• benchmark.pl
  • Gry
  • Akcja Policji w PadBarze – zarekwirowano gry i konsole
Gry

Akcja Policji w PadBarze – zarekwirowano gry i konsole

opublikowano przez Czarny Iwan w dniu 2012-01-16

Policja pogrywa w PadBarze

W ostatni czwartek policjanci z wydziału przestępczości gospodarczej wkroczyli do popularnego w Lublinie PadBaru i zarekwirowali konsole oraz gry, które były udostępniane klientom lokalu.

PadBar to ciekawa inicjatywa i jak reklamują się sami autorzy pomysłu jest to „pierwszy w Polsce bar z padami”. A właściwie był, bo aktualnie sprzęt i gry znajdują się w rękach Policji. Ekipa, która prowadzi PadBar to prawdziwi fascynaci gier, niektórzy nawet napisali prace magisterskie, których tematem były... gry komputerowe.

PadBar 1
Foto: PadBar

Co ciekawe, nieszablonowy pomysł, aby klienci baru mogli sobie podczas konsumpcji przekąsek i sączenia drinków, pograć w ulubione gierki, spotkał się z pozytywnym odzewem polskich dystrybutorów i wydawców, o czym wspominał Paweł Typiak, właściciel PadBaru. Pan Paweł wymienił przy tej okazji EA Polska i Microsoft Polska. Oczywiście wszystkie egzemplarze gier dostępnych w knajpie były oryginałami. W czym więc problem?

Otóż,  na tego typu rozrywkę, granie w miejscu publicznym, wymagana jest stosowna licencja. To bardzo pięknie, tyle że, w Polsce nikt takowych nie wydaje...

PadBar 2
Foto: PadBar

Policja wkroczyła 12 stycznia 2012 roku do PadBaru z nakazem przeszukania i zabezpieczyła pięć konsol oraz 69 gier. Stróże prawa zarzucają właścicielowi lokalu czerpanie korzyści materialnych z publicznego udostępniania gier i konsol PlayStation 3 oraz Xbox 360.

Właściciel, wspomniany Paweł Typiak, nie pobierał żadnych opłat za granie natomiast udostępnione gierki pojawiały się w barze za wiedzą polskich dystrybutorów i wydawców, których informował o tym, że będą w nie grały osoby w miejscu publicznym.

PadBar 3
Foto: PadBar

Na razie nie wygląda na to, żeby sprawa miała rozejść się po kościach i najpewniej będzie miała swój finał w sądzie, chociaż jeszcze nie znamy wszystkich szczegółów. Więcej można przeczytać na facebookowej stronie PadBaru. Oczywiście wszyscy rozumiemy konieczność przestrzegania prawa ale wydaje się, że w tym konkretnym przypadku, właściciel nie był w stanie zastosować się do litery prawa bowiem jest ono niedoprecyzowane. Szkoda, że ktoś postanowił ukrócić fajną inicjatywę właścicieli PadBaru. Co o tym myślicie? 
 

Więcej o grach:

Źródło: padbar, kwp lublin, facebook

marketplace

Komentarze

105
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nasze prawo jest do bani!
    Zaloguj się
    45
  • avatar
    za dobrze im się powodziło to się przyczepili... n/c
  • avatar
    Witamy w Polsce :-(
  • avatar
    Prawo jak prawo- pełne dziur i zależne od interpretacji. Prawdziwy problem to ludzie, którzy je egzekwują - tym brakuje inteligencji, wiedzy i dobrej woli.

