Gry

Battlefield 4 zakazany w Chinach

opublikowano przez w dniu 2013-12-28

Grę określono jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i natychmiast wycofano ze sprzedaży.

Battlefield 4 gra zakazana w Chinach

Co pewien czas powtarza się sytuacja, kiedy to władzom danego państwa nie podoba się określona gra. Tym razem padło na nie byle jaki tytuł, bo na jedną z najgłośniejszych tegorocznych produkcji - Battlefielda 4.

Jak zapewne część z Was doskonale wie, w trybie kampanii jedną ze stron konfliktu zbrojnego są Chiny. Nie za bardzo podobało się to tamtejszym władzom, które najwięcej zastrzeżeń miały do postaci admirała Changa. Czarę goryczy przelała jednak dopiero premiera dodatku China Rising. Ten skrytykowany został nawet przez chińskie media, które uznały go za próbę zdyskredytowania wizerunku jednego kraju w oczach innych państw.

Nie trzeba było długo czekać i Battlefield 4 został całkowicie zakazany na terenie Chin. Grę określono jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Naturalnie została ona wycofana ze sprzedaży, ale na tym nie koniec. Niedozwolone jest także publikowanie jakichkolwiek materiałów z nią związanych, a wszystkie, które do tej pory znalazły się w sieci muszą zostać usunięte.

"Battlefield 4 jest nielegalną grą wideo przedstawiającą treści, które zagrażają bezpieczeństwu narodowemu. Jest to agresywny atak na naszą kulturę. Po wprowadzaniu zakazu na Battlefield 4, żądamy, aby wszystkie pozycje związane z grą zostały natychmiast usunięte." - Ministerstwo Kultury Chin


Jak do tej pory oświadczenia w związku z powyższą sprawą nie wydało jeszcze EA. Jakie jest Wasze zdanie na temat działań chińskich władz?

Źródło: polygon, youtube

marketplace

Komentarze

62
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Po pierwsze durnie, Chiny są jednym z najbardziej kapitalistycznych państw na świecie. U nas mówi się, że mamy kapitalizm a u nich, że mają komunizm. U nas jest komunizm a u nich kapitalizm. Oczywiście powoli Chiny lecą w komunizm ale jeszcze daleka droga by spaść do naszego stanu, czyli komuny europejskiej. W Chinach średnia podatku, ogólnie to 20 % u nas 60 %. Chińczycy dbają o swoja kulturę, historie, tradycje, u nas mamy wielbienie gówna z zachodu przymusowa nauka obrzyganego angielskiego, niemieckiego, francuzkiego itp. a na świecie można mówić, że to nasze były obozy śmierci. Jest jeszcze bardzo dużo faktów. W takim razie kto jeszcze uważa, że to Chiny są beee bo zakazali sprzedaży i promowania hamerykańskiego gówna, które pokazuje tylko wywyższona "kulturę" zachodnich sk*rwysynów ?
    Zaloguj się
    20
  • avatar
    ahahahah ale lipa tam żyć
    Zaloguj się
    17
  • avatar
    Może to wydawać się śmieszne ale gdyby Polskę ukazano w grze jak np. w serialu "Nasze matki , nasi ojcowie", gdzie z tego co czytałem to Hitler wkroczył do Polski by ratować żydów , nie byłoby dla nas też takie fajne.
  • avatar
    To przez te bugi pewnie :)
  • avatar
    Hehe, pewnie zrobią własną podróbkę xD
  • avatar
    Minusują wszystkich co za strona...
  • avatar
    Jak USA mówi kto jest wrogiem to mówi jak oni śmią się nie zgadzać?
    Zaloguj się
  • avatar
    A spróbujcie wydać w USA grę, w której ten kraj będzie przedstawiany jako światowy terrorysta (:
    Zaloguj się
  • avatar
    Popieram wypowiedź użytkownika Sydnej, bowiem problem nie leży po stronie Chin tylko twórców gry.
    Co innego gdyby Hitler był czarnoskórym karłem ratującym żydów.
    Wizja świata pokrzywiona przez fantazję autora jest czymś innym niż nierzetelnym i nieprawdziwym ukazaniem historii.
    Zapodam własną okolicznościową poezję ;P

