Zuch firma! To znaczy najpierw była zbrodnia, a teraz będzie kara, ale musicie przyznać, że sytuacja, w której firma łamie swój własny regulamin, a następnie dobrowolnie poddaje się wymierzonej przez siebie karze nie jest zbyt często spotykana.
Tak właśnie stało się w szeregach internetowego giganta, którego jakiś czas temu internauci przyłapali na nieuczciwych praktykach polegających na... próbach oszukiwania wyszukiwarki. Otóż na potrzeby przeglądarki internetowej Chrome tworzono tzw. "śmieciowe witryny", których celem było podbijanie pozycji autorskiej przeglądarki w wynikach poszukiwaczy.
.jpg)
Choć całość brzmi nieco komicznie, to rzeczywiście wszystko okazało się prawdą. Google kupowało u internetowych bloggerów linki zwrotne do materiałów promujących Chrome. Osób oferujących tego typu usługi jest w sieci cała masa, między innymi na rodzimych serwisach aukcyjnych. Nie zmienia to jednak faktu, że Google zabrania takich praktyk i surowo za nie karze. Jak się jednak okazuje - nikt nie uchroni się przed karzącą ręką sprawiedliwości.
Jeśli wpiszemy w wyszukiwarce na przykład słowo "browser" (i kilka innych popularnych haseł) wśród wyników wyszukiwania nie pojawi się Chrome. Kara potrwa - zgodnie z regulaminem - przez 60 dni. W tym czasie wyszukiwarka nie będzie emitować również reklam przeglądarki.

Oczywiście trudno podejrzewać, by decyzja o linkowaniu się na tzw. śmieciowych stronach wyszła z samej góry. Prawdopodobnie zawinił jeden z googlowskich rekinów marketingu. Reakcja firmy wydaje się być jednak jak najbardziej godna uznania.
Więcej o Google Chrome:
Źródło: Huffington Post
Gdyby tak politycy byli skłonni karać się za popełniane wpadki :P
To samo o politykach pomyślałem, w Japoni sobie odbierali premie za awarie elektrowni, po paru miesiącach nie ma śladów trzęsienia u nas po paru miesiacach by uznali że sytuacja juz sie uspokoiła, debile rządzą naszymi ziemiami.
Ktoś tych debili wybrał...
przestań się kompromitować - myślisz, że nasz głos ma na cokolwiek wpływ
Sam się kompromitujesz takim myśleniem.
TY nie masz na nic wpływu bo nie wierzysz że go masz. Za darmo oddajesz to co masz... I kto tu jest głupi?
ciekawe, bo wydaje mi się że żaden z kandydatów nie ma odpowiedniego podejścia.
Na listy też dostają się przez układy i układziki :D
Brak mojego pojedynczego głosu faktycznie niewiele zmieni, brak stu tysięcy czy miliona da już jednak do myślenia - o to w tym wszystkim chodzi, brak frekwencji oznacza sprzeciw to można powiedzieć "milczący protest" - zmęczenie sytacją, w której się znajdujemy i poza tym zastanów się, która ekipa rządząca naszym krajem wywiązała się ze składanych wyborcom obietnic. Żyj dalej złudzeniami. Powodzenia.
Nie było wyboru. Wybraliśmy mniejsze zło.
LoL, i ty w to wierzysz?! Nie ma czegoś takiego jak 'mniejsze zło'. Coś jest albo złe, albo dobre.
Chyba, że jakikolwiek by ni był wybór i tak będzie zły bo lista wyborcza nie zawiera dobrej opcji. Więc co się wybiera? Mniejsze zło...
Tak?
Ja nie miałem na kogo zagłosować. Głosowałem na jedną partię TYLKO PO TO żeby nie wygrała druga.
Wybór negatywny. TAK wybrałem mniejsze zło i nie jestem z tego dumny.
"Istnieje tylko Zło i Wielkie Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. Bardzo Wielkie Zło, Geralt, to takie, którego nawet wyobrazić sobie nie możesz, choćbyś myślał, że nic już nie może cię zaskoczyć. I widzisz, Geralt, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: „Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze”.(...) Mniejsze zło istnieje, ale my nie możemy wybierać go sami. To Bardzo Wielkie Zło potrafi nas do takiego wyboru zmusić. Czy tego chcemy, czy nie."
Andrzej Sapkowski "Mniejsze zło".
I ja jak najbardziej się z tym zgadzam, a jeżeli chodzi o polską scenę polityczna to cytat pasuje jak ulał :). Też chciałbym żyć w świecie gdzie istnieje tylko zło i dobro.
To nie jest szczególnie dobre porównanie. Japonia to inna kultura niż nasza. Debilizm, brak zdolności mentalnych nie ma tu nic do rzeczy. Poczytaj trochę więcej o Japonii zanim będziesz robić porównania. Jestem przekonany, że sam tam mieszkać nie chciałbyś.
A co do polityków; przecież są tacy sami jak my :/
akurat do Japoni bym sie chciał przeprowadzić, a i ja nie biore udziału w wyborach bo to jest prosta gra na zasadzie wybierz kto będzie większym złodziejem
Jak to ktos ladnie opowiedzial
"Władza to pieniądz a pieniądz deprawuje
Nawet jak mówił sensownie, wkrótce okaże się ch*jem
Społeczne pieniądze do prywatnej kieszeni
Teraz żądze sens obietnic skrajnie się zmienił"
Może zrobili to specjalnie? Teraz wszędzie o tym napiszą i sporo ludzi pomyśli: 'oh! ależ oni są sprawiedliwi, zobaczę jak wygląda ich przeglądarka'. Umyślne nagłośnienie sprawy?
Dokladnie, "Reklama przez samoukaranie - nowy poziom marketingu", tak powinien brzmiec tytul, nie dajcie sobie zamydlic oczu, tytuly na Benchmarku jak zwykle ni z gruchy ni z pietruchy...
Coś w tym musi być. Niedawno przecie Chrome wywindowało nieźle w pozycji wyszukiwarek - to czas zakończyć "małą niestatutową akcję" i przejść do normalnej promocji..
z ostatnich 30 dni
odsłon: 159962
odsłon: 94908
odsłon: 35782
odsłon: 34484
odsłon: 28460
odsłon: 26440
odsłon: 24789
odsłon: 22608
odsłon: 21646
odsłon: 18700
odsłon: 18542
odsłon: 18165
odsłon: 17239
odsłon: 15854
odsłon: 15629
odsłon: 15442
odsłon: 14894
odsłon: 14511
odsłon: 14016
odsłon: 13439
odsłon: 13410
odsłon: 12737
odsłon: 12381