Akcesoria do telefonów

Apple pochwaliło się słuchawkami AirPods Pro - tak, są drogie

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2019-10-28

Wszystkie najważniejsze urządzenia Apple prezentuje na specjalnie organizowanych w tym celu konferencjach prasowych. W przypadku AirPods Pro obyło się bez większego rozgłosu. Nie znaczy to, że premierę słuchawek należy przemilczeć.

AirPods Pro mają zapewniać użytkownikowi najwyższy komfort

Stylistyka oraz konstrukcja AirPods Pro nie zaskakują, uległy drobnym modyfikacjom, a producent posługuje się ładnym określeniem mówiącym o „indywidualnym dopasowaniu”. Nie kryje się pod tym nic szczególnie wyrafinowanego. Poza, wedle zapewnień, odpowiednim wyprofilowaniem w zestawie znajdą się trzy końcówki o różnych wielkościach wykonane z elastycznego silikonu. Jednocześnie AirPods Pro mogą pochwalić się odporność na wodę i pot (zgodnie z normą IPX4). Jedna słuchawka waży 5,4 g.

Jeśli chodzi o wnętrze, podobnie jak poprzedniczki, AirPods Pro wykorzystują czip H1. Zyskały jednak aktywną redukcję hałasu (ANC) oraz adaptacyjną korekcję (EQ). Jednocześnie zastosowano tu tryb kontaktu. Pozwoli on, przy korzystaniu z aktywnej redukcji, po przytrzymaniu czujnika nacisku dopuścić do ucha użytkownika dźwięki z otoczenia.

Czas pracy przy aktywnym ANC ma tutaj wynosić 4,5 godziny (5 godzin bez ANC). Mając przy sobie bezprze­wo­dowe etui ładujące można być spokojnym o zasilanie na około 24 godziny.

Do komunikacji ze sprzętami Apple, AirPods Pro wykorzystują łączność Bluetooth 5.0.

Sprzedaż słuchawek AirPods Pro wystartuje już wkrótce, portfel mocno odczuje ich zakup

Na rynkowy debiut AirPods Pro nie będziemy długo czekać, odbędzie się on już 30 października. Słuchawki można będzie kupić również w Polsce. Za ile? Zainteresowani muszą być gotowi na wydatek w wysokości 1249 złotych. Zamawiając za pośrednictwem oficjalnej strony producenta można liczyć na bezpłatny grawerunek.

Czy warto? Trudno jednoznacznie zachęcać do zakupu tego typu sprzętu lub odradzać taki krok bez podparcia testami. Nie da się ukryć, że cena jest zauważalnie wyższa niż w przypadku wcześniejszych modeli AirPods - 799 złotych ze standardowym oraz 999 złotych z bezprzewodowym etui ładującym. Pierwsze recenzje (które zapewne pojawią się dość szybko) dadzą odpowiedź czy wprowadzone usprawnienia są warte wspomnianej kwoty.

Źródło: Apple

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

10
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nie ważne jak będą brzmiały. Za taką cenę, kupi je tylko ktoś, kto ma kasę, albo jest "skończonym bez opamiętania" fanem Apple.
    Zaloguj się
  • avatar
    Skoro ludzie kupują to na pewno warto. Z tego czy innego powodu. Miliony much nie mogą się mylić.
  • avatar
    Jeśli dorównują w brzeminu i ANC niedawno wypuszczone przez Sony WF-1000XM3, to zapewne warto.
  • avatar
    Używając angielskiego powiedzenia "too little, too late". Jednak spójrzmy prawdzie w oczy - i tak wiele osób je kupi, bo to Apple. :D
  • avatar
    I Apple dokonał kolejnego odkrycia, jedynego i niepowtarzalnego, wymyślił słuchawki dokanałowe, a jeżeli ktoś twierdzi że istniały już wcześniej to kłamie i nie rozumie niepowtarzalnego wpływu firmy na świat.
  • avatar
    czemu one są takie tanie? przy tej cenie to się wszyscy rzucą i nie wyrobią się z dostawami.
  • avatar
    hehe jako fan sluchawek, przy tej cenie nie moge zniesc tego ;D douszne przy tej cenie juz lataja naprawde solidne modele.
  • avatar
    Dla mnie podstawowe AirPodsy nie istniały przez brak gum, nie dość że twarde i bolały uszy to jeszcze wypadały bo plastik nie chce się utrzymywać w miejscu. Gdyby nie to, że niedawno kupiłem BeatsX to pewnie bym się skusił (a czy bym usłyszał różnicę pomiędzy nimi a tańszymi o ponad połowę BeatsX - to już inna sprawa).
  • avatar
    Ładne skopiowali większość technologii z serii słuchawek NC Sony.