    Witamy w Polsce!
    Zaloguj się
    27
  • avatar
    Niech złodziei ścigają, a nie się do uczciwych ludzi przyczepiają. Wpier**** można dostać na co drugim osiedlu - wtedy ich nie ma. Łajzy pieprzone.
  • avatar
    Paweł Typiak - Bardzo fajne audycje w Studenckim Radiu Centrum;)
    Witamy w Lublinie!
    Spróbuj tu zrobić jakiś interes, nie będąc w gronie "mogących", to Cię z miejsca ud*pią. Obawiam się, że mimo braku przepisów (o ile jakieś licencje faktycznie w przepisach istnieją), sprawę w sondzie przegrają - prawo jest elastyczne - podciągną pod muzykę/filmy i o!
    Lublin to za mała mieścina, żeby Ci 'wielcy" pozwolili sobie na małą, a szybko rosnąco konkurencje...
    Zaloguj się
    11
  • avatar
    ach... ta Polska, za dobrze im się powodziło to się przyczepili do byle czego.
  • avatar
    i jak tutaj nie wyjechać z tego kraju... to moje pytanie jest takie czy wszelkiego rodzaju kafejki internetowe też są nielegalne? skoro można sobie tam przyjść pograć po sieci
    Zaloguj się
  • avatar
    Polska najbardziej poje***y kraj świata
  • avatar
    To oznacza ni mniej ni więcej tylko tyle, że każdy sklep, hipermarket, stoisko gdzie wystawiona jest jakaś demonstracyjna konsola działają nielegalnie i narażają się na zarzuty prokuratorskie. Co więcej, w myśl obowiązującego prawa wszelkie targi gier, turnieje, etc. są również nielegalne. A serwery gier? Czy również są nielegalne?
    Zaloguj się
  • avatar
    Lublin to miasto głownie studenckie. A taki bar przyciąga młodych. Chamska konkurencja musiała dać o sobie znać. Szkoda, że nie zdążyłem tam pójść ze znajomymi, może jak wszystko wróci do normy to pójdę.
    Zaloguj się
  • avatar
    Gdy wieczorne zgasną zorze,
    zanim głowę do snu złożę,
    modlitwę moją zanoszę,
    Bogu Ojcu i Synowi.
    Dopierdolcie sąsiadowi!
    Dla siebie o nic nie wnoszę,
    tylko mu dosrajcie, proszę!
    Kto ja jestem?
    Polak mały! Mały, zawistny i podły!
    Jaki znak mój? Krwawe gały!
    Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
    Zniszczcie tego skurwysyna!
    Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
    Żeby mu okradli garaż,
    żeby go zdradzała stara,
    żeby mu spalili sklep,
    żeby dostał cegłą w łeb,
    żeby mu się córka z czarnym
    i w ogóle, żeby miał marnie!
    Żeby miał AIDS-a i raka,
    oto modlitwa Polaka!

    Kochany sąsiad, kochana konkurencja zabolało ich to, że ktoś dzięki ciężkiej pracy może mieć lepiej.
    Zaloguj się
  • avatar
    O kurde, ja gram na ps3 w domu z kolegami. Też mi mogą zabrać konsole.............................. I pije z kolegami drinki...
    Zaloguj się
  • avatar
    zniszczą pomysłodawcę, a potem pojawią się "bary z licencjami",
    saturna jakoś nikt nie zamyka za Xboxa z kinectem...
  • avatar
    "Przyjazne panstwo" odcinek 32781: "Wasaci aspiranci na tropie"
  • avatar
    A na kogo głosowaliście durnie?? Czy woleliście iść i "grać w grę, Tomb Raider"
    Zaloguj się
  • avatar
    to tak jakbym kupił w sklepie pół kilo powiedzmy wieprzowiny, wyszedłbym ze sklepu i zostałbym aresztowany, bo nie mam licencji na to, że to nie jest mięso z zagrozonych gatunków. nikt mi takiego swistka nie da, a paragony moge sobie drukowac hurtowo. tym sposobem pójde siedzieć za wspieranie kłusownictwa tudziez zajebanie kilku wielorybów. wydaje sie niemożliwe? do czasu...

    @mimo2002
    wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. w stanach dzieciaki to dopiero maja nasrane. w ich mniemaniu kiedy rodzice nie kupia im na urodziny samochodu to jest wielka tragedia.
    co do padbaru to kiedy byłem tam ostatnio(a mineło troche czasu), faktycznie z tytułu gier nie pobierali żadnych opłat, a piwo tez nie było tak drogie w porównaniu do niektórych lubelskich knajp. wkurwia mnie, że pomysły na biznes sa skutecznie tepione przez prawo. CHORE prawo. 3 rok ciągnie sie za mna sprawa w sądzie za to, że pobiłem z zagrożeniem życia człowieka, którego szarpnałem za kołnierz i nic ponad to. Polska nie jest najgorsza, ale sprawiedliwośc znajdziesz tu tylko w telewizji oglądając wyreżyserowaną do szpiku kości Wesołowską. a teraz policz ilu znasz ludzi, którzy myslą którzy mysla, że seriale na tvn typu Wesołowskiej sa naprawde :)
  • avatar
    I bądź tu kreatywny, wymyślił człowiek fajny sposób na zarabianie pieniędzy a urzędasom jak zwykle coś nie pasuje.
  • avatar
    A co z wystawionymi konsolami w empikach i innych sklepach? Tam też można wziąć pada i grać...
  • avatar
    Kochajmy nasz poje****ny kraj tak szybko się zmienia w gO**o
    Zaloguj się
  • avatar
    i bądź pomysłowy, twórczy w tym kraju, to gdy odniesiesz sukces, zjedzą cię nieudacznicy wokół :(
  • avatar
    Najłatwiej jest "zdobyć" kilka punktów zwalczając przestępczość gdzieś gdzie:

