| | 2010-01-13

Komputery podrożeją

Zobacz więcej w kategorii: komputery

producenci: inny

 

Od sześciu lat panuje sprzyjający klientom trend - spadające ceny komputerów. Teraz ma się to jednak zmienić - podaje firma analityczna Gartner.

Wielu producentów musiało zredukować produkcję podzespołów komputerowych w obliczu spowolnienia gospodarczego. W tym roku mamy to odczuć: będzie mniej komponentów na rynku, więc komputery automatycznie zdrożeją.

Według badań firmy Gartner ceny komputerów w 2010 r. będą wyższe. Z powodu niedoboru komponentów nastąpi odwrócenie tendencji trwającej już sześć lat. Taki stan rzeczy będzie też wyzwaniem dla niektórych producentów, którzy koncentrują się na sprzedaży tanich netbooków, zwanych "idealnymi komputerami na kryzys".

Największą siłą napędową powodującą wzrost cen są pamięci. Branża DRAM znajduje się obecnie w połowie drogi, jeśli chodzi o przejście z DDR2 na DDR3, co oznacza też mniejszą produkcję każdego typu pamięci RAM.

W ciągu ostatniego miesiąca pamięci DDR3 podrożały o 23 proc. Pamięci stanowią też mniej więcej jedną dziesiątą ceny całego komputera. Przed producentami specjalizującymi się w sprzedaży tanich pecetów wyzwanie: trzeba coś zrobić, aby ceny komputerów nie wzrosły i dalej były kuszące dla klienta.

Poza tym, nie tylko pamięci RAM drożeją. Oczekuje się, że panele LCD i twarde dyski również podrożeją, i to znacznie, bo aż o 20 proc. Ograniczono także dostawy napędów optycznych.

Producenci OEM będą musieli się postarać, aby komputery nie podrożały za bardzo. Ciekawe, z ilu dodatkowych kosztów mogą zrezygnować, aby nie odstraszyć klientów.

Źródło: ArsTechnica.com  

    

Zagłosuj w drugim etapie Plebiscytu Produkt Roku 2010 i wygraj wyprawę w dowolne miejsce Świata!

Głosuj na Produkt Roku 2010!


 

odsłon: 17884

Komentarze

(29)

Rysioo

0 + - 2010-01-13 10:12

"Z powodu niedoboru komponentów nastąpi odwrócenie tendencji trwającej już sześć. Taki stan ..." chyba brakuje słowa "lat"

_nick_

0 + - 2010-01-13 10:29

Co zrobią? Będą wsadzać do kompów coraz gorszej jakości zasilacze, płyty główne i najtańsze pamięci ;]

pershing6

0 + - 2010-01-13 10:36

czyli jest mozliwosc ze netbooki nie podrozeja.

keny_ns

0 + - 2010-01-13 10:41

a dyski ssd miały tanieć ;) no i złotówka miała się umocnić co za tym idzie wszystko miało tanieć z przeliczenia € i $

mgilotyna

0 + - 2010-01-13 11:05

Ten tekst nie świadczy o tym że będzie drogo tylko o tym że podzespołów do PC mają tyle w magazynach że nie mogą zamknąć drzwi. A teraz straszą niezorientowanych klientów żeby podwinęli kiece i czym prędzej udali się do sklepów wykupić podzespoły z magazynów. Od wielu lat obserwuje ceny podzespołów do PC i najlepszym miesiącem w roku dla klienta na zakup taniego komputera PC jest miesiąc SIERPIEŃ. Nawet w dobie Największego Kryzysu,w zeszłym roku gdzie wszyscy najbardziej to odczuliśmy była ta sama tendencja co do cen podzespołów PC w poprzednich latach. Pamiętajcie historia nie kłamie...

Kerim08

0 + - 2010-01-13 11:33

Zgadzam się w 100%. Też to zauważyłem, że podzespoły najtańsze są właśnie w sierpniu:). Ale cicho, bo się wyda i wszyscy (czyt. większość) będzie kupować wtedy podzespoły i komputery, a wtedy ceny podskoczą:)

szawel

0 + - 2010-01-13 11:43

Dokładnie, zima to najgorszy okres na zakupy elektroniki. Ale oczywiście producenci wiedzą lepiej.

ira.s

0 + - 2010-01-13 19:22

Zimową porą faktycznie nie warto zaopatrywać się w nowe bebechy hardwarowe, a i do sierpnia (tym bardziej, że przed samym okresem szkolnym też z tymi promocjami różnie bywa) nie potrzeba czekać na większe obniżki sprzętowe, skoro te już w znaczącej wielkości występują rok rocznie na przełomie kwietnia i maja (i to głównie z tej prostej przyczyny, że ludzie wtedy wolą odkładać na wakacje, niźli na poważniejsze zakupy pozasezonowe, a co by nie mówić to w letnie dni mało kto lubi tracić czas przed kompem).

