Na topie

| 2010-07-03

Jeden kabel, który zastąpi wszystkie

Zobacz więcej w kategorii: inna

Producenci: LG, Samsung, SONY

 

Ogłoszona została finalna specyfikacja standardu HDBaseT, który w zamierzeniu twórców ma szanse stać się jedynym kablem potrzebnym do łączenia urządzeń multimedialnych.

Standard ten nie jest absolutną nowością, usłyszeliśmy o nim już dwa lata temu. HDBaseT łączy w sobie zalety HDMI i sieci Ethernet, a także dodaje coś nowego.

Patrząc się na specyfikację HDBaseT można zauważyć jej dwie istotne zalety. Po pierwsze przewody połączeniowe to w tym przypadku popularna skrętka (standard CAT5e/6), która jest tania. Tak więc w przeciwieństwie do HDMI, Display Port czy nowatorskiej DiiVA (DiiVA  Digital Interface for Video and Audio), nie ma konieczności wdrażania produkcji nowych kabli, ani instalowania nowych złącz w urządzeniach. Drugą zaletą jest możliwość przesyłania nieskompresowanego wideo, dźwięku, danych, a nawet zasilania tym samym przewodem. Pobór mocy za pomocą HDBaseT może sięgać 100 W, co wystarczy do zasilenia wielu urządzeń, a przynajmniej odtwarzaczy Blu-ray, dysków i innych multimedialnych gadżetów.

Do transmisji materiału wideo za pomocą HDBaseT będzie można wykorzystać kabel o długości nawet do 100 metrów. To znacznie więcej niż w przypadku HDMI (tylko kilka metrów) lub DisplayPort, a nawet DiiVA (prawie 30 metrów). Oczywiście ktoś może powiedzieć, że kable HDMI można łączyć za pomocą repeaterów, jednak HDBaseT ma taką samą możliwość. Łączna długość połączenia w tym przypadku może sięgać nawet 800 metrów. Wystarczająco dużo, aby okablować niemałe mieszkanie. Przesyłany obraz będzie mógł mieć podobne parametry co w przypadku przewodów HDMI v1.4, a więc rozdzielczość do 4Kx2K (4096x2048 pikseli) ze wsparciem 3D.

Podsumowując, HDBaseT pozwala uwolnić się od plątaniny kabli zasilających oraz ułatwia konstruowanie domowych sieci multimedialnych o takiej samej strukturze, jak dzisiejsze sieci LAN, w oparciu o istniejące już okablowanie sieciowe. Odtwarzacze Blu-ray, konsole do gier, komputery HTPC i inne urządzenia będą mogły być dowolnie rozproszone w budynku, a nawet poza nim. O swobodnym dostępie do internetu nie trzeba nawet wspominać.

Premiera HDBaseT w komercyjnej postaci spodziewana jest jeszcze w bieżącym roku, natomiast jego pełna dostępność przewidywana jest za rok. Czy nowy standard odniesie sukces i wyprze z rynku dobrze ukorzeniony HDMI, a także zagrozi ekspansji innych technologii? Z doświadczenia wiemy, że promowanie nowych standardów nie jest łatwe. Wiele zależy od zaangażowania firm elektronicznych w promocję – wsparcie dla nowej technologii zadeklarowały już takie firmy jak: Sony Pictures Entertainment, Samsung, Valens Semiconductor czy LG.

 

Wiele będzie zależało także od nas samych. Będziemy musieli zdecydować czy zalety HDBaseT uzasadniają konieczność zakupu nowych urządzeń, bo raczej aktualizacja firmware tych już posiadanych niewiele pomoże. Istotne jest także to czy bezprzewodowe metody transmisji obrazu i dźwięku, a nawet zasilania, będą mogły stanowić w przyszłości zagrożenie dla HDBaseT. Dziś, mimo niezaprzeczalnych zalet (w końcu nie wymagają kabli), nie są zagrożeniem.

Źródło: HDBaseT

odsłon: 36266

Komentarze

(42)

Overclocker

0 + - 2010-07-03 07:53

zapowiada sie ciekawie ;-)
ale znajac zycie albo wejdzie to za 2 lata i bedzie naprawde tanie albo konkurencja niebedzie dala sie przebic i niedopusci zeby cos jej zagrozilo...
ale to tylko spekulacje
pozyjemy zobaczymy...