    1. nie trzeba szukać sprawców
    2. nikt nie będzie stawiał oporu, bo właściciel zapewne był przestraszony
    3. nawet jeśli rozejdzie się po kościach nikt nie będzie nawet myślał o zadośćuczynieniu

    Najłatwiej "złapać" babcie handlującą marchewką i pietruszką przed bazarem.

    Niekompetencja urzędników, którzy nie potrafią udzielić rzetelnej odpowiedzi dodatkowo bardzo często wprowadza nas w błąd. Absurdem jest to że kilka urzędów udziela sprzecznych i rozbieżnych informacji i oni nie są za to w żaden sposób "rozliczani". To świadczy o tym jakie mamy prawo skoro nawet w urzędach nie potrafią jednoznacznie interpretować przepisów.
  • avatar
    Ale porażka.
    To tym samym sposobem, niech teraz zarekwirują konsole z wszelakich media-marktów, tesco itp. bo przecież tam też można zagrać na konsoli.
    Tu ewidentnie są czerpane zyski bo potem taki dzieciak naciąga rodziców na grę w którą zagrał na wystawce.

    Do tego dochodzą publiczne imprezy, na których też często są jakieś konsole a śmiem wątpić że mają stosowne zezwolenia bo jak sam autor tekstu wspomniał "Otóż, na tego typu rozrywkę, granie w miejscu publicznym, wymagana jest stosowna licencja. To bardzo pięknie, tyle że, w Polsce nikt takowych nie wydaje...".

    Toż to kpina, na pewno poruszenie zostało wywołane przez jakiegoś zazdrosnego ... ze znajomościami, który stracił klientów :/
  • avatar
    hm... a co ze wszystkim empikami, media marktami i inymi marketami gdzie można pograc za darmo na konsolach ? :|
  • avatar
    "Stróże prawa zarzucają właścicielowi lokalu czerpanie korzyści materialnych z publicznego udostępniania gier i konsol PlayStation 3 oraz Xbox 360.

    Właściciel, wspomniany Paweł Typiak, nie pobierał żadnych opłat za granie natomiast udostępnione gierki pojawiały się w barze za wiedzą polskich dystrybutorów i wydawców, których informował o tym, że będą w nie grały osoby w miejscu publicznym."

    Znowu mi się płakać chcę ;/ Właściciel zrobił lokal do gry za free, a oni zarzucają, że czerpał korzyści ! Tak mnie to wszystko denerwuje, aż chciałbym coś z tym wszystkim zrobić ;/ Czekam na sąd ostateczny !
  • avatar
    Kilka lat temu sam miałem pomysł, żeby stworzyć taki bar w swoim mieście, ale bardziej przerażające były koszty, które musiałbym ponieść na początek, niż ujowe polskie prawo.
    Zaloguj się
  • avatar
    Niby cały czas otwarte,ale to już nie to. A fajnie było tam wpaść od czasu, do czasu przed wykładem z prawa autorskiego :D

