i ściągnij iZ3D - podobno lepiej (no i nVidia nie jest wymagana).
Najbardziej g. rozwiazanie 3D jakie znam.
dali by na luz. Przez 10 lat ten syf sie nie sprzedawał a teraz gdy znacznie lepsze technologie pojawiaja sie na horyzoncie zaczynają ten badziew intensywnie promować.
Przez 10 lat sie nie sprzedawalo bo nie bylo LCD 120hz.
Na CRT to dzialalo a na LCD juz nie. Dopiero niedawno sie pojawily LCD 120hz
ma CRT działało ale co z tego skoro te migające okularki doprowadzały do szału. Używałeś kiedyś tego?
To sie zasadniczo nie nadaje do użytku. Na 5-10 minut jako ciekawostka to może tak ale nic poza tym. Miałem takie coś i zasadniczo wylądowało na dnie szafy. Kompletnie nie wyobrażam sobie by w tym oglądać jakiś film lub grać wiecej niż 10 minut. No porostu sie nie da.
Pojawiają sie domowe technologie oparte na spolaryzowanym świetle i to IMO bezapelacyjnie jest przyszłość 3D.
Artykuł o technologii wizualnej a zdjęcia robione chyba komórką - prawie na każdym czerwone oczy. Moglibyście chociaż je obrobić przed wrzuceniem :/
Co do samych okularów... w aplikacjach inżynierskich (AutoCAD) może to być ciekawe. Co do rozrywki... na monitorach o przeciętnej przekątnej to chyba nie za wiele to da. Od dziesięcioleci zabawa w 3d jest i chyba same okulary to będzie za mało.
czyli tak naprawde nic nowego od czasu premiery 3D Vision nie zaprezentowali... nadal same okulary nie wystarcza, trzeba miec monitor 120Hz ktorych praktycznie nie ma na rynku a jak sa to maja slabe pozostale parametry. produkty (gry) jak byly tak sa, trzeba miec tylko sprzet. 1 (JEDEN) FILM nie robi roznicy zatem nic nowego prosze panstwa, Nihil Novi
Co do sprzętu... 280gtx to jest minimum na jakieś sensowne granie. Jak testowałęm to urządzenie to po włączeniu 3d FPS spada tak o 40-50 procent. Nie licząc takich problemów jak pokazywanie ikon 2d w strategiach.
Ale cóż, jak się nie ma Fermi, czy laptopów na Tegrze to trzeba coś przed świętami sprzedać :)
mam wlasnie GTX280 od Zotaca. mialem zamiar kupic te glassy ale liczylem na monitor 24 cale i Full HD a tu kicha! lada dzien bedzie dostepny w sprzedazy Acer S234HL o powyzszych parametrach i wysokim kontrascie (wg. producenta) i taki monitor bym kupil wlasnie (licze na recke bencha ;)) ale on ma tylko 60Hz wiec nici z 3D. na rynku sa 3 czy 4 monitory 120Hz ale sa male i slabe. poki to sie nie zmieni chociazby to nvidia moze sobie robic konferencje ale nie liczyc na wieksza sprzedaz
A mnie zawsze ciekawi jak noszą te 3D okulary osoby które normalnie chodzą w okularach. Możecie wyjaśnić?
Da się założyć, tyle, że jak pisałem wyżej, mi oczy długiego grania nie wytrzymują. W soczewkach jest lepiej, ale tylko trochę
Dlaczego 120Hz?? Z czego to wynika? przecierz zakładajć, że widzimy 30/s to wychodzi 60Hz (2x30Hz)
IMO, by mieć 2x60hz - po 60 na oko. Bo chyba co innego jest 30 klatek na sekundę, a co innego jest odświeżanie 60 herzów :)
oba parametry sa powiazane,
- w Hz odświeżany (LCD uaktualnia informacje o zmieniających się pikselach) na jedna sekundę, czyli przy 60Hz w ciagu sekundy obraz odświeża swoja zawartość 60 razy, wiec jak masz np 60 klatek/s przy 60Hz to wszystko jest ze sobą ładnie zgrane.
Natomiast majac 120klatek/s przy 60Hz klatki sa "gubione" bo wyswietlacz technicznie nie jest w stanie odświeżyć obrazu tyle razy.