szawel

0 + - 2010-01-13 11:39

Aaaa tam. Gadanie. Normalne, że nowa technologia na siłę wypiera starą ale dobrą. LCD będą drożeć, żeby ludzie kupowali LED (które i tak niedługo będą przestarzałe) ze względu na OLED. DDR2 drożeją od jakiegoś czasu by wypromować DDR3. W jakiś sposób producenci muszą odzyskać kasę jaką zainwestowali w nowe technologie i linie produkcyjne. Z tymi netbookami to też przesada. Ludzie to kupowali masowo bo myśleli, że to taki mniejszy tańszy laptop. Jak dowieźli do domu i się okazało, że do wydajności laptopa to to ma tyle co byk do dawania mleka to się zaczęły lamenty. Wg. mnie zwykły hype nakręcił rynek netbooków, to jest dla ludzi którzy naprawdę potrzebują super mobilności, a do wysyłania maila z trasy czy sprawdzenia notowań to wystarcza.

nugatt

0 + - 2010-01-21 11:55

LED to LCD, ale rozumiem o co Ci chodziło ;)

multijumper

0 + - 2010-01-13 11:41

W KT gdzie się zaopatruje już króluje jedna odpowiedż..."nima" a jak będzie to pewnie drożej.

Michael DeAngelo

0 + - 2010-01-13 12:38

A ja miałem kupywać w kwietniu kompa;/
ale nie oszukujmy się ci analitycy to chyba g**** wiedzą. Teraz wszystko podrożało z powodu magii świąt. w lutym troche stanieją... i tak dalej będą tanieć. Kryzys gospodarczy wyeliminował małe firmy a stare (np AMD) poszly w góre pare procent, albo (tak jak NVidia) zainwestowały cholendarne kwoty w rozwój. Teraz troche mogą podrożeć żeby odbić sobie za wpakowaną kase. A potem obniża cene żeby podwyższyć popyt. I tak w około 3 miesiace(albo i więcej) znowu będą niskie ceny

Sławekpl

0 + - 2010-01-13 13:11

coraz więcej ludzi czeka na sprzęt natywnie obsługujący SATA3 i USB 3, Intel zapowiedział transmisję światłowodami, nie można też zapomnieć o różnych podejściach do przesyłu obrazu, ja poczekam na nowsze standardy
a ten tekst zalatuje mi kreatywnym marketingiem by skłonić ludzi do zakupu sprzętu teraz

ira.s

0 + - 2010-01-13 19:11

W rzeczy samej mamy tutaj do czynienia z tzw. radosną twórczością marketingową w 100% sponsorowaną, celem nabicia ludzi w butelkę, by pozbyć się z magazynów technologii mocno już przestarzałej w stosunku do nowszego standardu z SATA3 i USB3.

Także tylko skończony frajer może się dać teraz łatwowiernie wpuścić w maliny, kupując coś, co za niespełna rok będzie można nawet o pół ceny taniej (obecnie po prostu ceny w komputerowych sklepach są mocno zawyżone, gdyż generalnie ich bilans z zeszłego roku wypadł nad wyraz niekorzystnie, stąd naiwnie liczą, że sobie to teraz za pośrednictwem zastraszania nie co odbiją).

Fiona

0 + - 2010-01-13 13:29

Tylko panowie (może i panie) analitycy zapomnieli o czymś takim jak nasycenie rynku.
Jeśli nasycenie np. monitorami LCD sięga 90% to producent może zaklinać deszcz jak polscy developerzy mieszkaniowi podwyżki, a i tak nie zarobi kokosów.
Te 10% nie kupi, bo albo czeka na Led, albo z miliona innych powodów. A gdyby nawet te 10% rzuciło się w amoku zakupów to ma rynek wtórny, zapasy magazynowe itd.
Komputer to nie kanapka codziennie się nie kupuje.
Owszem można sztucznie sterować cenami, albo robić mega oszustwa jak z tą grypą A1.
Tylko w handlu jest stara zasada: wkurzony klient to strata kolejnych 10.
Jak koledzy piszą najlepiej kupować w wakacje. Teraz firmy mają początek nowego roku budżetowego i będą chomikować pieniądze do końca 2010. Zwykli zjadacze chleba są po świętach, prezentach, sylwku i na początku karnawału. A firmy sprzedające sprzęt zamykają rok finansowy.
Czyli martwy sezon - najgorszy do robienia zakupów.....