    padbar jest umiejscowiony naprzeciw wydziału prawa i administracji KUL :D
  • avatar
    No gdyby była możliwość prawna aby prawidłowo zgłosić lub uzyskać licencje to pewnie tak by zrobili. Dlaczego zabrali im możliwość rozwoju i istnienia na rynku tylko dlatego że nasze chore prawo tego nie przewidziało. I skoro nie ma możliwości uzyskania licencji to czy jest taki interes nielegalny ? Dlaczego zabrali sprzęt czy jest to zabronione ? To jak uzyskać pozwolenie ? Myślę że ktoś w naszym kraju ma w tym cel.
  • avatar
    Ta konkretna sytuacja świetnie pokazuje nam w jakim stanie jest Polskie prawo... Ja jest wielkim fanem poker a od czasu jak weszła w życie ustawa anty-hazardowa państwo ściga nas pokerzystów jak seryjnych morderców. Przeczytajcie ten artykuł to się po prostu załamiecie http://www.pokertexas.pl/czytelnia/artykuly/general-atakuje/
  • avatar
    Myślę iż jest to daleko idące skurwy....... Ktoś miał pomysł, wcielił go w życie, ale i tak nasze prawo (paradoksalnie niesprecyzowane pod tym, szczególnym przypadkiem), mówi że to przestępca - paranoja, coraz bardziej przekonuje się żeby zostawić ten jeb... kraj i wyjechać za granicę...W wracając do PadBaru - hmm to lepiej by jego właściciele siedzieli na zasiłku i obciążani budżet, czy poprzez swoją działalność dawali zatrudnienie sobie i innym, generując przy tym wpływy do budżetu - np dla policji, która na razie zamknęła ten biznes... - patologia!! Ja tego pojąć nie mogę - po prostu ... Nie już nic nie piszę - zdenerwowałam się , słowo JP , nie powinno być skierowane do policji a kraju raczej...
    Zaloguj się
  • avatar
    Nic innego tylko konkurencja zadziałała.
  • avatar
    Robota konkurencji to po pierwsze.

    Po drugie podać do sądu gnojków, którzy wydali stosowny nakaz i sądzić ich o grube odszkodowanie. Skoro wydawcy wiedzieli to wszystko było legalne. Kropka.
  • avatar
    ehhh..przykra sprawa...efekt typowej polskiej zawisci a nie zlego prawa....i to jest problem praktycznie kazdej dziedziny/strony zycia i prawa.Od 7 lat mieszkam poza granicami kraju i najwieksza roznica ,ktora zaobserwowalem to wlasnie podejscie czlowieka do blizniego swego a nie economia czy prawo. Co jest z nami nie tak??!?
    :-(

    pozdro i mam nadzieje,ze ten lokal nie upadnie
  • avatar
    wiekszego debilizmu i idiotyzmu niz polskie prawo i cały ten rzad to nie ma na świecie
  • avatar
    Martin Lechowicz napisał nawet piosenkę okolicznościową: http://www.youtube.com/watch?v=edydDWe_HeQ
  • avatar
    Co za kraj i banda idiotów... dziś już nie można na spokojnie otworzyć bo co przyniesie lepszy dochód to i tak zaraz Cię udupią o byle co...
  • avatar
    Samo zarekwirowanie i wpadka policji to wina właściciela - nie miał licencji, koniec. To że trudno ją w PL zdobyć nie znaczy że możesz jej nie mieć, ktoś złożył zawiadomienie, i musieli wkroczyć.
  • avatar
    No ta, zamiast założyć jakiś biznes, lepiej siedzieć przed kompem na zasiłku, bo Polska zły kraj... to ja nie będę zarabiał kasy tylko smęcił i prawił "dobre" rady niczym 12-latek...Ameryki nie wymyślili z tą kawiarenką, ale przecież nic im nie zrobią, skoro nie ma przepisu uwzględniającego to niby złamanie prawa...trochę szumu (czyt. reklamy) i tyle
    Zaloguj się
  • avatar
    zdziwiło by mnie to gdyby nie fakt, że żyjemy w polsce...
  • avatar
    Jakże łatwo Wami manipulować; wystarczy jednostronny artykulik i "wszystko jasne" się dla Was staje. :)
    A może było tak tak jak z tym piekarzem który "rozdawał za darmo" chleb ubogim. Tyle, że jak się człowiek wgłębił w temat i poczytał co mają dopowiedzenia świadkowie - miejscowi, to okazało się, że koleś owszem rozdawał ale kilkadziesiąt dziennie, a kwity od organizacji char. brał na kilkaset, co dawało mu podkładkę na pieczywo sprzedawane poza kasą fiskalną. Niezły cwaniak. A media podchwyciły temat, pokazały jednostronnie i ludziska ślepo wierzą.

    A tu w Lublinie pewnie też mogło być tak po ludzku; idea fajna, ale później właściciele zobaczyli, że ludzie przychodzą tylko pograć i zaczęli kasować za granie, a nie tylko za picie. I z pubu stali się salonem gier. Bez licencji.

    Może więc w temacie tym wypowie się ktoś, kto był tam i wie jak było na prawdę?