Wracajac do pytania jakie zadal suntzu:
Człowiek odbiera obraz animowany jako ciągły (nie “skaczący”) przy częstotliwości generowania kolejnych klatek animacji około 30Hz. Wrażenie ciągłości osiągane przy 30Hz nieznacznie poprawia się w zakresie do około 60Hz
Dlatego Suntzu zadal dosc ciekawe pytanie... a odpowiedz?... pewnie wyciagniecie kasy :/
hmm teoria, teorią, ale jeśli pamiętacie monitory crt, to wiecie że nawet różnica pomiędzy 80 i 100hz jest dość spora. W lcd tego nie widać bo, zacytuje kolege wyżej, LCD uaktualnia informacje o zmieniających się pikselach, a więc [choć tu mogę się mylić] faktyczna prędkość odświeżania względnie nieruchomego obrazu odbierana przez nasze oczy jest duża, zbliżona do parametrów światła emitowanego przez pojedyncze "kryształy" matrycy. Aby na lcd było widać sporą różnicę w różnych odświeżaniach musiałyby mieć odpowiednio szybkie matryce, (no i musielibyśmy mieć zajebiście dynamiczny materiał video)... wiemy jak to jest, więc problemu brak, zamiast tego mamy smużenie :) W CRT są na zmianę obraz i brak obrazu, a więc zmiany między tymi dwoma stanami są duże, na tyle duże byśmy mogli je zauważyć nawet przy 60>80>100hz. Nie wpływa to znacząco na płynność ale z pewnością na komfort już tak.
Jeśli gdzieś się pomyliłem czy zmyśliłem to przepraszam i proszę o ripostę.:)
W tej chwili nie ma żadnej porządnej gry pod 3D oprócz Avatara oczywiście i TR Underworld, ale niedługo to się zmieni na co czekam. A co do tego monitora Acera to nie wiem po co komu taki, bo jak wspomniał kolega wyżej fps spada o prawie połowę więc na Full HD to nie mam pojęcia co trzeba mieć z maszynę.
Dokładnie tak jak piszą przedmówcy - nic nowego. Skoro brakuje zysków w standardowym segmencie, to przenosi się znane od dawien dawna rozwiązania kinowe w warunki domowe.
W życiu czegoś takiego nie kupię, chociaż sam laptop prezentuje się dosyć dobrze.
Swoją drogą chciałbym powitać benchmarkową społeczność :) Planuję zostać tutaj na dłużej :)
Ja się nie dziwię, że tak drastycznie spada FPS... Czyli technologie 3D Vison i PhysX wykluczają się wzajemnie? ;D
Dzięki takim technologiom nasze gry przeistoczą się w piękną galerię obrazu wirtualnego ^^ i tyle.
Te technologie tj 3Dvision czy PhysX będzie można w pełni wykorzystać,ale na pewno nie na obecnych układach graficznych.Po premierze Fermi wydajność powinna być wystarczająca i dopiero nowa generacja kart graficznych podoła takim efektom bez drastycznego spadku wydajności.Dzisiejsze karty ledwo co sobie radzą z PhysX,a gdzie tam jeszcze 3Dvision do tego.Do samych gier z PhysX trzeba posiadać co najmniej GTX 260,aby zachować płynność rozgrywki.Nowe technologie to nowe wyzwania dla GPU więc pozostaje nam tylko czekać :)
Panie Marku, poprawne tłumaczenie terminu "industry standard" to "standard branżowy", nie żaden "przemysłowy".
FPS spada, bo jest dzielony na dwa - oddzielnie dla każdego oka. tyle przynajmniej zrozumiałem z dotychczasowych materiałów.
2x60Hz jest potrzebne, aby zachować odpowiedni komfort oglądania - jak napisał cura666, oko nie daje się nabrać na takie sztuczki i (po odpowiednim treningu) potrafi rejestrować obrazy trwające nawet kilka milisekund. Co prawda mózg przetwarza około 24-25 klatek na sekundę, ale musi się przyzwyczaić do nietypowego migotania. Domyślam się, że dla niektórych może to być trudne, a nawet prowadzić do epilepsji. Ale jestem pełen optymizmu.
Cała kampania musi zostać przeprowadzona naraz, żeby ten standard nie skończył jak parę innych interesujących, które nie weszły do powszechnego użytku z powodu niedostatecznego wsparcia (naturalna klawiatura, laser disc i inne).
Naturalna klawiatura to akurat sie nie dziwie.