Gasek

0 + - 2010-07-03 10:01

Mi się wydaje, że to już ostatni "rozpaczliwy krzyk" kabli, po tym będzie już tylko bezprzewodowo wszędzie. Myślę, że największą barierą jest wynalezienie dobrego przesyłania prądu (oczywiście bezprzewodowo).

Karol Żebruń

0 + - 2010-07-03 16:18

A nie lepiej nie wymyślać, a zamiast tego wpaść na pomysł aby urządzenia potrafiły się same zasilać z energii wszechświata :) To byłoby coś.

Tassador

0 + - 2010-07-04 22:49

Tesla

projectdarkstar

0 + - 2010-07-06 08:47

Chyba raczej nie. Sieci bezprzewodowe to fajna idea, ale zbyt problematyczna. Po prostu nie dają 100% uptime i tyle.
Plus posiadanie tylu źródeł promieniowania EM niekoniecznie jest dobrym pomysłem...

19arek93

0 + - 2010-07-03 10:19

Zapowiada się wręcz na niemałą rewolucję. "All in One". ;)

@Gasek - ciekawe jak podłączysz dysk do komputera bez wykorzystania jakichkolwiek kabli. ;)

Spikeblade

0 + - 2010-07-03 10:48

Chodziło mu o kable na zewnątrz, a nie w środku komputera ;)
To póki co nie przeszkadza, bo buda być musi i koniec.

Dziwi mnie to, że nadal chcą inwestować w kable zamiast zrobić wszystko bezprzewodowo.

19arek93

0 + - 2010-07-04 09:22

Mi z kolei chodziło o np. "E-Sata" i dodatkowy kabel zasilania potrzebny do uruchomienia dysku.
W obudowie także byłby większy porządek gdyby nie było potrzebnych kabli zasilania do dysków itd.

Wikiolo

0 + - 2010-07-03 11:17

Jeśli dobrze pamiętam Intel(chyba) juz jakiś czas temu zapowiedział że chce na płytkach drukowanych (czytaj w obudowie:D) przenosić dane bezprzewodowo o ile pamiętam podczerwienią... także podłączenie dysku bezprzewodowo jak najbardziej jest możliwe...

Karol Żebruń

0 + - 2010-07-03 14:00

Sony pokazało w lutym technologię bezprzewodowego przesyłania danych z prędkością 11 GBps na odległości do 5cm. Co prawda to niewielka odległość, ale jakiś potencjał w tym jest. A to prawdopodobnie nie wszystkie pomysły jakie mają w głowach/sejfach naukowcy.

CougarV6

0 + - 2010-07-03 10:40

"rozpaczliwy krzyk" kabli, po tym będzie już tylko bezprzewodowo wszędzie. "


Mam nadzieję, że nie. Nie chcę mieszkać w domu naładowanym wszędobylskim promieniowaniem i falami radiowymi.
Mamy ich wystarczająco dużo na co dzień.

pershing6

0 + - 2010-07-03 10:55

wybacz, ale juz mieszkasz w takim domu :P

Drey_Radek

0 + - 2010-07-03 11:22

Ale to nie pole magnetyczne tak silne, żeby prąd przewodzić;) Człowiek jest dobrym przewodnikiem prądu i nie sądzę, żeby wynaleziono szybko urządzenie, które nie wpłynie na zdrowie, przesyłające duży prąd na duże odległości;)

Co innego prąd rzędu kilku mA. Ale takie prądy to co najwyżej do telefonów i tego typu gadżetów się nadają:)

YoSHi84 (konto zablokowane)

0 + - 2010-07-03 21:25

"Ale to nie pole magnetyczne tak silne, żeby prąd przewodzić"

HEH

Gratuluję wiedzy z podstaw fizyki...

Po pierwsze to pole elektro-magnetyczne.

Po drugie KAŻDE takie pole indukuje w KAŻDYM napotkanym przewodniku ruch elektronów czyli prąd. Kwestią tylko jest moc. Moce stosowane do komunikacji są niższe niż do zasilania - komórka ma chyba 2W, Wi-Fi standardowo 100mW (0,1W). Urządzenie zwykle potrzebuje koło 5-20W do działania, ale to nie jest wiele więcej niż moc nadawcza telefonu.