    Poza tym wku...jące są te gówniarskie wpisy jak to w tej naszej Polsce jest źle - "najgorzej na świecie". Na prawdę szczylki(piszące tak) wolelibyście mieszkać w Korei Płn, Chinach na prowincji, Wybrzeżu Kości Sł., albo innym "ciekawym" miejscu gdzie jedyna możliwa przyszłość to np: burdel dla dziewczynek i partyzantka w dżungli dla chłopczyków? Wy nawet nie wiecie co to jest głód, a śmierć i cierpienie widzicie w TV w wiadomościach z dala od siebie. Spokojnie z tym "najgorszym" miejscem, bo dla wielu ludzi szczytem marzeń byłoby znaleźć się w tym kraju, chociażby z racji UE...
    Zaloguj się
  • avatar
    A Wii nie zabrali.
  • avatar
    Ja bym zmienił nazwe lokalu na Ped(o)Bear ;)
  • avatar
    News jest iscie w stylu onetowskim. Proponuje wszystkim zainteresowanym zapozna sie z oryginalem na stronie kwp: http://www.kwp.lublin.pl/index.php?action=news&action_id=14071
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
    to teraz pozwijcie media markt, real czy auchan to tam tez mozna pograc za free
    Zamknijcie cały market i pozamiatane
  • avatar
    No tak, za dobrze im biznes szedł to ktoś się do nich dobrał. Nic nowego, ale w tym przypadku to pewnie i sąd ich uzna winnymi, bo jak już ktoś miał interes w zamknięciu biznesu, to tym bardziej na stałe. Dobra rada, nie zakładać biznesu w tym kraju.
  • avatar
    Spoko, dostaną złote blachy za zarekwirowanie x-laptopów i nowość! y-tabletów z "pirackim" oprogramowaniem. Widać nie wyrobili normy.
  • avatar
    przypuszczalnie sprawa nie miałaby miejsca gdyby ktoś tego nie zgłosił teraz zastanawiające jest to czy skoro nie ma uściślonego prawa w tym kierunku to jak się zgłosić o taką licencję a po drugie skoro prawo nie jest uściślone to batalia sądowa prawdopodobnie rozstrzygnie się na korzyść oskarżonego, no ale tutaj już niech się wypowie ktoś kto ma wiedzę z zakresu prawa czy rzeczywiście może to być wygrana sprawa, np. po przedstawieniu zgody na publiczne udostępnienie od wydawców do których zgłosił się właściciel, no i z logicznego punktu widzenia to by wystarczyło.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie jestem prawnikiem ale jak by to były filmy czy muzyka to odpowiednie licencje są i można je uzyskać, o licencjach do publicznego odtwarzania/użytkowania gier w polszy nie słyszałem.
    Kolejna sprawa to, to że mogły to być konsole/gry prywatne i de facto były prywatne, właściciela, ale udostępniane klientom, którzy stawali się z czasem znajomymi...
    Poza tym jedno z podstawowych założeń prawa mówi, że co prawem nie jest zabronione jest dozwolone...
    Na miejscu pana Pawła cisnął bym o jak najszybsze rozstrzygnięcie sprawy i zwrot sprzętu, o odszkodowaniu nie wspomnę bo od marca/kwietnia o ile mnie pamięć nie myli weszło w życie nowe prawo administracyjne, w którym już jest poruszana odpowiedzialność organów administracji publicznej za swoją działalność...
    Kwestia prawnika, a z tymi sądząc po lokalizacji nie będzie problemu, i sprawa wygrana... tylko tyle że biznes trochę ostygnie na ten czas więc ostro bym cisnął na odszkodowanie na czas "wybrakowania" lokalu jak i na kolejne kilka miesięcy potrzebnych do odbudowania "dobrego imienia", w sumie jak by nie patrzeć zostali pomówieni o kradzież.
    Jakiś idiota musiał ładnie nadstawić d**y, bo na bank po niej oberwie... oby doszli do tej życzliwej konkurencji i dobrali jej się porządnie do d**y...
    Zaloguj się
  • avatar
    Republika bananowa Polski. Temida zamiast wagi trzyma banana i karmi nim swoje malpy.
  • avatar
    Polska i polskie prawo. Nie ma to jak zamknąć dobrze działający biznes dlatego, że nie ma w prawie zapisu na jego temat. Skoro nie można uzyskać licencji na taką formę rozrywki to trzeba zrobić możliwość a wtedy będzie kolejne źródło dochodów dla państwa a nie bezsensownie zamykać miejsca pracy i wysyłać ludzi na zasiłek. Na miejscu właścicieli jak by okazało się, że są winni otworzyłbym ten sam lokal pod tą samą nazwą tylko w sąsiednim kraju i pokazał polskim urzędnikom :D
  • avatar
    Kolejna samowola urzędnicza ciekawe, może właściciel nie chciał płacić za "ochronę" lub jakiś urzędas będzie otwierał coś podobnego.