Mialem kiedys taka jakies 10-12 lat temu, uzywalem przez pare miesiecy i komus dalem.
Moj brac cioteczny to samo. Najpierw on dal mi, potem ja komus.
Nikt jej nie chcial :)
taka naturalna :)
ale własnie o to chodzi ze to jest rozwiazanie znane od dawna i za czasów kiedy 120 Hz dla monitora nie było specjalnym wyzwanie również sie nie przyjęło. Bo jest poprostu kiepskie i powoduje bardzo duży dyskomfort.
Od jakiegoś czasu znowu dużo o tym słychać, ale to nie jest zaden "interesujący standard" ale technologia która winna zostać zakopana głęboko po ziemią.
Naprawde. Bo jesli jednak stanie sie tak iż z powodu dużej kampani reklamowej, ten syf wyprze inne, ciekwsze, rozwiazania moze to zabić powszechne zainteresowanie 3D i jego rozwój. A było by szkoda
Nie wyprze - Sony, Panasonic i LG pracują nad telewizją 3d, a oni nie pozwolą by "jakaś" nVidia poposuła im plany biznesowe :)Więc to raczej nVidia będzie się musiała dostosować do branżowych rozwiązań, bo może się okazać, że nawiązać walkę z Ati to da radę, ale zz japońsko - koreańskimi gigantami, wspieranymi przez studia filmowe, to nVidii szans w starciu nie wróżę :D
Zwłaszcza, że na dwa przyszłe lata koncerny telewizyjne zapowiedziały wprowadzanie pod strzechy swoich modeli tv 3d
Swoją drogą gra na 42" FullHd i w 3d będzie obłędna :) 20" monitor może się schować :)
A ja uzywalem technologii stereoskopii w czasach gf4200ti i bardzo bylem zawiedziony ze proba uruchomienia trybu 3d na procesorach gf5xxx i gf6xxx powodowala najczesciej reset komputera.
Nie wiem dlaczego, moze jestem inny, ale nie przypominam sobie zeby mi sie wzrok meczyl, moglem grac w silent hilla 2 az sie baterie wyczerpaly w okularach (bezprzewody), a to bylo 60 hz dzielone przez 2.
Gdyby caly zestaw niezbedny do tego kosztowal jakies rozsadne pieniadze to pewnie bym kupil, ale specjalny monitor 120hz, do tego okulary za jakies 600 i jeszcze najlepiej wymiana karty grafiki na mocniejszą to za duzo.
Poza tym juz wtedy prawie nie bylo gry ktora by obslugiwala 3d w 100 procentowej zgodnosci. Czasem trzeba bylo ustawic konwergencje, czasem obiekty 3d w grze sie rozłaziły dziwacznie, byly problemy z celownikiem hud bo to obiekt 2d itp.
No i jeszcze trzeba bylo czesto znacznie zmniejszac kontrast obrazu bo zbyt duzy przez zbyt wolną adaptację ludzkiego wzroku do zmien poziomu nateżenia światła powodował nachodzenie obrazów na siebie.
Chociaz moje doswiadczenia sa raczej pozytywne to dziwi mnie ze probuje sie ta technologie odkopywac, i tak wiekszosc gier bedzie miala/ ma jakies problemy z poprawną obsługą trybu 3d.
No i nie wyobrazam sobie zeby któraś ze starszych osob w mojej rodzinie chciala takie okulary w ogóle założyć...
Ostatnio w Media nie dla idiotów widziałęm lapka acera 3d z okularkami które nie migały a efekt był świetny, odpalałem jakieś demo i było spoko a potem demo nfs shift i całkiem ładnie to wyglądało. Okulary polaryzowały obraz noc nie mrygało, tylko ponoć lcd był jakiś specjalny .... Czy to mogło być to rozwiązanie nVidii ??
Mam 2 pytania do osob posiadajacych te okulary:
1)Czy okulary te beda wspolpracowac z monitorem lub tv lcd, ktory ma mniej niz 120Hz? Mam na mysli to czy da rade uruchomic gre i zobaczyc efekt 3d na takim monitorze?
2)Czy takie okulary wpsolpracuja z tv lcd reklamowanymi jako 200Hz, 400Hz lub 600Hz?
1) nie wiem
2) jezeli sie nie myle to telewizory 400 i 600hz to sa plazmy, a tv lcd max chyba 200 czy 240hz maja. swoja droga ciekawe pytanie: czy na plazmach mozna ogladac 3d?