Jeszcze co do specyfikacji. Przesłanie 100W po skrętce będzie możliwe tylko przy zastosowaniu wysokiego napięcia jak na elektronikę - wydajność prądowa jednej pary cat 5 to 2*0.577A - czyli przy 100W, napięcie musiałoby być w okolicach 100V. Chyba, że chodzi o cały hub, ale to bez sensu, bo przecież gniazda są niezależne od siebie.

bulbulek

0 + - 2010-07-04 12:30

Nie będą mogli użyć takiego napięcia ze względów bezpieczeństwa.

krzywyzielarz

0 + - 2010-07-04 16:05

Prawdopodobnie przy takim napięciu nawet z ekranowanym przewodem nie położysz 5-20 równolegle 1 na 2, kabli bo będą zakłócenia.

germo

0 + - 2010-07-05 15:27

Dlaczego nie? 100V przy prądzie stałym to jeszcze jest wartość bezpieczna i nie wywoła żadnych zakłóceń. Prąd zmienny to co innego, ale po co urządzeniom elektronicznym prąd zmienny?

bchrubas

0 + - 2010-07-05 15:14

Teoretycznie wszystko się zgadza ale moce które podałeś są rozproszone dookólnie. Aby zasilić urządzenie za pomocą pola EM trzeba tą energię skupić w jednym miejscu a to już nie jest takie łatwe, a na dodatek zaczyna być niebezpieczne.

bambi7

0 + - 2010-07-11 13:03

Nie za bardzo wiem jak tak małymi kabelkami miałaby być przesłana tak duża energia (jako przykład zasilanie urządzeń przez USB -> 0,25A*kilkanaście V daje tylko kilka W przesłanej mocy na jednym wyjściu).
A na każdy kabelek w takiej projektowanej skrętce przypadałoby średnio po ok. 8-10 W.

jarosly

0 + - 2010-07-03 11:39

Ja rozumiem oczywiście że marzenia to piękna rzecz, ale bez przesady z tym bezbrzewodowym szaleństwem. Minie jeszcze spooooro czasu zanim zobaczymy sensownie wykonaną technologię bezprzewodową dla urządzeń multimedialnych, z średniego przedziału cenowego ;) Reszta się zbytnio nie liczy bo to że ludzkość już lata w kosmos jeszcze nie znaczy że moge wpaść do salonu Forda i kupić prom...

IMHO znajdą się dziesiątki nowych zastosowań i standardów w których potrzebne będą kable, przecież już są zarodki standardów kilka razy przekraczających rozdzielczością FullHD... jestem ciekaw jak chcecie taki obraz przesłać bezprzewodowo w ciągu najblizszych 5 lat...

Jasne że to też spekulacja, ale wystarczy spojrzeć na ostatnie 10 lat i widać jak na talerzu że z innowacją ciężko.

SoundsGreat

0 + - 2010-07-03 12:26

"to że ludzkość już lata w kosmos jeszcze nie znaczy że moge wpaść do salonu Forda i kupić prom..."

Więc wszystko co widziałem w MassEffect to nie prawda ?? O.O

Karol Żebruń

0 + - 2010-07-03 14:21

Możesz. NASA ma do sprzedania promy. Cena kilkadziesiąt milionów zielonych. Nie bardzo są chętni na kupno i niestety będą latały dalej.

jarosly

0 + - 2010-07-03 14:32

Ok nie słyszałem o tym że NASA ma do sprzedania owe promy za kilkadziesiąt milionów, a szczególnie że nikt ich nie chce kupić w tej cenie... może mówisz o miniaturach/zabawkach lub tych już leżących na złomie bo akurat prawdziwy prom w tej cenie to wręcz super okazja ;) Pomijając tą "drobną" nieścisłość to "turystyka kosmiczna" nie zmienia nic w kwestii urzytej metafory.

jarosly

0 + - 2010-07-03 14:54

Dla sprostowania: pisząc "prom prawdziwy" mam na myśli kompletny, zdolny do latania itp. Takiego sprzętu NASA nie sprzedaje wogóle ;)
Do sprzedarzy są przeznaczone bodajrze 3 promy przy czym kupcem może być muzeum. Promy są sprzedawane bez silników, jako eksponaty i nic więcej. Dodatkowo sprzedawane były też jakieś silniki, ale nie wiem na ile sprawne i kompletne, natomiast są na pewno z lat 70-tych.

jarosly

0 + - 2010-07-03 14:57

Aha zapomniałem dodać, że ponoć mają już kupca na jeden z tych promów, którym jest muzeum smithsonian(nie wiem czy poprawnie napisałem). Nie wiem ile w tym prawdy gdyż ponoć jeden już mają.