    Do Polsatu z tym Państwo w Państwie.
  • avatar
    To jest Polska.
  • avatar
    Założę się, że pomysł komuś się spodobał i postanowił przez koneksje wykosić konkurencję. Naród sobie wybrał bandę myślących tylko o sobie jełopów. Jeśli są luki w prawie, to wiadomo, że swój może działać, bo sąd nie widzi, obcy nic nie zrobi, bo sąd zauważy. Wprowadźmy monarchię! Tam nie będzie takiej sytuacji, że Pani Biolog pisze akty prawne!!! :-( Jak znajomość budowy pantofelka może pomóc sformułować ustawę???
  • avatar
    Może tak nie musiało być tylko w Lublinie, ale dlaczego mnie nie dziwi, że to właśnie tu :/
  • avatar
    TO JEST poważna sprawa!

    Jeżeli przegrają to dotychczasowo istniejące Padbary będą narażone na zamknięcie.

    Przez lata nikt w Polsce nie odważy się otworzyć nowych!
    dodatkowo pamiętajcie że podpada pod to każde Lan PARTY!!!
    czy konwent. Każda tak impreza musi być zgłoszona do Urzędu Miasta i Policji.

    Chcąc pójść na łatwiznę może wyegzekwować takie prawo przychodząc na Lan party lub konwent(takie imprezy trwają 1-3 dni,mają reklamę wcześniej) Policja zgarnia wszystko, bez zadawania pytań na 6 m-cy. Jak trafią się tam wasze jakieś prywatne komputery,laptopy czy nawet myszki to bye bye

    To jest niedopuszczalne!
  • avatar
    To ty ich pod***ś oj nie ładnie...
  • avatar
    @Ralphie
    "Kijowo będzie gliniażowi który dowie się od swojej kobiety o tym, że lubiła sobie iść pograć z koleżanką w little big planet przy piwku (+ babskie pogaduchy"

    wpierdoli jej raz i drugi i się durnej babie odechce głupot. koledzy wszystko zamiotą pod dywan.

    @mimo2002
    ja byłem, nigdy za granie nie płaciłem. za kawuchę i resztę owszem, ale to chyba nie przestępstwo. żaden z moich znajomych również nie płacił za granie.

    najzabawniejsze jest to, że sami dystrybutorzy przysyłali im gry do udostępniania, traktując to jako rewelacyjną formę reklamy.

    @helioNz4R
    piękny przykład carsko-sowieckiego urzędniczego toku myślenia, charakterystycznego dla biurw w tym kraju. jeżeli nie ma możliwości uzyskania licencji, to jak można ją uzyskać? a może zastosować analogię z innych krajów europejskich, gdzie wystarczy zgoda dystrybutora?

    szczerze mówiąc, uważam, że to robota złodziei z zaiksu i tym podobnych. jakby im płacili haracz, to pewnie nic by się nie działo. inna sprawa, że taki haracz to zwykłe naciąganie i kradzież.

    poza tym, panowie w niebieskim poprawili sobie statystyki. pewnie związek dystrybutorów A-V kupi im nowe podkładki pod myszki
  • avatar
    po co się rozpisywać...
    to nie pierwszy przypadek głupoty, z jaką trzeba zmierzyć się żyjąc w
    Polsce
  • avatar
    LOL!
    Grozi im do 5 lat więzienia...
  • avatar
    Gratulacje! Jak zwykle państwo polskie rzuca obywatelom kłody pod nogi. Świetnie!
    Jak ktoś się jeszcze zastanawiał dlaczego w PL jest takie szambo to tu ma piękny przykład.
  • avatar
    ciotka puszcza w kawiarniach muzykę z radia
    z 3 punktów pobierają ok. 7500zl...
  • avatar
    scenariusz:

    Pan X z panem Y mają pomysł na biznes. Realizując coś co ich jednoczesnie cieszy i na czym mają nadzieję zarobić, chcą zaistnieć na niszowym rynku. Otwierają "biznes", czas mija biznes się rozkręca, w miescie zaczynają "gadać", ktoś "życzliwy" komu nie w smak większa ilosc klenteli niz u niego samego w koncu zaczał mącić.

    Dochodzi do znanej nam puenty.
    A morał tej bajki krótki i niektórym znany...