Pewnie, że ciekawe - podobno mam 400HZ'ów, ale za diabła nie wiem jak to wykorzystać, bo i z konsoli i z PC'ta przez HDMi mogę podać tylko 60Hz'ów. Gdzieś się dobiłem do info, że tak naprawdę takie TV mają 100Hz'ów, a te 400-600 to sztuczny efekt generowany przez jakieś tam procesy. Zdawało by się, że do 3d to wystarczy, bo przecież samo 3d też jest złudzeniem - tak naprawdę nic nie wyłazi z ekranu. Ale nawet jeśli to ja i tak nie mogę zapodać mu 100Hz.
nawet 100hz - to jest sztuczka taka sama jak 200hz 400hz czy tam 600hz. A polega to na dodawaniu dodatkowych klatek wygenerowanych przez TV na podstawie poprzedniej i przyszłej klatki.
no tak jest w przypadku TV od LG ale ponoc Sony 200Hz ma oryginalne.
jakby było prawdziwe - to od razy byłby reklamy na cały świat - prawdziwe 100/200Hz.
Motionflow 100Hz – pomiędzy dwie ramki wyświetlanego obrazu, wstawia się nową – dodatkową ramkę – obliczoną na podstawie tych, że dwóch. Proces obliczania jest oparty na porównaniu informacji z pierwszej i drugiej ramki, ruchu – prędkości, wektora, oraz zmienności elementów występujących na ekranie ( szybko, średnio szybko i wolno zachodzące zmiany ). Na podstawie tych informacji wstawiona ramka nie powoduje poklatkowego ruchu – staje się równy
Motionflow 200Hz – zasada podobna jak w przypadku 100Hz, z tą różnicą, że pomiędzy pierwszą a drugą ramkę są wstawiane 3 – sposób przeliczania i wkładania jest dokładnie taki sam. Dodać należy że w obydwu przypadkach zawsze ramki, na podstawie których są obliczane nowe obrazy jest oczyszczana z szumu i poprawiana jakość – stąd nie ma konieczności przeprowadzania takiego samego trybu na pozostałych ramkach – powielane są już poprawione ramki.
Tak więc jasno wynika z tego, że obraz takowy ma więcej klatek. Nieważne skąd one są - ważne, że są.
Czyli mogę mieć 3Dvision :D
No to teraz tylko niech dopracują te ich okularki tak, aby "gały nie bolały". Może w nie kiedyś zainwestuję ;]
To że skądś te klatki będą nie znaczy że jest pełna obsługa takiego sygnału wejściowego ;) Myślę, że jest to bardziej chwyt reklamowy niżeli prawda. A myślę tak dlatego, że taki efekt jest bardzo łatwo osiągnąć... np. prędkość matrycy [zmiany stanu pikseli] z czarnego na biały i z powrotem to 20ms, natomiast pomiędzy odcieniami szarymi[takie są podawane w reklamach i specyfikacjach od producenta ;)] to 5ms... Więc pomiędzy dwoma klatkami jedną czarną a drugą białą można sobie łatwo uśrednić kolor szary który zostanie osiągnięty przez piksel niejako przy okazji przejścia pomiędzy 1 a 2 klatką... standaryzujemy proces z pewnymi usprawnieniami tak by dodatkowa klatka wyglądała na bardziej prawdziwą [zwykła średnia nie przejdzie:)] i voila z 60hz mamy truesrołtion 120hz . Oczywiście nie mówię, że ta technologia nic nie daje, daje sporo i jest to zazwyczaj od razu zauważalne. Natomiast sposób w jaki daje się informację potencjalnemu klientowi jest jak według mnie obrzydliwym kłamstwem, choć niestety efektywnym, gdyż 95% osób kupujących telewizory czyta tylko broszury.
A wszystko zaczęło się od durnego wciskania kitu z prędkością matrycy g-t-g...
Tyle że ja użytkuję plasmę, tu czas reakcji idzie w wartościach o dwa - trzy zera mniejszych.
A co do 3D - logicznym wydaje się, że tu liczy się efekt końcowy, a nie sygnał wejściowy.