multijumper

0 + - 2010-01-13 14:35

Wyjątkiem od tej reguły pozostaje styczeń ubiegłego roku. Zaraz na początku miesiąca zmieniłem platformę, potem było już tylko drożej. Osobiście nie przykładam tak dużej wagi do okresu a raczej do potrzeby chwili.

germo

0 + - 2010-01-16 16:44

Tak, ale potem były problemy z kursem walut. Ja w tym okresie kupiłem sprzęt, który jest obecnie 50% droższy (mówię o peryferiach, nie podzespołach).

sqnke

0 + - 2010-01-13 14:49

Od czasu ogłąszenia kryzysu fiannsowego uwielbiam wszystkie "mądrości" analityków, ekspertów, ekonomistów. Po tym co się stało chyba tylko idiota w jakikolwiek sposób bierze poważnie ich wróżenie z fusów. Nie byli, nie są i nigdy nie będą w stanie przewidzieć złożonych ciągów wydarzeń, które mogą doprowadzić do różnych skutków gospodarczych. Przypomnę, że ci sami ludzi zapewniali, że pod koniec 2009 złotówka przekroczy 6 PLN i byli święcie o tym przekonani. Ich bogata wiedza teoretyczna nie przekłąda się zupełnie na realia i oni doskonale zdają sobie z tego sprawę, a swoimi wywodami starają się po prostu wykreowywać pewne trendy z lepszym lub gorszym skutkiem. Byłem kiedyś w fabryce Microna w Boise w Idaho, który tworzy większość chipów montowanych w pamięciach komputerowych. Koszt wytworzenia takiego chipa to jakieś grosze. Opracowanie technologii jest drogie. Jest kryzys, spowolnienie sprzedaży, więc następuje spowolnienie prac wdrażających nowe technologie, aby to co jest i to co zalega sprzedać. Również liczba jaką przewiduje biznes plan do wytworzenia i sprzedania jest wolniej osiągalna, gdy jest spowolnienie sprzedaży. Natomiast to co jest i to co można wytworzyć w danej chwili mogą tłuc do woli i czerpać z tego krocie. Zresztą wyniki finansowe za zeszły rok np AMD czy INTELA mówią same za siebie. Po za tym nie ma takiego terminu jak "komputery podrożeją" Cały czas wychodzą nowe podzespoły, a stare tanieją.

PoPe_1

0 + - 2010-01-14 08:56

Sqnke - święte słowa, dziesiątki tysięcy pożal się Boże "analityków" a kryzysu w Jueseju żaden nie przewidział. Gadki-szmatki, ceny będą nieco fluktuować, ale przecież interes musi się kręcić! Zależność "podaż-popyt" wciąż zobowiązuje!
Fiona też słusznie prawi - mam kompa z Q6600 i Radkiem 4850, do tego monitor 22' i jakoś nie czuję presji wymiany sprzęta. Sprzęt daje radę, jest w miarę ""świeży" więc po co ta pogoń? Jeśli coś padnie, to OK, wydam nieco pieniążków na hardware. To nie te czasy, kiedy rynek był "głodny" - teraz już tylko podjada i to wybrednie...

Mesjasz

0 + - 2010-01-14 10:14

Całkowicie nowego PC-ta złożyłem w połowie grudnia i faktycznie zauważyłem znaczny wzrost cen (ostatnim komponentem który kupiłem była karta graficzna, przez parę dni zdrożała o 10%) na PC wydałem 4.300 brutto kupując najtaniej poprzez wyszukiwarkę ceneo.pl. Sklep komputerowy Abak po wyliczeniu mi super rabatów wyliczył 6235 zł brutto dokładnie za tą samą konfigurację (bez systemu operacyjnego). Eh co najciekawsze sklepy te dalej znakomicie funkcjonują i nabijają ludzi w przysłowiową butelkę, bo nie wiem jaki to problem złożyć komputer jest tyle poradników a co do komponentów faktycznie wystarczy poczytać benchmark.pl i wszystko jest jak na talerzu nawet przybrane stroikiem i srebrne sztućce do tego, że o kalendarzu nie wspomnę :)

Kerim08

0 + - 2010-01-14 12:51

Mesjasz - dobrze zrobiłeś:) Ja też w zeszłym roku składałem sobie PC (mój pierwszy własnoręcznie skręcony PC). Nie było trudno. Wiedziałem co chciałem, szukałem okazji, promocji lub najtańszych sklepów internetowych (w sumie tylko w 4 kupowałem, w jednym płyta główna + ram, procek jeszcze w innym, grafika w innym, no i reszta, czyli obudowa, wentylatory do obudowy w innym) Potem zmieniłem zasilacz i dokupiłem nowy dysk twardy 1TB (miałem 250GB) Tak więc wyszło dużo taniej, jakbym kupował w jednym miejscu, a listonosz/kurier też się ucieszył, bo miał pracę i jakiś tam zarobek. Tym sposobem wszyscy zadowoleni:)

