Na topie

Aktualizacje Windows 10 łamią przepisy o ochronie konsumentów?

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Systemy operacyjne

Microsoft na cenzurowanym raz jeszcze. Aktualizacja Windows 10 zainteresowała nawet prawników.

Windows 10

AA

Darmowa aktualizacja Windows 10 początkowo wywoływała mnóstwo pozytywnych komentarzy. Z czasem jednak zaczęła budzić sporo kontrowersji, co związane jest głównie z polityką, jaką prowadzi w jej zakresie Microsoft. Zdaje się, że wszystko zaczyna zataczać coraz szersze kręgi i budzić wątpliwości prawników.

Dyskusje stały się jeszcze gorętsze po niedawnej zmianie, kiedy to aktualizacja Windows 10 zyskała miano „zalecanej” i nowy system zaczął u niektórych instalować się automatycznie. Doktor Paweł Litwiński z Instytutu Allerhanda stwierdził w rozmowie z portalem gazetaprawna, iż łamie to przepisy o ochronie konsumentów, które zakładają między innymi to aby każdy został dokładnie poinformowany o wszystkim i mógł samodzielnie podjąć ostateczną, świadomą decyzję dotyczącą sięgnięcia po jakikolwiek produkt.

„Trudno w tym przypadku mówić o jakiejkolwiek świadomości po stronie konsumenta skoro aktualizacja została przeniesiona do grupy automatycznie ściąganych aktualizacji.”

Trudno jednak oczekiwać, aby Microsoft mógł mieć z racji swoich działań większe problemy. Użytkownicy musieliby bowiem wskazać konkretne szkody, jakie wynikły z automatycznej instalacji systemu. Dodatkowo nie dotyczy to firm, ponieważ te nie są ujęte w Ustawie o prawach konsumenta.

Sebastian Pawłowski z polskiego oddziału Windows wysnuwa kontrargumenty. Główne to stwierdzenia o możliwości zmiany ustawień w Windows Update i rezygnacji z darmowej aktualizacji Windows 10. Doktor Paweł Litwiński odpowiada jednak raz jeszcze twierdząc, iż cała sytuacja jest bardzo enigmatyczna, dla wielu problematyczna i kłóci się z ideą dobra konsumenta. Jego zdaniem jest to nawet kwestia do rozważenia przez Komisję Europejską.

Po której stronie sporu się w tej sytuacji opowiadacie?

Źródło: digitaltrends, gazetaprawna

Odsłon: 9251 Skomentuj newsa
Komentarze

34

Udostępnij
  1. androll
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2016-04-01 15:20

    Na koncu artykulu postawiono dosc retoryczne pytanie.

    Skomentuj

    1. Zurawina18
      Oceń komentarz:

      -6    

      Opublikowano: 2016-04-02 06:40

      Ja opowiadam się za Windows 10. Powód jest prosty: DirectX 12. Im więcej osób będzie używało Windows 10 tym więcej gier będzie powstawało w DX12. A jeżeli za kilka miesięcy programiści całkowicie porzucą DX11 to gry będą mogły być dużo lepiej zoptymalizowane niż dzisiaj.

      W ubiegłym miesiącu pojawił się Hitman który na słabszych procesorach typu Pentium dzięki DX12 działał tak szybko jak na najszybszych Core i7. Poza tym pojawił się także Killer Instinct na wyłączność dla Windows 10. Zapowiedziano też Quantum Break oraz całą serię gier Forza Motorsport oraz Horizon (także na wyłączność dla Windows 10). Jaki był efekt?

      http://store.steampowered.com/hwsurvey?platform=pc

      1. Windows 10 (64 bit) - 38.63% (+3.06)
      2. Windows 7 (64 bit) - 34.47% (-1.31)
      3. Windows 8.1 (64 bit) - 13.51% (-0.34%)

      Jak widać Windows 10 stał się wśród graczy na Steam najpopularniejszym systemem na świecie. Przewaga jest spora i bardzo szybko rośnie. Zapowiedziany na przyszły wtorek Quantum Break jeszcze ten proces przyspieszy. Szczególnie że zaraz później pojawi się Forza Motorsport 6 Apex (na wyłączność dla 10) i Total War Warhammer (obsługa DX12). Nie wspominając już o zapowiedziach kolejnych gier DX12 takich jak Watch Dogs 2 oraz Deus Ex 2.