Pozdrawiam

SoundsGreat

0 + - 2010-07-03 12:25

Może to głupie pytanie, ale rozumiem, ze jest to standard cyfrowy?

Baleryon

0 + - 2010-07-03 17:44

Oczywiście, że tak. Ma się rozumieć, nie przesyła zer i jedynek w postaci impulsów prostokątnych (które podczas lotu szybko się rozmywają, tracą ostrość i w ogóle), tylko zakodowane jako przebieg sinusoidalny o dwóch (albo kilku) możliwych amplitudach bądź częstotliwościach - toto się tak łatwo nie rozmywa.

assistant

0 + - 2010-07-03 12:51

A jaka jest max. rozdzielczość dla kabla VGA ?

SoundsGreat

0 + - 2010-07-03 13:34

2000x1500 (oczywiście z końcówkami)

NomadDemon

0 + - 2010-07-03 12:58

ja wole kabel.. kabel jest kabel, polaczysz point to point 2 urzadzenia i juz, sasiad nie bedzie CI TV podkradac, telefon bedzie Ci dzialac, bo nie bedzie syfu w eterze i co najgorsza [u mnie to zmora] sieci WIFI... jak sie klade na lozku to telefon mi przestaje sygnal łapac... sieci wifi co chwile zrywaja mimo ze w obrebie jednego domu sa... mowie WIELKIE NIE przesylowi bezprzewodowymi takiej ilosci danych, zreszta, jakbys to konfigurowal wszystko? tutaj podpinasz kabel w odpowiednie dziury i cisniesz, chyba ze to za trudne ; /

jarosly

0 + - 2010-07-03 14:59

A wgłębiał się ktoś dokładniej w technologię intela, chodzi mi o te kable/światłowody, mają mieć kosmiczne parametry i być stosowane również wewnątrz kompa. Jak ktoś coś więcej o tym słyszał to dajcie znac lub jakieś linki(Googla umiem obsługiwać ;) chodzi mi o jakieś trudno dostępne informacje).

bulbulek

0 + - 2010-07-04 12:39

Wcale nie kosmiczne. Światłowody już są powszechnie wykorzystywane. Intel po prostu chce zrobić uniwersalny standard przesyłu danych + międzymordzia dla światłowodów. Pewnie zrobią coś WDMopodobnego.

NightSlash

0 + - 2010-07-03 15:55

Był już taki wynalazek 100 lat temu. Bezprzewodowa transmisja prądu ale prawdopodobnie dzięki lobby szybko wynalazek przestał istnieć i o wynalazcy też ślad zaginął.

Wyobraźcie sobie bezprzewodowy przesył prądu albo zderzaki pochłaniające energię uderzenia => to może zagrozić nawet obecnemu porządkowi świata. Wątpię czy nawet w tym stuleciu ujrzy to światło dzienne.

nemezzzis

0 + - 2010-07-03 16:21

@NightSlash
:) Swiete slowa, 100lat temu byl gosc co chcial dobrze zrobic, ale wyzwali go od diablow, to z samochodem ;). A na koniec lobby zrownalo z ziemia jego prace, to z "wiatrakiem-kula", hehe.
Szkoda bo swiat mogl byc piekny.
Ten kabel swoja droga wyglada niezle, taka stara wtyczka a tyle moze, az sie zdziwilem.
Nic tylko trzymac kciuki, zeby przejsciowki porobili bo inaczej to nie ma znaczenia, bo calutki sprzet trzeba bedzie wymienic, heh he.
Aloha

NightSlash

0 + - 2010-07-03 17:04

Poczytaj o Tesli i jego wynalazkach bodaj z 1935r.

Niestety ale z tego typu wynalazkami jest ciężko bo uderzają one w bardzo duże i bardzo dochodowe gałęzie przemysłu.

Niezniszczalne auta to rzesze bezrobotnych blacharzy, lakierników, upadające fabryki części zamiennych wyobraź sobie co na to finanse państwowe...

Energia z promieniowania i bez kablowy przesył energii to samo.

No ale do takich rozważań trzeba mieć wiedze a o czym tu gadać z dziećmi z gimnazjum :)))

Wuwu1978

0 + - 2010-07-03 22:11

+1

wizdar

0 + - 2010-07-04 19:11

A z tym "niezniszczalnym" samochodem to o czym dokładnie mowa?
Bo ja słyszałem jedynie o człowieku (w Polsce), który chwalił się zderzakiem, który przy uderzeniu obracał kołem zamachowym. I wszyscy dziwili się, że koncerny samochodowe nie są zainteresowane.

Tylko, jaki jest sens montowania i wożenia kilkudziesięciokilogramowego badziewia w każdym aucie jeśli przyda się to w 0.001% przypadków - zderzenia czołowego. Od tego są strefy zgniotu.

Tak samo nie montuje się foteli katapultowanych w samolotach pasażerskich.

Bezpieczeństwo i możliwości techniczne to jedno, a sens zastosowania to całkiem inna sprawa.

docnadir

0 + - 2010-07-04 19:18

@nightslash
troszke sie zagalopowales :) bo po pierwsze nie kazdy samochod konczy cykl podczas wypadku, po drugie samochod wyposazony w taki zderzak nie staje sie niezniszczalny, po trzeci chronic mialby czlowieka a nie samochod
i w zasadzie to jakie korzysci przyniosloby zastosowanie bezprzewodowego przesylu energii w miejscach gdzie jest juz infrastruktura kablowa? zadnej, prawdopodbnie ma wiecej wad niz zalet

Flaqs

0 + - 2010-07-03 22:32

One sznur to rule them all... ;)

Gothar

0 + - 2010-07-08 14:12

Super sprawa właśnie mam sytuację w której by mi się to strasznie przydało. Nim się przeprowadziłem miałem komputer od TV w odległości powiedzmy 4-ch metrów i kabelkiem HDMI-DVI sobie ładnie podłączyłem.
Tera jednak mam komputer w innym pokoju za ścianą i potrzebuje około 10m kabla. W tym przypadku HDMI odpada z dówch względów gdyż powiedziano mi że dobrej jakości kabel jest nie dłuższy niż 5m, a po drugie w korytkach maskujących przypodłogowych takiego grubasa nie zmieszczę.
I tu wychodzi naprzeciw piękna technologia tylko jeszcze w sferze marzeń.

Jak dla mnie mogą już pchać do odbiorników TV takie rozwiązanie najlepiej do 2012/2013 bo na ten czas planuje kupno nowego odbiornika.

Adeon

0 + - 2010-07-10 19:50

Coś czuję, że będzie z tym tak jak z Universal Serial Bus, który to jest tylko częściowo universal, a i serial nie do końca.

dendrytus

0 + - 2010-07-11 11:33

Bezprzewodowość jest fajna w reklamach. W rzeczywistości wystarczy ściana z karton gipsu, żelbetonu czy strop teriva aby o bezprzewodowości można było zapomnieć.
FullHD bezprzewodowo? Niema sprawy. Trzeba tylko przepchnąć przy HD 720p/1080i zaledwie 2,23 Gb/s, a przy 1080p 12bit color 60 Hz już 6,68 Gb/s. Przy standardzie 1440p 12bi color 120Hz trzeba przesłać 25 Gb/s.
Dla przypomnienia standard 802.11n jest w stanie teoretycznie przepchnąć do 600 Mb/s. W praktyce rzadko kiedy zbliża się do 100 Mb/s (reklamy mówią o 300 Mb/s).
A co będzie kiedy dwa urządzenia zaczną działać bezprzewodowo? Pewnie to samo co robią niektóre głośniki bezprzewodowe kina domowego z internetem po wifi – po prostu go zagłuszają.
Życzę wszystkim miłośnikom technologii bezprzewodowej miłego oglądania w jakości HDready materiałów FullHD. Ja osobiście zostaję przy kablach, żeby nie powiedzieć dużej ilości kabli. A do bajek panów od marketingu radzę podchodzić z bardzo dużą rezerwą.
PS.
A tu taki mały filmik o jakości kabli HDMI http://www.youtube.com/watch?v=Pm9nEx308MQ&feature=related

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie

Podgląd newsa