Na początku tego miesiąca pisaliśmy o tym, że HP planuje w przyszłości stosować procesory ARM w serwerach i centrach danych. Dziś podobne informacje doszły do nas z Barcelony, a dokładniej z Centro Nacional de Supercomputación czyli Centrum Superkomputerowego w Barcelonie.
W przypadku Katalończyków mamy do czynienia z układami firmy NVIDIA, a dokładnie z czterordzeniowymi procesorami Tegra 3 oraz procesorami graficznymi wykorzystujących architekturę CUDA. Głównym celem wykorzystania procesorów ARM jest oczywiście stworzenie wydajnego i niezwykle energooszczędnego superkomputera. Wiadomo, że w chwili obecnej nie jest możliwe by barceloński system mógł mierzyć się z pierwszymi pozycjami w rankingu superkomputerów, lecz Jednak mówi się o solidnym miejscu na liście Top-500.

Twórcy systemu postawili sobie za cel osiągnięcie aż pięciokrotnie większej oszczędności energii w porównaniu do najbardziej energooszczędnych działających superkomputerów. Jednak same badania nad superkomputerami stworzonymi na bazie architektury ARM mają w przyszłości pozwolić na budowanie centrów danych cechujących się nawet trzydziestokrotnie mniejszym zużycie energii w stosunku do obecnej generacji sprzętu.

Hiszpański projekt ochrzczony został mianem Mont-Blanc, a Centrum Superkomputerowe w Barcelonie ma przeznaczone na ten cel 14 mln euro. Nie wiadomo jednak kiedy system rozpocznie pracę. Podczas kończącej się jutro konferencji SC11 (odbywającej się w Seattle) ma być zaprezentowany po raz pierwszy oficjalny projekt opisywanego tu superkomputera. Trzymamy rękę na pulsie i będziemy Was informować o wszystkich ważnych informacjach dotyczących tego projektu.
Więcej o superkomputerach:
Źródło: Engadget
Dziwny pomysł, ale jak się opłaca to czemu nie...
Dlaczego dziwny? Jesli przykladowo 1 rdzen procesora ARM jest 2 razy wolniejszy od Intela, a zuzywa 5 razy mniej pradu to sie oplaca.
Wspolczynnik wydajnosci na 1 Wat ARMy maja duzo wiekszy niz x86.
Tylko że energia elektryczna nie jest rzadkim surowcem i jest tania. Proekologiczne tendencje, to ściema. Prądu nigdy nie zabraknie.
Jakiś czas temu byłem na wykładzie poświęconym energii elektrycznej...szacuje się, że ~70% zużywana jest do produkcji żywności na całym świecie. Więc jak chcemy zaoszczędzić, to zmniejszmy produkcję żarcia - co się mija z celem :D Jak dla mnie to procesory ARM mają rację bytu w urządzeniach działających na baterię, jak smartphony, lub, jak w tym przypadku superkomputerów które ciągną w ciul prądu i jeszcze trochę (tak podejrzewam ^^). Wtedy różnica w zapotrzebowaniu na prąd jest aż nadto widoczna :)
Kiedyś, dawno temu, słyszałem takie plotki, że ponoć te całe paliwa kopalniane niby mają się kończyć, a z tego co mi się wydaję to są głównym źródłem zasilania PL ...
Tylko nikt sie nie przejmuje energia elektryczną zurzytą. Ale ta energią która powstaje w wyniku jej zurzycia czyli energią cieplną. Ta jest kłopotliwa gdyż trzeba tworzyc skomplikowane systemy chłopdzace. Miedź jest droga... a Także dlatego że im mniej system sie grzeje tym gęściej mozna podsystemy umieścić. Do tego na wypadek awarii zasilania mniejszy koszt utrzymania takich układów przemawia za tym że sa lepsze. W tym przypadku im mniej prądu żre jeden procesor tym lepiej. Miejsce zaoszczędzamy również na mniejszej sekcji zasilania. A do tego im mniejsza przestrzen rozłożenia superkomputera tym szybciej on pracuje.
Nom, opłaca się ale trzeba sporo więcej takich procesorów ARM, pewnie będą musieli oprogramowanie przepisywać. Ja się na superkomputerach nie znam ale zdziwiło mnie to dlatego że do tej pory architekture ARM stosowało sie w urządzeniach nieco mniej wymagających:)Od pralki przez telefony do superkomputera, niezły awans:)
b. dobra tendencja. Powinno się w każdej dziedzinie życia walczyć i jak największą energooszczędność i minimalny wpływ na środowisko. I nie chodzi o to czy kogoś stać czy nie na zapłacenie rachunku za energie, tylko o to czym będą oddychać nasze dzieci, gdzie i jak będą rozwijać się przyszłe pokolenia. Niestety statystyczny człowiek jako jednostka jest egoistyczny z reguły po prostu o tym nie myśli... Oby tak dalej. Czekam na uniwersalne słoneczne ładowarki do smartphonów które ładują do 100% w godzine :)
Nikt tu nie mówi o ekologii, energooszczędność a ekologia to dwa różne słowa i nie znaczą tego samego.
nie zgadzam się, energooszczędność to mniejsze zużycie energii a co za tym idzie mniejsze wykorzystywanie źródeł do jej produkcji, czyli zmniejszenie produkcji szkodliwych związków do otoczenie, a czym się zajmuje ekologia jak nie ochroną środowiska? :)
Ja rozumiem że jedno jest konsekwencją drugiego, ale nigdzie tutaj nie ma słowa o tym że serwer taki ma być ekologiczny tylko ma być energooszczędny, a to wciąż są dwa różne słowa bo ekologiczny wcale nie musi być energooszczędny.
rachunki za prąd dla superkomputera są ogromne.
Ale zasilenie procesorów to tylko ułamek całego zużycia.
klimatyzacja, zasilacze, infi-bandy, ramy i inne takie to większość zużycia energii.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160232
odsłon: 95670
odsłon: 34597
odsłon: 28582
odsłon: 26541
odsłon: 24866
odsłon: 22821
odsłon: 21863
odsłon: 19251
odsłon: 19004
odsłon: 18875
odsłon: 18241
odsłon: 17298
odsłon: 15664
odsłon: 15504
odsłon: 14993
odsłon: 14585
odsłon: 14442
odsłon: 13616
odsłon: 13612
odsłon: 13472
odsłon: 12442
odsłon: 11792