      Skomentuj

      1. Marucins
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2016-04-02 09:13

        Czyli opowiadasz się za hegemonia M$. Zamiast iść w otwarte rozwiązania np. Vulkan.

        Skomentuj

        1. Zurawina18
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-04-02 10:19

          Na Vulcana aktualnie nie zapowiedziano żadnej gry poza jakimś małym indykiem który ma dostać patcha. Wiec jak chcesz grać korzystając z Vulkana skoro nikt nie pisze w ten sposób gier? Nawet Doom nie używa Vulkana choć ID Software słynęło przez lata z wsparcia dla open source

          Skomentuj

          1. nlhnt
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-04-02 15:26

            Masz rozum i godność człowieka? Valve -> Dota 2 -> Vulkan.
            Pierwszy z brzegu przykład.

            Skomentuj

          2. BrumBrumBrum
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2016-04-06 11:02

            vulcan wyszedł dopiero miesiąc temu, a DX12 rok temu i dopiero zaczynają się pojawiać gry. poza tym DX12 ma wsparcie tylko microsoftu bo to lep na muchy, a Vulcan ma wsparcie po kolei: Intel, Nvidia, AMD i jeszcze jakiś producent GPU do androidów, mediatek czy coś takiego. Praktycznie pełne pokrycie rynku. Dema już działają. W przygotowaniu są obecnie frameworki i silniki do gier, i dopiero wtedy gry zaczną wychodzić.
            Co do Steam, owszem, 1/3 popularności ma win10, za to 2/3 wspólnie win8 i win7. jak na win10 tragicznie niski wynik, bo aktualizacja do niego z win7/8 jest bezpłatna.
            Ale jest problem. Pecety na Steam to ułamek używanych pecetów :) cała reszta jakoś do 10tki się nie garnie a trzeba powiedzieć że win10 ledwie ledwie przegania winXP. kolejny tragicznie fatalny wynik 10tki.

            wracając do Vulcan. Zdecydowali się w nim na wsparcie .... OpenGL. w tym też jest cała masa rozwiązań. To już w trybie emulacji działa szybciej niż oryginalny OpenGL, a narzędzia są już gotowe. W najgorszym przypadku już teraz przy tak wczesnym produkcie osiągasz wydajność 2/3 wydajności DX11/DX12, przy znacznie mniejszym nakładzie na wytworzenie produktu, bo OpenGL czy Vulcan jest znacznie prostszy w programowaniu. Za to Microsoft w swoich interfejsach bardzo lubi komplikować do granic paranoi.

            Skomentuj

        2. BrumBrumBrum
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2016-04-06 10:36

          no dokładnie tak. KE powinna się tym zająć. Jeśli komputer został sprzedany z windows 7 czy 8, oraz jeśli na niego władowała się aktualizacja z windows10 na ustawieniach domyślnych i pewne rzeczy przestają działać, to oznacza że są wszelkie przesłanki prawne aby stwierdzić że sprzęt został celowo uszkodzony aktualizacjami. więc powinien tu przysługiwać zwrot kasy i zwrot sprzętu, lub odszkodowanie o wartości uszkodzonego sprzętu który przestał spełniać zgodność produktu ze specyfikacją.
          inna sytuacja jest kiedy użytkownik ma pełny obraz sytuacji i może wybrać "tak chcę, i się zapoznałem z opisem, nie nie chcę, przypomnij później", bez wodotrysku w formie enigmatycznego 'x' jako trzeciej opcji.

          tutaj są łamane nie tylko prawa konsumenta, lecz też prawa o zgodności produktu ze specyfikacją. bo jeśli produkt sam z siebie na ustawieniach domyślnych zmienia firmware/software, to jest tu coś nie tak. na to nie było zgody w licencji jak produkt był kupowany, to zostało zmienione w locie bez zgody klienta.

          do tego dochodzi telemetria. chińczycy sobie z tym poradzili. MS wymiękł i tam telemetrii nie ma, za to reszta telemetrię ma, i da się wyłączyć tylko jej część.