Mesjasz

0 + - 2010-01-14 13:55

he he Kerim jakby takich ludzi jak my było więcej to bezrobocie wzrosło by ho, ho, ho i jeszcze ho. Wystarczyły by komponenty rozłożone jak w biedronce na paletach i codziennie świerzy towar. Ale oczywiście jestem zdania "media-m...t tylko dla idiotów".

germo

0 + - 2010-01-16 16:53

Dla mnie to oczywiste. Sam dostosowuję komponenty w komputerach, które składam dla siebie i znajomych już ładnych parę lat. Jest to tańsze rozwiązanie no i wyklucza takie bzdury jak core2quad q6600, 1GB DDR2 533Mhz i GF8400. Przecież takie konfiguracje rodem z Tesco nie mają najmniejszego sensu...

kretos

0 + - 2010-01-14 11:35

bla, bla, bla
pamietam swego czasu gadki ze pamieci DDR2 beda rosly - kupilem wtedy 2gb na wszelki wypadek, pozniej spadaly rowno caly czas (na szczescie przeplacilem jakies 30zl), podobnie w styczniu zeszlego roku analitycy bodajze display research prognozowali znaczny wzrost cen telewizorow lcd poniewaz producenci w zwiazku z kryzysem wstrzymuja produkcje - jak jest kazdy widzi. Teraz bedzie podobnie - nawet jak jakies zaklady maja zmniejszona produkcje to zeby wznowic pelna para to nie potrzebuja na to miesiecy tylko dni - jak ktos zauwazy braki to luki sie bedzie uzupelniac.
No i male podsumowanie:

Spotyka sie dwoch analitykow:
- wiesz co, ja juz nic nie rozumiem przez ten kryzys
- a czego nie rozumiesz? Moge ci wytlumaczyc...
- wytlumaczyc to ja tez moge...

t.luk

0 + - 2010-01-14 20:43

Hmmm, z tego co sam zaobserwowałem to w roku są dwa okresy "tańszych komputerów": na przełomie zimy i wiosny (wyprzedaże producentów przed wprowadzaniem nowych produktów) oraz właśnie latem...

P.S. Autor newsa naprawdę myślał, że przeciętnemu Kowalskiemu potrzeba do szczęścia pamięci DDR3 i trzeba lecieć na zbity kark czym prędzej kupić np. takiego Core i7? Póki żyje LGA 775 i AM2 to pamięci DDR2 będą się sprzedawać masowo i żadne DDR3 tego nie zmieni...

max-bit

0 + - 2010-01-14 22:44

no nie ma problemu ja w tym roku nie zamierzam nic zmieniac w kompia a on ma juz 2-3 lata ... jeszcze rok do 2 spokojnie wytrzyma ...

Peziak

0 + - 2010-01-16 23:07

to jakaś absurdalna wiadomości, w tej branży z miesiąca na miesiąc jest coś nowego. I co niby ma drożeć? Te stare podzespoły, które muszą być wyparte przez nowe, czy tego chcą czy nie chcą muszą kiedyś tanieć i to co było nowe stanie się stare i tańsze. Nie ma co uważać na takie plotki...

szatras

0 + - 2010-01-19 20:41

Heh... plotka czy nie, to co piszesz świadczy o tym, że masz raczej zawężone pojęcie o rynku. Owszem, część tego co mówisz jest prawdą: nowe komponenty wypierają nowe, i starsze odrazu tanieją. Ale nie rozpisując się zbytnio, odpowiem Ci tak: sądzac po profilu powinieneś pamiętać czasy, gdy komputer średniej klasy kosztował około 5000-8000 zł. Dzisiaj kosztuje około 2500 zł. Sytuacja może (tego nie wiem, i wątpie aby ktoś mógł to przewidzieć) się powtórzyć, i za sprzęt średniej klasy będziemy musieli wyłożyć np. 4000 zł...
Zrozum... drożeć mogą nie tyle co komponenty które znajdują się na rynku, a te, które dopiero się na nim pojawią. Dzisiaj za nową topową kartę graficzną zapłacisz 2000 zł, a np. za jakiś czas 3500 zł. Tutaj chodzi o taki wzrost cen...

Saiya-jin

0 + - 2010-01-21 19:21

Podrożeje - nie kupię. Proste.

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie