Na topie

Android 8.1 Oreo pojawia się na Xiaomi Mi A1, ale uważajcie, są problemy

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Systemy operacyjne

Xiaomi Mi A1 otrzymał kolejną aktualizację. Niestety, poza oczekiwanymi elementami przynosi ona także poważne błędy.

  • Android 8.1 Oreo pojawia się na Xiaomi Mi A1, ale uważajcie, są problemy
A A

Xiaomi Mi A1 to jeden z najciekawszych smartfonów w swoim przedziale cenowym. Na sięgnięcie po niego zdecydowało się wielu użytkowników, którzy teoretycznie ucieszyć powinni się na wieści o nowej aktualizacji. W praktyce trzeba podchodzić do niej z rezerwą.

Chociaż Xiaomi Mi A1 należy do programu Android One, aktualizacje nie pojawiają się tu szczególnie szybko. Co gorsza, producentowi nie udaje się unikać błędów. Potwierdziło się to w przypadku Androida 8.0 Oreo, potwierdza się także teraz, po wypuszczeniu Androida 8.1 Oreo.

Xiaomi Mi A1 Android 8.1 Oreo

Aktualizacja waży około 1,15 GB i prócz nowszej wersji systemu przynosi również łatki bezpieczeństwa z czerwca. Niestety, jednocześnie także poważne błędy. Użytkownicy zgłaszają awarię SafetyNet oraz znikającą historię wiadomości SMS.

Wygląda na to, że ponownie trzeba będzie poczekać na poprawioną wersję aktualizacji, chociaż opisywane problemy nie występują u wszystkich. Jeśli chcecie zaryzykować, zalecamy wykonanie kopii zapasowej wiadomości SMS.

Źródło: androidpolice

Odsłon: 7313 Skomentuj newsa
Komentarze

26

Udostępnij

Zobacz podobne

  1. Tomecek
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2018-07-01 16:08

    Z tymi aktualizacjami Androida coraz większa patologia. Albo ich nie ma w ogóle, albo są z problemami. Na A1 to już trzeci raz kiedy są problemy przy aktualizacji. Samsung miał problemy z aktualizacją. OnePlus ma problemy z aktualizacją i zżerającą baterią. Moja Moto Z Play dostała Oreo i ma problem z ciągle zacinającym się przyciskiem wstecz, co doprowadza mnie do szału.

    Skomentuj

    1. kombajn
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-07-01 16:18

      Dlatego kupuję tylko telefony mające oficjalne wsparcie LineageOS (bo takie mają najlepsze wsparcie custom romów) i softem od producenta nie zawracam sobie głowy.
      https://download.lineageos.org/
      Mój Xiaomi Redmi Note 4x śmiga od dawna na Androidzie 8.1 (choć akurat Resurrection Remix a nie LineageOS ).

      Skomentuj

      1. Tomecek
        Oceń komentarz:

        6    

        Opublikowano: 2018-07-01 16:22

        Tylko custom romy mają to do siebie, że prawie zawsze "coś" nie działa.

        Skomentuj

        1. putout
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2018-07-02 00:07

          zaktualizuj dane bo jedziesz na rzeczach zwyczajnie przestarzałych. LineageOS od dawna ma konkretne wymagania do spełnienia zanim przyzna urządzeniu status "oficjalne wsparcie". takie urządzenia działają nienagannie. zazwycdzaj wystarczy że producent słuchawki wypuści źródła a modderzy zrobią resztę

          Skomentuj

    2. Guczi04
      Oceń komentarz:

      -16    

      Opublikowano: 2018-07-01 16:58

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      Z Androidem często są problemy, a w połączeniu z tak dziadowskim telefonem jak ten ksiojami cały, to już w ogóle. No ale cóż... Chce się mniej płacić patrząc na same specyfikacje, to się dostaje gówno niskiej jakości, z którym są potem problemy w każdym miejscu.

      W iphonach takie rzeczy są nie do pomyślenia, ale za to się płaci przecież. Biedota będzie hejtowała, bo jej nie stać i udają, że te problemy z androdziadem w tych ich swoich plastikowych mydelniczkach nie dotyczą.

      Skomentuj

      1. st4lk3r
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2018-07-01 17:13

        Troll chwalący Apple, a osoby brzydzące się produktami z logiem jabłka nazywa 'biedotą', piękne :)

        Skomentuj

      2. Blazesster
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2018-07-01 17:19

        Istniej takie coś jak "opinia". Ona nie musi być związana ze stanem zarobkowym itd.

        Skomentuj

      3. taki jeden
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2018-07-01 18:00

        "W iphonach takie rzeczy są nie do pomyślenia" jaki ignorant.
        1.Aktualizacja iOS do wersji 11.3 sprawiła, że ekrany iPhone’ów 8 wymieniane w nieautoryzowanych serwisach przestały działać
        2.Telefony, które miały naprawiany czujnik Touch ID w nieautoryzowanych serwisach odmawiały posłuszeństwa wyświetlając błąd nr 53.
        Jak ci w pysku ?

        Skomentuj

        1. Guczi04
          Oceń komentarz:

          -8    

          Opublikowano: 2018-07-01 19:14

          Zacznijmy od tego, że iPhony się NIE PSUJĄ same z siebie. A to, że jakiś barani łeb zalał, bądź upuścił telefon i przestał mu ekran działać, to już inna rzecz, a winę najlepiej zrzucić na aktualizację.

          A poza tym, jeśli już się upuści telefon i coś się uszkodzi, to po pierwsze, robi się to w autorazywanym serwisie, a nie po dziadowsku uj wie gdzie. Jak kupisz Ferrari, albo Lamborghini, to nie jeździsz potem do mechanika Henia, żeby naprawił jak najtaniej. Takim jak Ty ciężko to zrozumieć, wiem to.

          Skomentuj

          1. AmigaPPC
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2018-07-01 22:18

            Bo bezmózg.

            Skomentuj

          2. Guczi04
            Oceń komentarz:

            -9    

            Opublikowano: 2018-07-01 22:34

            Takie są fakty i rzeczywistość, której biedni ludzie nie są w stanie ogarnąć.

            Apple płaci więcej za 'proprietary hardware', a to oznacza, że w każdym calu jest lepszy od jakiegoś wieśniackiego i słabego samsunga już nie mówiąc o ksiajomi, oppo hoppo sroppo i innych chińszczyznach, które kupują części od foxconna bez kontroli jakości.

            Skomentuj

          3. owatanka
            Oceń komentarz:

            4    

            Opublikowano: 2018-07-01 23:01

            Wieniacki samsung produkuje wiesniackie procesory i pamieci ram oraz pamiec ssd do wiesniackiego iphona a juz o wiesniackich ekranach samsunga nie wspomne czekaj czekaj przeciez iphone to samsung bo wiekszosc podzespolow to wlasnie ta firma produkuje hahaha.

            Do czego to doszlo aby jezdzic po samsungu i chwalic iphona a iphone jest w 90% produkowany przez samsunga :O

            Skomentuj

          4. Guczi04
            Oceń komentarz:

            -7    

            Opublikowano: 2018-07-01 23:35

            Widać, że nawet nie masz pojęcia czym jest 'proprietary hardware'. Idź się doinformuj, poducz, a potem wróć odpisać na mój komentarz, bo za cieńki w uszach jesteś kolego.

            Skomentuj

          5. Guczi04
            Oceń komentarz:

            -6    

            Opublikowano: 2018-07-02 00:09

            Ile razy mam powtarzać to samo, żebyś zrozumiał? Awaryjność iPhonów nie jest skutkiem produkcji urządzenia, tylko debilizmem użytkownika, który nie potrafi się z nim obchodzić - upadki, samodzielne modernizacje i próby naprawy przez niekompetentnych ludzi i kowboi - samonaprawiaczy u lokalnych jepettów i funfli, którzy swoją wiedzę czerpią z for dyskusyjnych.

            iPhony nie są dla biedoty i dziadów, tylko dla ludzi z klasą, rozumem i pieniędzmi.

            Skomentuj

          6. Guczi04
            Oceń komentarz:

            -6    

            Opublikowano: 2018-07-02 00:24

            Dla iPhona konkurencja nie istnieje. Wszystko co wymyśli Apple, inni zaczynają od razu powtarzać.

            A tak poza tym, gdy kupujesz Lamborghini, to nie narzekasz potem, że serwis drogi, części za drogie, za dużo pali i trzeba na gazik przerobić. Jak się lusterko zbije, to nie zakładasz od Forda fiesty, żeby zaoszczędzić. Widzisz, to są rzeczy, których biedota bez klasy i stylu nie zrozumie. Dla biedoty takie rzeczy jak prestiż nie istnieją, bo biedota nie ma pieniędzy i nikt się z nimi nie liczy!

            Skomentuj

          7. ANATHEMA
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2018-07-02 08:18

            Debilizmem użytkownika? Pierwszy iPhone nie potrafił wysyłać MMSów c potrafiły stare cegły. Któryś następny trzeba było dziwnie trzymać w dłoni żeby mieć zasięg... itp. .. itd. ... i kto tu jest debilem?

            Skomentuj

          8. Guczi04
            Oceń komentarz:

            -4    

            Opublikowano: 2018-07-02 08:53

            A Lamborghini Murcielago nie jest na gazik przerobiony i to oznacza, że jest kiepskim samochodem? Nie. To oznacza, że jesteś biedakiem, który będzie wybrzydzał i wytykał wszystko na co go nie stać. Na iPhona mogą sobie pozwolić porządni ludzie, którzy mają pieniądze. Ludzie dla których prestiż nie ma ceny.

            Skomentuj

          9. Kenjiro
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-07-02 09:36

            Bredzisz. A poza tym zmień leki, bo obecne najwyraźniej Ci szkodzą.
            iPhone jest takim samym telefonem jak inne i tak samo produkowanym w chińskich i tajwańskich fabrykach, które wyprodukują wszystko. A mityczna jakość iPhone'ów to wyłącznie fanatyczna wierność marce, a nie faktyczna jakość, bo wiele portali przetestowało faktyczną wytrzymałość telefonów i jest ona porównywalna z innymi.
            Nawet iOS miał już tyle wpadek, że w niektórych przypadkach trzeba było w serwisie downgrade'ować system do poprzedniej, bo nowa np. przestała synchronizować kontakty z komputerem, albo zmniejszał się zasięg lub jakość rozmów. Błędów było mnóstwo i co każdy duży update była jakaś wpadka, mniejsza lub większa, ale była.
            Tak więc nie ma czegoś takiego jak "jakość iPhone", ot co.

            Skomentuj

          10. Guczi04
            Oceń komentarz:

            -3    

            Opublikowano: 2018-07-02 11:02

            Guzik prawda. Jakość u Appla jest na każdym kroku, czy to jest serwis, obsluga konsumenta, app store itd. Owszem, zdarzają się drobne niedociągnięcia u każdego, ale Apple wszelkie takie rzeczy prostuje natychmiast, a u innych trzeba się prosić, udowadniać, opisywać, czekać, wysyłać, odsyłać na swój koszt, a na koniec ci wmówią, że to wina użytkownika. Może nie w każdym przypadku, ale w większości. Apple sobie może pozwolić na jakość swoich usług, bo za to się płaci gruby hajs.

            Skomentuj

          11. AlexPL
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2018-07-02 11:06

            Po co karmicie trola z marketingu Apple? Przecież już wam udowodnił, że się nie psuje. Tylko dlaczego gwarancja jest tylko na rok? Przecież to byłby dopiero hit marketingowy taka gwarancja na 3 albo i 5 lat. Nic by nie szkodziło bo i tak się nie psuje więc kosztów zero. A ile można by wycisnąć dodatkowo kasy od kupujących. Nie musicie mi płacić za ten pomysł opłat. Nie zgłosiłem go do patentu. Na marginesie dodam abyś prześledził kwestię klawiatur w macbookach. Te też się podobno nie psuły.

            Skomentuj

          12. Guczi04
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-07-02 11:41

            Jakiego znowu trolla? Takie są fakty autentyczne!
            Tak jest moi mili. Apple to przede wszystkim prestiż i pod tym kątem należy patrzeć na urządzenia tej marki. Nie stać cię, nie podoba ci się, to nie kupuj! Nie kupujesz, na przykład, drogiego zegarka Bentley, żeby potem jak wsiur ostatni narzekać, że potrafi tylko czas pokazywać i nie ma nawet melodyjek. No dżisys, ludzie, litości! Apple to klasa i prestiż dla porządnych ludzi.

            A gwarancja? Rok wystarczy w zupełności, a jak chcesz na dłużej, to sobie ubezpiecz na 3 lata za niewielkie pieniądze.

            Skomentuj

          13. AlexPL
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-07-02 11:52

            Brawo. Model sprzedawany w milionach świadczy o prestiżu? To chyba tylko w Twojej okolicy. Nie walcz z tym. Zawalcz o nogi.

            Skomentuj

          14. Guczi04
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-07-02 12:00

            Ponieważ miliony ludzi potrafią docenić jakość i doskonałe urządzenia Appla, a nie siedzieć po forach wybrzydzać i hejtować. Gdyby było inaczej, to nikt by nie kupował telefonów, czy komputerów Appla.

            Skomentuj

    3. kiko80
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2018-07-01 17:26

      Pierwszy raz słyszę o problemach 1+, sam mam 3 i nie mam problemów od 2 lat

      Skomentuj

  2. obcypl
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-07-02 07:38

    Dobra zasada mówi, żeby nie instalować aktualizacji tuż po wydaniu. I to nie tylko problem Siaomi, Ejpla, ale też Windołsuf..

    Jako osoba związana z rynkiem oprogramowania, dość często trafiam na listy "beta". I to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że dziś "beta" znaczy "reklamowe", bo praktycznie rozwiązane zostaje 20%, czasem 30% problemów bety zanim wydany jest "relese", a celem "bety" jest nakręcenie hype na nowe funkcje. 4 łatki po wersji oficjalnej zaczyna się robić dopiero bezpiecznie.

    Dowody? W kanale korporacyjnym można wstrzymać instalacje łatek Windows właśnie dlatego. W wersjach "home" tej opcji nie ma, bo ktoś królikiem doświadczalnym musi być.

    Skomentuj

  3. Nazir50
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-07-02 23:44

    U mnie nadal brak aktualizacji do Oreo8.1 dla A1 i farsa trwa nadal a Xiaomi kolejny raz udowadnia że produkuje g*wnofony i patałachy nie potrafią zapodać aktualizacji nawet dla AndroidOne

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!

Psst... Chciałbyś przetestować naszą nową stronę? :)