          Skomentuj

          1. BrumBrumBrum
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2016-04-06 10:51

            jeszcze co do DX12. Testy pokazały jednoznacznie, że DX12 raz jest szybszy raz wolniejszy od DX11. W dodatku DX12 jest tylko na win10 i XO. noooo może jego elemty są na windows phone 10. tylko po co?
            W dodatku programowanie w DX12 to jakaś masakra, już w DX jako takim było bardzo źle pod tym względem, bez wizardów się nie obejdzie.

            Na szczęście AMD opracowało swego czasu Mantle, i dopiero wtedy Microsoft wylazł z nory ze swoim DX12. Potem się już potoczyło, na bazie Mantle jest robiony Vulcan. Mam dosyć starą grafę Nvidii i demka z Vulcana działają bez problemu. pomimo że to wczesna wersja, wydajność jest niewiele gorsza od DX11. W dodatku Vulcana masz na win7/8/10, jest też "przelotka" do Metal na iOS, jest też już beta na Androida.

            Co do DX12 i Microsoft, oni robią wszystko aby wykazać wyższość win10 nad czymkolwiek innym. a tak naprawdę microsoftowi chodzi o to aby wyciąć z rynku poprzedników, oraz aby mieć tylko jednego windowsa na wsparciu. to bardzo zmniejsza koszty utrzymania. lecz to co dobre dla microsoftu, w praktyce okazuje się złe dla użytkownika, niestety także komercyjnego.

            Gdyby win10 był taki świetny, to MS by się nie wahał i wcisnąłby tę wersję każdemu. ale niestety, jeśli soft pod win10 przestaje działać to biznes tego po prostu nie chce. a DX12 ? on pokazuje siłę dopiero na topowych kompach, w pozostałych przypadkach jest lepem na muchy. Na razie DX12 wspiera garstka tytułów, a i to opinie są podzielone czy lepiej działają na DX12 czy DX11. Masz taki topowy komp? wątpię. ja nie mam bo to się po prostu nie opłaca. komp służy mi do pracy i do rozrywki, ale na pewno nie służy za skarbonkę, bo mam na co forsę wydawać.

            Skomentuj

      2. BariGT
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2016-04-02 09:25

        Najpopularniejszy? Jaja sobie robisz? Win10 jest wymuszony przez DX12, który i tak nie ma obecnie żadnego wpływu na wygląd ani działanie gier.

        Było kwestią czasu aż ktoś się zabierze za tą "politykę" aktualizacji. Lepiej późno niż wcale.

        Skomentuj Historia edycji

        1. Zurawina18
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-04-02 10:27

          "Najpopularniejszy? Jaja sobie robisz?"

          Statystyki Steam mówią same za siebie. Windows 10 64bit ma ponad 4% przewagi nad Windows 7 64bit.

          Windows 10 (64 bit) - 38.63% (+3.06)
          Windows 7 (64 bit) - 34.47% (-1.31)
          Windows 8.1 (64 bit) - 13.51% (-0.34%)

          A przewaga ta będzie drastycznie rosła bo za tydzień pojawi się Quantum Break, później Forza Motorsport 6 Apex obie tak jak Killer Instinct wymagają do uruchomienia W10. W maju nowy Total War Warhammer gdzie niskopoziomowe API może dać spory zysk bo na ekranie są setki jednostek (idealna gra do pokazania zysku z DX12). Wczoraj pojawiła się finalna wersja Ashes of Singularity a kilka dni temu zapowiedziano że Watch Dogs korzysta z DX12.

          Pamiętam jak kilka miesięcy temu ludzie mówili że na gry DX12 trzeba będzie poczekać kilka lat. Na szczęście się to nie sprawdziło i mamy gry już teraz. A następne dni i tygodnie to kolejne tytuły korzystające z nowego API. Nie dziw się więc że tak dużo osób zmienia Windows 7 na Windows 10. Za trzy miesiące po premierze Deus Ex 2 liczba użytkowników Windows 7 spadnie poniżej 20%

          Skomentuj

          1. klosz007
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2016-04-04 14:06

            Może i jest najpopularniejszy na Steam ale decyzja o upgrade jest wolną wolą usera a to co robi teraz M$ woła o to żeby przynajmniej UOKIK się tym zajął.

            Nie wiem dlaczego M$ tak zależy na rozpowszechnieniu 10-tki (zapewne telemetria i szpiegowanie) ale Steam to nie cały świat a globalnie 10-tka dopiero niedawno wyprzedziła ilość instalacji 8.1 a do 7-ki jeszcze bardzo daleko.

            Steam to gracze a gracze są zawsze early adopterami nowych technologii i znacznie szybciej je akceptują niż reszta. W drugiej kolejności zwykli użytkownicy domowi a w trzeciej firmy. U mnie w firmie (wielka korpo amerykańska) na desktopach wszyscy mają 7-kę i nikt jeszcze nawet nie wspomina o wymianie na 8.1 czy 10.

            A po co Microsoft wypuszcza Forze Apex na PC za darmo ? Z dobrego serca ? Czy raczej żeby mieć kolejną przynętę na 10-tkę bo DX12 już nie wystarcza ?

            Skomentuj

          2. BrumBrumBrum
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-04-06 14:31

            niestety urzędasy w UOKiK nie muszą dbać o swoje ciepłe stołki. niezależnie od tego czy będą puszczać bąki czy ciężko pracować, zostaną wymienieni po zmianie partii rządzącej.
            jak dla mnie robią oni stanowczo za mało. a mogliby nawet zawnioskować do KE o wszczęcie postępowania w tej sprawie, wcześniej się dogadując z rzecznikami konsumentów w innych krajach aby uzyskać poparcie w sprawie.

            Skomentuj

      3. sambaverde
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2016-04-02 09:28

        DX12 to nie jest rozwiązanie wszystkich problemów graczy.

        Skomentuj

      4. Snack3rS7X
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-04-02 21:18

        Ehhh...przecież te gry się na Steam nie pojawią...

        Skomentuj

  2. kbrbabzbtb
    Oceń komentarz:

    15    

    Opublikowano: 2016-04-01 15:28

    Pewnie, że łamie. MS zwodzi i wprowadza w błąd klientów już od W8 i ukrytej opcji założenia konta offline. Przesunięcie aktualizacji z zalecanych do krytycznych to kolejny krok tej polityki. Wszystko po to żeby "zmusić" klientów do przejścia na ich nowe produkty. Oczywiście, że jest jakiś % użytkowników na tyle zaawansowanych, że powiedzą....przesadzasz. Ale chyba zapominają, że jest ogromny % tych, którzy nawet nie wiedzą gdzie się znajdują opcje zmiany aktualizacji i korzystają codziennie z windy. MS to firma, którą ileś lat temu klepałem po plecach i chwaliłem. Na chwilę obecną moja opinia jest taka, że to moloch, który w mało etyczny sposób wykorzystuje swoją pozycję monopolisty na rynku systemów operacyjnych na desktopy.

    Skomentuj

    1. Snack3rS7X
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-04-01 15:39

      A jakie to ma znaczenie czy to zaawansowany użytkownik czy początkujący? Jeden będzie zmuszany bo jest nieobeznany a drugi będzie musiał się wysilić by to wyłączyć w cholerę...

      Skomentuj

      1. BrumBrumBrum
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-04-07 11:07

        ma znaczenie, ponieważ zgodnie z prawem konsumenckim powoduje że specyfikacja produktu staje się niezgodna z deklaracją producenta. to jest typowe masowe naruszanie praw konsumenckich, i stoi na równi z sukienkami które blakną na słońcu szybciej niż norma przewiduje.

        Skomentuj

  3. piowisnia
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2016-04-01 15:31

    Wydaje mi się, że jednak powinien być jasny komunikat w stylu; aktualizacja przeniesiona do zalecanych, lub coś co by wskazywało, że za chwilę zacznie sie takowa pobierać. Stawianie konsumentów przed faktem dokonanym troche jednak burzy dobre relacje. Takie są moje odczucia. Chcę to instaluję, nie chcę to nie instaluje.

    Skomentuj Historia edycji

    1. Snack3rS7X
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2016-04-01 15:39

      Trochę?!

      Skomentuj

      1. klosz007
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-04-04 14:10

        Ja rozważałem upgrade do 10-tki ale po tej akcji jeszcze raz to przemyślę i nie zrobię upgrade choćby na złość im za to co robią.

        Skomentuj

  4. eltar
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2016-04-01 15:43

    Ja miałem zainstalowany. Nawet używałem, nawet przestało mi przeszkadzać, że na najnowszych sterownikach nie działał mi scrolling na touch padzie... Ale jak zaczął mi startować w 800x600 bo coś ze sterownikami grafy nie działało - to odinstalowałem. Co prawda po 30 dniach, więc musiałem zrobić format i postawić wszystko od nowa.
    A teraz ciągle mi pokazuje komunikaty, że to taki fajny system i powinienem go zainstalować... Powinna być łatwa opcja "miałem i nie chcę instalować" - ale niestety nie ma i co chwilę mam te dziwne komunikaty :(

    Skomentuj

    1. Atak Snajpera
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2016-04-01 16:31

      Ten scrypt ci zablokuję automatyczny upgrade do win10 oraz GWX z tacki. Jako bonus jeszcze ci zablokuje przemyconą z poprawkami telemetrię
      http://forum.pclab.pl/topic/1068729-Windows-Telemetry-Removal-Script/

      Skomentuj

      1. figer
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-04-01 21:16

        Dziekuje!

        Skomentuj

  5. Tomeg
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2016-04-01 16:36

    Najlepszą rzeczą jaką można zrobić to odznaczyć w ustawieniach Win Update opcje "Dodawaj aktualizacje zalecane tak samo jak aktualizacje ważne"

    Skomentuj

  6. mutissj
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2016-04-01 16:46

    3.) po żadnej stronie używam poprzednie wersje systemu

    Skomentuj

  7. mich64
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2016-04-01 18:07

    Win 10 notorycznie przegrzewa mi laptopa Asus X550VC i nic, ale to nic nie mogę a właściwie mogłem z tym zrobić. Bateria zamiast trzymać powyżej 3 godzin starczała zaledwie na 1,5, wentylator dmuchał gorącym powietrzem, temp. zamiast ok 40 stopni przy przeglądaniu internetu skakała do 65.
    Zainstalowałem na powrót 8.1 i wszystko wróciło do normy.
    Dlaczego wciska się nam niedopracowany bubel, co z tego, że uaktualnienie darmowe, jeśli nie działa jak należy? Kpiny.

    Skomentuj

    1. sambaverde
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2016-04-02 09:36

      Próbowałeś może zmienić BIOS na taki "Win 10 Ready"? W poprzedniej konfiguracji sprzętowej miałem problemy na starym BIOS. Po zmianie na najnowszy wszystko zaczęło działać.... Chociaż po wymianie płyty głównej na taką, która jest już z ery Windows 10 jest znacznie lepiej :)
      Mam wrażenie, że Win 10 nie najlepiej radzi sobie z chipsetami ze starszych serii Intela.

      Skomentuj

      1. mich64
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2016-04-02 12:02

        Biosu nie zmieniałem, bo szczerze powiedziawszy do tego modelu nowego biosu nie ma. Problem z przegrzewaniem dotyczy prawdopodobnie karty Gforce, która w 10 pracuje mimo jej softwarowego wyłączenia. Aktualizacje sterowników nic nie dają. Z tym chipsetem to pewnie masz rację.

        Skomentuj

  8. Randalf
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2016-04-01 18:18

    Powiem więcej, M$ Narusza zasady z każdej strony Windowsem 10 - Inwigiluje 24 na dobe użytkownika co pobiera na komputer, co to jest oraz wymuszone w wersji Home aktualizacje - to jest kpina. Już kiedyś miałem rozmowę na ten temat, że idzie to wyłączyć w ustawieniach ale trzeba pogrzebać głęboko - a to jest moim zdaniem nie fair. Nie powinno tak być.