    Gimby nie znajo,
    książek nie czytajo,
    w gry tylko grajo,
    w głowach g*wno majo
  • avatar
    czy w tym kraju zwanym polska można cos zakazać, czy sa jakies normy NIE MA wpieprzamy sol drogowa, w kielbasie niewiadomo co a gry oby nie strzelac do donalda i bronka i jest wszystko cacy
    nikt nie mysli co bedzie za kilka lat liczy sie tylko to co jest teraz
  • avatar
    Przynajmniej Chiny cenią sobie swój wizerunek i reagują na to co ktoś o nich mówi, pisze, publikuje. Nie pozwalają na szkalowanie siebie!
    Gdyby tak było w Polsce, niestety przy obecnym nierządzie to praktycznie niemożliwe...
  • avatar
    Gra jest po prostu grą. niebawem usłyszymy że chiny zabronią sprzedawanie zagranicznych produktów bo "szkodzą rynkowi Chińskiemu". A nie przecież 70% wszystkiego jest robione w chinach.
    Zaloguj się
  • avatar
    No tak, gra tak zabugowana, ze Chinczycy boja sie wzrostu samobojstw w zwiazku z irytacja spowodowana przez gre:P
  • avatar
    @Sydnej To nie czytaj tylko obejrzyj... Serial warty obejrzenia.
  • avatar
    mam to w dupie
  • avatar
    Dbają o swoich. Nie to, co w Polsce.
  • avatar
    nie potrzeba gry żeby o Polakach mówić i pisać źle i przeinaczać historię. Jak nie reagujesz to w ryja dostajesz. Skoro nawet nasze sądy uznają że nie ma nic złego w pisaniu o polskich obozach... mimo iż przymiotnik wskazuje bardziej na przynależność niż na położenie geograficzne. Jedni umieją zareagować inni w ogóle tego nie robią specjalnie lub przez olewanie i skończy się to naprawdę źle za kilkanaście lat. Gdyby ktoś tak nieustannie obrażał moją rodzinę - niby przez pomyłkę liczyłby zęby już za pierwszym razem. Bo niestety, chamstwo zwalcza się zdecydowanie i bez pardonu a nie ignoruje.
    Gdyby tak nasze MSZ bez pardonu zrównało z ziemią wydawnictwa które piszą te banialuki wymuszając prawnie i nie tylko pisanie niemieckie, nazistowskie obozy utworzone na okupowanych terenach przez hitlerowskie Niemcy, skończyły by się jakiekolwiek podchody ze strony Żydowskich środowisk oczekujących od Polski zwyczajnego haraczu.
    Należy raz na zawsze skończyć z relatywizmem historycznym i jasno i wyraźnie wszędzie pisać że to niemieccy naziści z poparciem prawie całego narodu Niemieckiego są odpowiedzialni za to całe bagno.

    EA - nie pierwszy raz tak zresztą jak inne firmy z sektora gier komputerowych wyciągają złe wnioski z oczywistych rzeczy. Wiadomo że jak się chce połakomić na rynek chiński to z Azjatami gdzie honor i imię rodziny jest ważne nie można ich obrzucać mięsem.
  • avatar
    No to chyba można powiedzieć, że w ten sposób ministerstwo kultury chin pokazało, że ich kultura może być jednak jakimś zagrożeniem.
  • avatar
    Od dawna pojawiaja sie glosy, ktore mowia, ze EA umiescilo Chinczykow w BF4 na sile - wlasnie po to, aby sprzedac wiecej kopii BF4 w Chinach. No i sprzedali wiecej kopii - o ironio.
  • avatar
    Ale władze, to jest tylko gra, niech jaj nie robią xD
  • avatar
    Trochę przesada, bo gra to gra, świat fikcji tak jak sny (nie zawsze ;))
    Ale co jak co to do Chin nikt się nie postawi na dzień dzisiejszy, bo albo takie państwo upadnie ekonomicznie, ale rozpocznie się wojna ;)
  • avatar
    Któryś z decydentów partyjnych kupił BF4 i się wściekł jak mu grę wywaliło do pulpitu pod koniec wygrywanej rundy i takie są tego efekty.
  • avatar
    Wiele nie traca :D tylko multi w miare bo singiel to gniot najniższych lotów...
  • avatar
    Ciekawe co im się nei podobało w tej psotaci, przecież wiadomo że wszystko to fikcja , a jak się filmy robi o też powinni je zakazywać oglądać nawet jeżeli to fikcja bo naród źle wypada w oczach innych nacji no ludzi litości , Chiny to już w ogóle szkoda gadać 80% narodu nawet telewizora nie ma a ci się plują o grę, jescze czekać aż Rosja się wypowie żę również ma zastrzeżenia i polecą głowy noi może wybuchnie odrazu 3 wojna śwaitowa , to by było coś z powodu gry - ale komedia.
  • avatar
    przesada to tylko gra :D
  • avatar
    To jest chore! Koniec tematu :)
  • avatar
    To nie pograją w multi ale kto już ma albo po cichu załatwi go sobie może pocykać w singla.
    Moim skromnym zdankiem ;)
  • avatar
    to chyba przez DLC chińska nawałnica
  • avatar
    Komuna, komuna i jeszcze raz komuna...
    Zaloguj się
    -22
  • avatar
    Zabawna sytuacja, bo zazwyczaj wprowadzenie elementów kultury azjatyckiej ma na celu podbijanie tamtego rynku przez producentów gier,filmów, itd. Tak było z Blizzardem i dodatkiem do WoWa. Jestem tego pewien, ponieważ jeszcze na długo przed wyjściem tego dodatku, a mianowicie w czasach dodatku "Wrath of the Lich King" chodziły plotki, że w następnym dodatku będą misie panda, rasa Pandarei i wtedy było bardzo dużo krytyki, że co prawda Pandarei była w dodatku do Warcrafta III,ale nie byłby to dobry wybór jako nowa rasa. Blizzard wydał Cataclysm, krytyka ucichła, a pomimo tego Blizzard zrobił dodatek z misiami Panda, choć kilkanaście/kilkadziesiąt miesięcy wcześniej były wyraźne sygnały, że w EU i USA ludzie nie byli przekonani do tego pomysłu. Owszem, ponoć dodatek okazał się całkiem spoko, ale z tego co czytałem/słyszałem na twitch.tv od ludzi z różnych krajów, to akurat była głównie zasługa tego, że Blizzard często dodawał nowy content i przede wszystkim nowe instancje rajdowe. O wiele szybciej niż kiedyś. Reasumując, pomimo krytyki Blizzard albo podjął decyzje, że chce spróbować podbić ogromny rynek azjatycki, albo po prostu był już na zbyt zaawansowanym poziomie prac nad tym rozszerzeniem w co akurat nie bardzo wierzę, bo przesłanki, że misie panda nie są zbyt mile widziane w WoWie, były już naprawdę długo,długo przed wyjściem tego rozszerzenia. W przypadku WoW-a myślę, że jakiś mały kawałek tortu zgarnęli. Teraz wydaje mi się, że EA chciało zrobić to samo. Zachęcić ten sam rynek do kupna BF4 dodając trzecią stronę konfliktu. Efekt? Widzimy go bardzo dokładnie. Totalna klapa. O ile Blizzard w swoim produkcie misiów panda nie wstawił jako głównego antagonistę,a wysoko rozwiniętą rasę, to DICE/EA zrobili z Chińczyków osobną, agresywną stronę konfliktu-tych złych. Tak samo Rosjanom się nie podoba, że często w grach są pokazywani jako strona konfliktu i to ta zła, tak myślę, że Chińczycy mają takie samo prawo. Owszem, wiemy jak jest w Chinach - komuna, totalitaryzm, ale mimo wszystko nikt nie chce widzieć swojego kraju jako tego, który jest atakowany i taki, który przegrywa w pewien sposób (kto grał w singla, ten wie o co kaman). Dodajcie do tego masę bugów. Myślę, że w EA albo teraz polecą głowy, albo w ogóle niezła jest tam burza, zwłaszcza, że jeszcze do sądu podali ich inwestorzy w związku z licznymi błędami w grze. Niezła k
    Zaloguj się
  • avatar
    Fikcja wielokrotnie powtarzana staje się prawdą.
  • avatar
    Ciekaw jestem co ich tak bardzo zdenerwowalo... zwlaszcza w dlc. Jedyne co tam moze byc obrażające to to co mówi ten chińczyk (swoją drogą mi to bardziej brzmi jak koreański niż chiński). I żadne tłumaczenie nie da nam stu procentowej pewności że mówi to co jest napisane w napisach.