I tak sobie myślę, że coś w tym jest. Wcześniej do XBOXa miałem podłączony LCD 19 cali w rozdzielczości 1440x900 i animacja była niby płynna. Podłączyłem TV, puszczony w 1080p i ze zdziwieniem zaobserwowałem zwiększenie płynności. Tyle, że jak się ma XBOXowe 24-30 klatek do 60Hz... Pewnie jakoś się ma.
Nie ma to jak działanie nowego sprzętu na wyobraźnie :P
To co się liczy to nie klatek wyświetla panel ale z jaką szybkością jest w stanie je przyjmować na wejściu TV lub monitor. Jeżeli będzie przyjmować w tempie 60/sekundę a potem z każdej robić cztery i wyświetlać 240 to niestety nici z 3D.
Telewizorów i monitorów które przyjmują na wejściu więcej niż 75 obrazów na sekundę jest jak na lekarstwo.
W ogóle jeśli chodzi o 3D i w ogóle o granie na TV to wszystkie triki telewizorów z powielaniem klatek tylko będą psuły efekt a w dodatku wprowadzają opóźnienie (lag) pomiędzy sygnałem wejściowym a panelem który w dynamicznych grach często przeszkadza. Chcąc grać na TV należy upewnić się że mamy TV który ma możliwość wyłączenia tych "polepszaczy" gdyż one działają dobrze w stosunku do sygnału telewizyjnego (50HZ z przeplotem itp.)
To co się liczy to nie klatek wyświetla panel ale z jaką szybkością jest w stanie je przyjmować na wejściu TV lub monitor. Jeżeli będzie przyjmować w tempie 60/sekundę a potem z każdej robić cztery i wyświetlać 240 to niestety nici z 3D.
Telewizorów i monitorów które przyjmują na wejściu więcej niż 75 obrazów na sekundę jest jak na lekarstwo.
W ogóle jeśli chodzi o 3D i w ogóle o granie na TV to wszystkie triki telewizorów z powielaniem klatek tylko będą psuły efekt a w dodatku wprowadzają opóźnienie (lag) pomiędzy sygnałem wejściowym a panelem który w dynamicznych grach często przeszkadza. Chcąc grać na TV należy upewnić się że mamy TV który ma możliwość wyłączenia tych "polepszaczy" gdyż one działają dobrze w stosunku do sygnału telewizyjnego (50HZ z przeplotem itp.)
Póki nie wymyślą jak z tego mają korzystać osoby noszące okulary nie wróżę temu sukcesu rynkowego. Wadę wzroku ma spory odsetek graczy, a nie każdy chce (i może) nosić soczewki.
Hmmm...
A dlaczego nie wrócą do hełmów wirtualnych z żyroskopami, skoro tamte 10 lat temu jeśli chodzi o żyroskopię nie były złe. Jedynie brakowało im dobrych wyświetlaczy bo LCD raczkowało. Teraz przy aktalnej miniaturyzacji spokojnie można uzyskać HD Ready na takim hełmie i ...
odczucia 100 razy lepsze niż na tym g.wnie.
Ale jak widać swiat ma tendencję do śmiesznych nawrotów z niewypałami z historii technologi.
Co do anaglifów. Są ich dwa podstawowe plusy:
+ niewymagają inwestycji w sprzęt (całość to oprogramowanie),
+ nie męczą wzroku w tak dużym stopniu, dają możliwość dłuższej zabawy,
A biorąc pod uwagę, że są ich przynajmniej trzy standardy od niebiesko zielonych po fioletowo pistacjowe, można sobie dobrać takie, które będą dla nas najodpowiedniejsze.
Notabene sterownik 3D stereo Nvidii pod XP, Viste spokojnie daje możliwość ustawienia kolorów filtru anaglifowego, który będziemy używać. A fioletowo pistacjowe są w ogóle nie odczuwalne w zabawie a efekty są perfekcyjne ;)
Polecam sie tym pobawić ;)
z ostatnich 30 dni
odsłon: 158482
odsłon: 92762
odsłon: 33990
odsłon: 28499
odsłon: 28028
odsłon: 25869
odsłon: 24375
odsłon: 21589
odsłon: 20791
odsłon: 18457
odsłon: 17833
odsłon: 16943
odsłon: 16691
odsłon: 15598
odsłon: 15392
odsłon: 15206
odsłon: 14238
odsłon: 14056
odsłon: 13233
odsłon: 12242
odsłon: 12218
odsłon: 12197
odsłon: 11751