    Skomentuj

    1. sambaverde
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-04-02 09:42

      Co do inwigilacji to do tej pory nie przejechałem się na Microsoft a używam Win 10 od pierwszej wersji, za to bardzo nieprzyjemnie zaskakiwany bywałem usługami typu portale społecznościowe / fora dyskusyjne. To dopiero jest inwigilacja połączona z wyciekiem drażliwych danych. Trzeba się zastanowić, po czyjej stronie jest prawdziwy problem i tą stroną niekoniecznie jest MS - co nie znacz, że popieram wszystkie ich działania ;)

      Skomentuj

  9. 1tapir
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-04-01 18:37

    Najlepiej jak osoby, które nie mają zamiaru instalować Windows 10 niech wyłączą wszystkie aktualizacje w panelu sterowania. Sam tylko instaluje aktualizacje z Windows Defender, ze względu na oprogramowanie antywirusowe. W mojej opinii aktualizacje dają więcej szkody niż pożytku, bo po pierwsze zapełniają dysk twardy, a w rzeczywistości nic nie dają nic. W gorszej sytuacji są osoby, które kupują laptopa z fabrycznie zainstalowanym systemem Windows 10.

    Skomentuj

  10. Marucins
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-04-02 09:12

    W biurach, tym co nie udało się dopilnować samoczynnego procesu instalacji Win 10 pozostała ostatnia deska ratunku.
    Gdy wszyscy się ściągnie i system będzie chciał zacząć instalować Windows 10 - wybieramy odrzucenie M$ EULA. Wstaje ponownie poprzedni system.
    Za każdym razem gdy włączamy komputer trzeba tak robić. Ale przynajmniej nie musimy pracować i narzekać na nowy system.

    A swoją drogą - ktoś wierzy że Windows 10 po roku czasu od premiery przestanie być darmowy? Skoro nigdy w dziejach historii żaden system nie był tak natrętnie wciskany i zmuszany do instalacji.

    Skomentuj

    1. klosz007
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2016-04-04 13:58

      Miałem taka sytuacje na komputerze rodziców, wyskoczyło okienko, że za godzinę system się sam zaktualizuje, nikt nic z tym nie zrobił bo komputer był odpalony ale nikt nie siedział przy nim. Później mama dzwoni, że na ekranie ma Windows 10 i prośbę o akceptację lub odrzucenie czegoś. To była EULA. M$ może wszystko ale nie zaakaceptować EULA za użytkownika.

      Pomyślałem sobie, ze to jest niemożliwe, żeby 10-tka się sama zainstalowała. Powiedziałem mamie, żeby kliknęła odrzuć, system się zrestartował i wróciła 7-ka ale za jakiś czas znów ta sama akcja. Mówię sobie, że cuda się dzieją.

      Za trzecim razem wybrałem się sam jak to się zdarzyło, kliknąłem odrzuć, wróciła 7-ka i po chwili w 7-ce znów to okienko że upgrade się zacznie za godzinę. Wtedy zajrzałem do Windows Uppdate i co widzę - upgrade do 10-tki jest już nie opcjonalny tylko ważny !!! I WU zainstalował bo było ustawione automatyczne instalowania ważnych aktualizacji.
      Wyłączyłem automatyczne aktualizacje, zobaczymy czy pomoże.

      Ktoś powinien im się dobrać za to do d... bo to co teraz odstawiają to już jest zwyczajne nagabywanie na siłę i nękanie. Dlaczego UOKIK nic z tym nie robi ???? Już nawet to w kółko wyskakujące niebieskie okienko zachęcające do upgrade zaczyna być wkurzające.

      Nie wiem dlaczego tak im zależy na 10-tce. Może jest lepsza, może jest darmowa ale to jest decyzja użytkownika czy chce 10-tkę czy nie, choćby nawet dopłacali za upgrade do 10-tki.

      Mnie to wręcz zniechęca to upgrade do 10-tki bo musi być w tym ukryty cel (zapewne większa kontrola nad tym co robi użytkownik, rozbudowana telemetria itp itd). Inaczej nie dawali by tego za darmo i nie wciskali bez wazeliny na siłę.

      Skomentuj

      1. BrumBrumBrum
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-04-06 14:34

        ja też wyłączyłem aktualizacje automatyczne. ale też dobrym sposobem jest usunięcie kilku dziadowskich aktualizacji, lista jest spora. po ich usunięciu mocno się zdziwisz, bo jak zrobisz dokładne (systemowe) czyszczenie dysku to wywali cały katalog microsoftowego torrenta do rozprowadzania aktualizacji win10 jako p2p. oto naszym kosztem microsoft dystrybuuje sobie swój soft, w dodatku zapychając kilka GB miejsca na dysku.

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!