    Nie dziwne że ktoś się obrazi o fabułe singla i tym razem padło na chiny. Jakis czas temu w codzie bodajze mw2 była ta misja z rosyjskim lotniskiem. To się ruski obrazili. Ale dlc? Przecież dlc nie dodaje nowych misji singlowych ani nawet jakiejś fabuły (no może poza tym co przedstawione jest w trailerze). Swoją droga gdyby nie to że guilin peaks jest lekko zbugowana (chamskie spadki FPS w tej jaskini) to powiem, że china rising jest bardzo dobrym dodatkiem. Ogólnie taki Dragon Pass i guilin peaks to moje ulubione mapy w b4 aktualnie.
  • avatar
    http://goo.gl/DrtseM polecam ;)
  • avatar
    Z jednej strony lipa... z drugiej rzeczy zabronione dają więcej satysfakcji. Ci co będą chcieli zagrać - zagrają :)

    No a co do stawiania Chin w złym świetle... to w sumie Chiny mają rację.
    Chcielibyście, żeby wasz kraj (Polskę) wpakowali do tego typu gry i zrobili z niego "zagrożenie"?
    Wyobraźcie sobie BF5 i DLC "Polska Nawałnica":
    Zaczyna się od tego, że Polacy emigrują do kraju bohatera gry, zaczynają kraść rowery i bić kolorowych... a my mamy ich rozwalać.
    Wszyscy dobrze wiemy, że tak jest na prawdę. Jednak wiele osób (głównie młodych) na to nie zwraca uwagi.
    Teraz wczujcie się w nastolatka, który odpala takiego BF5, widzi takich Polaków i wyrabia sobie zdanie na podstawie gry.

    To zawsze amerykanie i anglicy są tymi Dobrymi.

    Ja bym nie chciał Polaków w żadnej grze wojennej, chyba że Polacy byliby tymi dobrymi, super żołnierzami z super wyposażeniem i walczyliby bohatersko z prawdziwym zagrożeniem.
  • avatar
    Zastanawiam się czy jeżeli ktoś już to kupił i zagra, będzie mieć jakieś problemy.
  • avatar
    Yh jak zwykle szukają kwadratowych jajec :| to tylko gra a nie Film pełnometrażowy p.t "chiny-najgorszy kraj świata"